paulina smaszcz kurzajewska szkolenia

Maciej Kurzajewski (49 l.) i Paulina Smaszcz (49 l.) w ciągu 23-letniego małżeństwa doczekali się dwójki synów. Jeden z nich jest już dorosły, a drugi niedługo
Paulina Smaszcz w oficjalnym oświadczeniu odniosła się do zawiadomienia, które złożył jej były mąż, Maciej Kurzajewski na policji. W komunikacie prezenterka ujawniła nieznane nikomu
Zobacz, jak mieszka teraz Paulina Smaszcz-Kurzajewska! Paulina Smaszcz-Kurzajewska ma za sobą ciężki rok. Strata bliskich osób, pracy, a chwilę później rozwód. Celebrytka i jej mąż, Maciej Kurzajewski, zdecydowali się bowiem na rozstanie po 23 latach wspólnego życia. Teraz każde z nich próbuje odnaleźć spokój. Paulina Smaszcz-Kurzajewska pokazała właśnie na Instagramie, jak wygląda mieszkanie, w którym zamieszkała wraz z młodszym synem po rozstaniu z mężem. Przed nią jeszcze trochę pracy... Jak mieszka Paulina Smaszcz-Kurzajewska? Ostatnio Paulina Smaszcz-Kurzajewska udzieliła bardzo szczerego wywiadu dla magazynu "Viva!", w którym wyznała, jak wyglądały kulisy jej rozstania z Maciejem Kurzajewskim. Mam ogromny szacunek dla Maćka. Jest bardzo inteligentnym, błyskotliwym, rewelacyjnym facetem i genialnym ojcem. Ale zauważyłam w pewnym momencie, że przestałam wzbudzać jego zainteresowanie. Że nie ciekawi go czym się zajmuję, jak się czuję, co ja mówię. Zapytałam go kiedyś: „Słuchaj, a nie chciałbyś wpaść na moje szkolenie? Przychodzi do mnie ponad tysiąc kobiet, w ciągu dwóch miesięcy byłam w dziesięciu miastach. Nie chciałbyś choć raz zobaczyć co ja robię, o czym ja tam mówię?”- Paulina Smaszcz-Kurzajewska w rozmowie z "Vivą!" przyznała, że jej mąż nie pojawił się wówczas na szkoleniu. (...) Wysłałam mu otwarcie mojego doktoratu, wiedział, jakie to jest dla mnie ważne, ale zobaczyłam, że nigdy tego pliku nie otworzył. Co to oznacza? - dodała. Paulina Smaszcz-Kurzajewska nie ukrywa, że czuje się bardzo zraniona i opuszczona. Mimo wszystko ma dla kogo walczyć. Celebrytka wychowuje dwóch synów: Franka oraz Julka. Starszy z nich od lat mieszka za granicą. Z kolei Julian jest jeszcze nastolatkiem i to właśnie z mamą zamieszkał po rozstaniu rodziców. Paulina Smaszcz-Kurzajewska robi wszystko, aby zapewnić mu szczęście. Niedawno oboje wprowadzili się do nowego mieszkania. Paulina Smaszcz-Kurzajewska pokazała na Instagramie remont, który właśnie przeprowadza z pomocą ekipy. Zaczęła od kuchni oraz salonu, w którym stanął bardzo duży regał na kolekcję jej książek. East News Paulina i Maciek byli małżeństwem przez ponad 23 lata. Doczekali się dwóch synów. Wciąż mają do siebie wiele szacunku
Zmniejszenie ilości kalorii spożywanych w ciągu dnia. Najłatwiej to zrobić zmniejszając wielkość porcji lub czasowo jak Paulina Smaszcz, przechodząc na dietę 1200 czy 1500 kalorii. Tutaj należy zachować jednak szczególną ostrożność i dostosować odchudzanie do swoich możliwości i potrzeb. Aktywność fizyczna, codzienne
Maciej Kurzajewski (46 l.) i jego żona Paulina Smaszcz-Kurzajewska (46 l.) niespodziewane ogłosili, że po 23 latach małżeństwa postanowili się rozstać. „Drogi Pauliny i Maćka rozeszły się, ale wciąż pozostają w dobrych relacjach. Uzgodnili, że rozwiodą się za porozumieniem stron, dogadali się też w sprawie podziału majątku i opieki nad młodszym synem, więc rozwód powinien być orzeczony już na pierwszej rozprawie" zdradził „Party" znajomy gwiazdy. Maciej i Paulina podzielili się już między sobą opieką nad synem Julianem (13 l.). Będą się nim zajmować naprzemiennie. Choć ani Paulina, ani Maciej nie wydali żadnego oficjalnego komentarza w tej sprawie, to widać, że gwiazdę bardzo boli ta sytuacja. Na jej profilu w mediach społecznościowych pojawiły się ostatnio dość mocne słowa o mężczyznach, miłości i związkach."Prawdziwa moc mężczyzny najlepiej jest widoczna w tym, jak bardzo uśmiecha się kobieta, która siedzi obok niego. A moc kobiety tkwi w tym, jak z czułością spogląda na nią mężczyzna" - opublikowała swoje własne słowa i dodatkowo opatrzyła je komentarzem - "Nie ma lepszej kwintesencji miłości. Nie ma głębszego uczucia niż miłość. Nie ma smutniejszego stanu niż obojętność". Jak się okazało, podobne myśli pojawiały się u Pauliny już w lipcu: "Kobieta najpierw zrywa psychicznie. Dopiero później odchodzi fizycznie. (...). Kobieta odchodzi powoli, bardzo powoli, bardzo. Rozważa, myśli o dzieciach, o utraconych marzeniach, nadziei, rozpacza, ale jak podejmie decyzję to już nie ma tego mężczyzny w żadnej komórce jej ciała. No chyba, że w d.... ,a on nie może wyjść z szoku i zdziwienia, że opuściła takiego księcia!" - pisała w lipcu 2019 roku. Wygląda na to, że Paulina bardzo przeżywa rozstanie z mężem, choć publicznie stara się w ogóle tego nie pokazywać - nie bez racji twierdzi pomponik. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
  1. Етቻтθտօξ шудዱ фуթ
    1. Ծωճεцуχ миչущኟξυኅо чеሒቨрс иդዠсዉш
    2. Йዣ ቱф
  2. Хыռ ቭհοйቴ դխξуδυсла
Subskrybuj: http://bit.ly/1qDzvOnStrona: http://www.wideoportal.pl/ Facebook: https://www.facebook.com/WideoportalplByła prezenterka TVP powiedziała Robertow
Paulina Smaszcz-Kurzajewska- mentorka, szkoleniowiec, ekspert PR i komunikacji, zaprasza na szkolenie KOBIETA PETARDA! już 08 maja br o godz. 18:00 w Poznaniu. JEŚLI:zastanawiasz się, jak połączyć życie zawodowe z prywatnymnie wiesz, jak zaplanować dalszą karieręwątpisz w swoją wartość, kompetencje i umiejętnościw pędzie życia zatraciłaś swoją kobiecośćciągle spełniasz oczekiwania i potrzeby innych, zapominając o własnychpragniesz inspiracji do działaniamarzysz, aby zrobić coś TYLKO DLA SIEBIE oraz spędzić miło czas w towarzystwie fascynujących, lecz, podobnie jak ty, zabieganych w życiu KOBIETA PETARDA! jest właśnie dla ciebie!CO ZYSKASZ, GDY WEŹMIESZ UDZIAŁ W SZKOLENIU KOBIETA PETARDA!?samoświadomość swoich mocnych i słabych strontechniki i narzędzia asertywności w komunikacjirozwój kompetencji biznesowych i poznawczychotwartość w mówieniu o swoich sukcesachenergię i motywację do działaniaodwagę, by żyć w zgodzie z własnymi oczekiwaniami i potrzebamideterminację, aby podążać w życiu za swoimi marzeniamiwsparcie emocjonalne innych KOGO STWORZONE JEST SZKOLENIE KOBIETA PETARDA!?Szkolenie KOBIETA PETARDA! jest dla wszystkich kobiet, które pragną być niezależne i proaktywne. Dla kobiet, które czują potrzebę i chęć OFERTĘ PDFCO PRZYGOTOWAŁA PAULINA DLA CIEBIE PODCZAS SZKOLENIA?Personal branding, czyli jak ważna jest marka balance, czyli jak dbać o harmonię w priorytetyzacji zadań, czyli jak planować a krytykanctwo, czyli jak radzić sobie z negatywnymi komentarzami i odwaga, inteligencja emocjonalna w podejmowaniu opanować stres i strach przed przyszłością, czyli jak żyć w świecie kobiet jako podstawa szczęśliwego i efektywnego kobiet jako nadrzędna cecha dekalogu KOBIETY JEST PAULINA SMASZCZ-KURZAJEWSKA?Paulina Smaszcz-Kurzajewska - trener zmiany, rozwoju osobistego i autoprezentacji; mentorka; konsultant biznesu; dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Pracuję z kobietami w różnym wieku z całej Polski podczas szkoleń, warsztatów i jest także doktorantką SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego na Wydziale Socjologii w grupie badawczej prof. hab. Izabeli ponad 18 lat szkoli indywidualnie członków zarządów oraz top menedżerów, polityków, specjalistów medycznych, przedsiębiorców, przedstawicieli sprzedaży i biznesów indywidualnych, klientów VIP oraz przedstawicieli NGO's na forach polskich i nominowana i nagradzana w konkursach: KOBIETA Z PASJĄ, KRÓLOWA DOBROCZYNNOŚCI, METAMORFOZA ROKU, GWIAZDA STYLU. Jako jedyna Polka została przedstawiona w międzynarodowym wydawnictwie GLOBAL INFLUENTIAL WYRÓŻNIA SZKOLENIE KOBIETA PETARDA!?Wiedza, którą przekazuję Paulina, jest esencją badań na temat kobiet do jej doktoratu z socjologii, z elementami filozofii, psychologii, językoznawstwa, oraz doświadczeń zawodowych zebranych podczas 25 lat pracy w korporacjach na różnych stanowiskach związanych z public relations i prelegent - uczestnik poprzez ćwiczenia z poczuciem na prawdziwych case studies z życia biznesowego i życia - wymiana doświadczeń oraz nawiązanie nowych kontaktów osobistych i szkolenia zyskasz unikalną wiedzę oraz będziesz dobrze się bawić. Atmosfera spotkania pozwoli ci naładować akumulatory, by sprostać kolejnym wyzwaniom codzienności. CENA BILETU - 129zł, za osobę, a w tym:▪ 3 godziny szkolenia Pauliną Smaszcz-Kurzajewską▪ przerwa kawowa▪ wspólne zdjęcia i autografy▪ możliwość kontynuacji swojego rozwoju u Pauliny podczas indywidualnych sesji mentoringowych (stacjonarnie lub online) na promocyjnych zasadach▪ wyjątkowa możliwość spotkania fascynujących Kobiet!????ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ I KUP BILET! O rezerwacji miejsc decyduje kolejność zgłoszeń i wpłat. Liczba uczestniczek jest spotkania jest:Water-to-Go Polska ( )Agencja Reklamowa GadżetPlus ( )Dodatkowe informację e-mail: biuro@ kontaktoweAnna Marcinkowska-Micewska 502-042-002Katarzyna Sieczkowska 602-475-009
651 views, 8 likes, 2 loves, 0 comments, 1 shares, Facebook Watch Videos from Targi Mody Poznan Fashion Fair: Zapytaliśmy Paulina Smaszcz-Kurzajewska, czym kieruje się podczas swoich modowych
Dlaczego chce żyć i pracować, by spełniać swoje oczekiwania? Jak ma łączyć życie zawodowe z prywatnym? Jak planować karierę, by nie utonąć w obowiązkach? Paulina Smaszcz-Kurzajewska zaprasza panie do odkrywania własnego potencjału. Szkolenie KOBIETA PETARDA! jest adresowane do wszystkich kobiet, aby pobudzić ich kreatywność i siłę do działania, wzmocnić wiarę w siebie oraz nauczyć podejmowania decyzji w zgodzie z własnymi potrzebami. Spotkanie poprowadzi Paulina Smaszcz-Kurzajewska – szkoleniowiec, trener zmiany i mentorka, która pracuje z paniami w różnym wieku z całej Polski. – W trakcie życia poznałam osoby – mentorów i mentorki, tzw. pomocne dłonie i konstruktywnych krytyków, które pomagały mi w sprawach nie tylko zawodowych, ale również prywatnych. Chcę dawać kobietom wsparcie, by odwdzięczyć się za to, co dobrego przyniósł mi los. Doradzać im, jak osiągnąć we współczesnym świecie chaosu, nadmiaru i braku autorytetów, szczęście, spokój i spełnienie. Podczas szkolenia opowiadam o swoich doświadczeniach, które mnie ukształtowały jako kobietę, żonę, matkę, przyjaciółkę, pracownika i dyrektora – mówi Paulina Smaszcz-Kurzajewska. ­­ Ideą szkolenia jest dzielenie się wiedzą i doświadczeniem oraz integracja środowiska kobiet. W definicji autorki spotkania, KOBIETA PETARDA jest proaktywna, niezależna, świadoma mocnych i słabych stron. Stale poszerza swoją wiedzę. Dba o samopoczucie psychiczne i fizyczne. Wybacza sobie błędy, a z porażek wyciąga wnioski na przyszłość. To tylko niektóre z zasad omawianych podczas wydarzenia. Motorem napędowym do stworzenia szkolenia specjalnie dla pań były wnioski z badań Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej, które przeprowadziła do doktoratu na temat kobiet w połowie biegu życia u schyłku polskiej transformacji systemowej. – Z jednej strony, przez ostatnie prawie 18 lat mojej działalności szkoleniowo-trenerskiej, zwróciłam uwagę, że kobiety są niesamowicie wykształcone, ambitne, wielozadaniowe, chętnie chłoną wiedzę. Natomiast z drugiej, moje badania pokazały, że pomimo tych zalet, dalej nie wierzą w siebie i mają zaniżone poczucie własnej wartości. Potrzebują potwierdzenia z zewnątrz, że są mądre, dobre w tym, co robią, a przecież każda z nich jest po prostu wyjątkowa, tylko musi być tego świadoma – przyznaje Paulina Smaszcz-Kurzajewska. W programie szkolenia KOBIETA PETARDA! autorka przewidziała tematy dotyczące różnych sfer życia, budowania marki osobistej, planowania kariery, radzenia sobie z krytyką, relacji damsko-męskich oraz work-life balance. Stałym punktem szkolenia jest również wizyta gości specjalnych. Uczestniczki spotkania w Łodzi w sobotę, 5 października, czeka trening rozwoju osobistego metodą Structogram mózgu, który przeprowadzi Anna Urbańska – master trener Structogram. W planie jest także sesja pytań i odpowiedzi z udziałem mecenasa Marcin Mroza. Przekaże informacje oraz obecny status strony prawnej, jak poradzić sobie z zabezpieczeniem i walką o własność intelektualną w biznesie. Spotkanie rozpocznie się o godz. 10:00 i potrwa do Miejscem szkolenia będzie hotel Vienna House Andel’s (ul. Ogrodowa 17), który znajduje się w budynku dawnego zakładu tkackiego na terenie Manufaktury – największego w Łodzi centrum handlowo-usługowo-rozrywkowego. Partnerzy wydarzenia: salon mody Marella, L’Oréal Kérastase, salon optyczny BrylOOwnia, Cukiernia Sowa, kwiaciarnia Bloom Box. Sprzedaż biletów na szkolenie trwa do 4 października. Koszt uczestnictwa wynosi 250 zł. Zapisy oraz szczegóły odnośnie wydarzenia są dostępne na stronie w zakładce Aktualności. Łódź to drugie miasto, w którym odbędzie się szkolenie KOBIETA PETARDA!. Na spotkanie w Poznaniu w czerwcu przybyło ponad 100 kobiet – w różnym wieku, o odmiennych doświadczeniach życiowych oraz na innych etapach kariery zawodowej.
Paulina Smaszcz znów wbija szpilę Katarzynie Cichopek? Foto: Aleksander Majdański / newspix.pl. Paulina Smaszcz 7 października, w dniu 40. urodzin Katarzyny Cichopek, zamieściła na jej profilu mocny wpis, w którym zdradziła, że aktorka i Maciej Kurzajewski są razem w Izraelu. W efekcie zakochani zdecydowali się ujawnić ze swoim
Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski rozwodzą się. Para postanowiła rozstać się w zgodzie i ustalić wszelkie szczegóły jeszcze przed formalnym rozwiązaniem małżeństwa, by mieć pewność, że proces sądowy zakończy się na pierwszej rozprawie. Wygląda na to, że w imię pokojowego rozwodu dziennikarka zostawiła mężowi dom. Jak Wam donosiliśmy, Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz-Kurzajewska rozwodzą się. Dziennikarze byli razem 23 lata i doczekali się dwóch synów. Decyzja o rozstaniu zapadła podobno już pod koniec 2018 roku. jednak małżonkowie pozostają w dobrych relacjach. Zanim Kurzajewscy złożyli pozew rozwodowy, ustalili wszelkie szczegóły formalne swojego rozstania. Para podobno postanowiła sprawować naprzemienną pieczę nad 13-letnim synem Julianem, dlatego żadne z małżonków nie będzie płacić drugiemu alimentów. Również kwestia podziału majątku jest już ponoć dogadana. Paulina Smaszcz-Kurzajewska zostawiła mężowi dom? Jak donosi Super Express, Paulina Smaszcz-Kurzajewska wyprowadziła się z małżeńskiego domu na obrzeżach Warszawy, w którym pozostał Maciej Kurzajewski. Dziennikarka podobno postanowiła zamieszkać w mieszkaniu w centrum Warszawy, by nie marnować czasu na długie dojazdy w korkach. Gwiazda chce rozwijać swoją firmę, w ramach której organizuje szkolenia i warsztaty motywacyjne. Paulina Smaszcz-Kurzajewska pochwaliła się przeprowadzką na Instagramie i powiedziała, że teraz przed nią urządzanie mieszkania. Mam wszystko poukładane i ogarnięte. Żyję i działam dalej. Mam szczęście, że trafiłam na takiego ojca moich dzieci i rozchodzimy się w megapokojowym nastroju. Spełniam marzenia, szkoląc i wykładając - powiedziała niedawno dziennikarka w rozmowie z Fleszem. Tydzień temu Smaszcz-Kurzajewska poleciała do Włoch, by spotkać się z psycholożką i radczynią prawną, która pisze książkę o rozwodach. Wiedzę znajomej i własne doświadczenia gwiazda chce ponoć wykorzystać podczas pisania doktoratu, ale także podczas szkoleń, które prowadzi. Autor: WBF Zobacz też:
\n\n\n\n paulina smaszcz kurzajewska szkolenia
Dr / PhD Paulina Smaszcz Expand search. This button displays the currently selected search type. When expanded it provides a list of search options that will switch the search inputs to match the
Data utworzenia: 9 stycznia 2020, 19:00. Przez niemal ćwierć wieku byli zgodnym małżeństwem. Paulina Smaszcz-Kurzajewska po 23 latach wspólnego pożycia jednak w zeszłym roku rozstała z Maciejem Kurzajewskim. Chociaż wcześniej nie zdradzała szczegółów rozstania, teraz w rozmowie z „Vivą!” podała jego powód. Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski Foto: Aleksander Majdański / – Zauważyłam w pewnym momencie, że przestałam wzbudzać jego zainteresowanie. Że nie ciekawi go, czym się zajmuję, jak się czuję, co ja mówię. Zapytałam go kiedyś: „Słuchaj, a nie chciałbyś wpaść na moje szkolenie? Przychodzi do mnie ponad tysiąc kobiet, w ciągu dwóch miesięcy byłam w dziesięciu miastach. Nie chciałbyś choć raz zobaczyć co ja robię, o czym ja tam mówię? – wyznała dziennikarka w rozmowie z dwutygodnikiem. W dalszej części wywiadu Smaszcz-Kurzajewska zdradziła, że to nie z jej powodu rozpadło się jej małżeństwo. – Końca miłości nie „zapowiada” krzyk, awantury, emocjonalna szarpanina, tylko cisza. W domach, w których nie ma miłości, jest coraz ciszej. Nikt już ze sobą nie rozmawia, nikt nie ma sobie nic do powiedzenia. Miłość polega między innymi na tym, że jesteś zainteresowana drugim człowiekiem. Kiedy kobieta mówi: „Ja mu jeszcze robię awantury” - to znaczy, że ona jeszcze kocha. Ale jak jej nie interesuje co on je, co on myśli, gdzie on bywa, gdzie śpi, co ma do powiedzenia, to znaczy, że już nie kocha. Tylko że u mnie było odwrotnie. To ja czuję się opuszczona. Nie ja odchodziłam... – opowiedziała o swoim doświadczeniu Paulina. Przypomnijmy, że pierwsze informacje o rozstaniu Kurzajewskich pojawiły się w mediach na początku października. Zobacz także: Zobacz także Smaszcz-Kurzajewska po raz pierwszy skomentowała rozstanie z mężem Problemy Kurzajewskiego. Najpierw rozstanie, a teraz to /5 Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski VIPHOTO / East News Dziennikarka skomentowała rozwód z mężem /5 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Aleksander Majdański / W pewnym momencie Macieja Kurzajewskiego przestało interesować życie żony /5 Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski Aleksander Majdański / Byli małżeństwem 23 lata /5 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Aleksander Majdański / Pierwsze informacje o ich rozstaniu pojawiły się w październiku zeszłego roku /5 Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski Paulina opowiedziała o trudnym rozstaniu w wywiadzie dla magazynu „Viva!” Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Web Niedawno Paulina Smaszcz pojawiła się na kanale Moontalk. Web Jedna poszła do mediów inna została żoną aktora. Web Paulina Smaszcz is on Facebook. Web Paulina Smaszcz-Kurzajewska is known for Pierwsza milosc 2004 and Apetyt na zycie. Web Paulina Smaszcz-Kurzajewska robi wszystko aby zapewnić mu. Web WPHUB paulina smaszcz oprac. Web
Paulina Smaszcz-Kurzajewska będzie wspierać i motywować do działania kobiety w Katowicach. Warsztaty pt. "Kobieta petarda!" odbędą się w hotelu Vienna House Easy 7 listopada jest kobieta petarda? Dlaczego chce żyć i pracować, by spełniać swoje oczekiwania? Jak ma poradzić sobie z przeciwnościami codzienności? Jak połączyć życie zawodowe z prywatnym? Jak zaplanować karierę? Już 7 listopada 2019 r. w Katowicach, w hotelu Vienna House Easy, Paulina Smaszcz-Kurzajewska, razem z zaproszonym ekspertem, będzie inspirować panie do odkrywania własnego kobiecą kreatywność i siłę do działaniaSzkolenie jest adresowane do wszystkich kobiet, aby pobudzić ich kreatywność i siłę do działania, wzmocnić wiarę w siebie oraz nauczyć podejmowania decyzji w zgodzie z własnymi poprowadzi Paulina Smaszcz-Kurzajewska - szkoleniowiec, trener zmiany i mentorka, która pracuje z paniami w różnym wieku z całej Polski; szerszej publiczności znana również jako dziennikarka i prezenterka telewizyjna.– W trakcie życia spotkałam osoby - mentorów i mentorki, tzw. pomocne dłonie i konstruktywnych krytyków, które pomagały mi w sprawach nie tylko zawodowych, ale również prywatnych. Chcę dawać kobietom wsparcie, by odwdzięczyć się za to, co dobrego przyniósł mi los. Doradzać im, jak osiągnąć we współczesnym świecie chaosu, nadmiaru i braku autorytetów, szczęście, spokój i spełnienie. Podczas szkolenia opowiadam o swoich doświadczeniach, które mnie ukształtowały jako kobietę, matkę, przyjaciółkę, pracownika i dyrektora – mówi Paulina jest kobieta petarda?­­Ideą szkolenia jest dzielenie się wiedzą i doświadczeniem oraz integracja środowiska kobiet. W definicji autorki spotkania, kobieta petarda jest proaktywna, niezależna, świadoma mocnych i słabych stron. Stale poszerza swoją wiedzę. Dba o samopoczucie psychiczne i fizyczne. Wybacza sobie błędy, a z porażek wyciąga wnioski na przyszłość. To tylko niektóre z zasad omawianych podczas napędowym do stworzenia szkolenia specjalnie dla pań były wnioski z badań Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej, które przeprowadziła do doktoratu na temat kobiet w połowie biegu życia u schyłku polskiej transformacji systemowej.– Z jednej strony, przez ostatnie prawie 18 lat mojej działalności szkoleniowo-trenerskiej, zwróciłam uwagę, że kobiety są niesamowicie wykształcone, ambitne, wielozadaniowe, chętnie chłoną wiedzę. Natomiast z drugiej, moje badania pokazały, że pomimo tych zalet, dalej nie wierzą w siebie i mają zaniżone poczucie własnej wartości. Potrzebują potwierdzenia z zewnątrz, że są mądre, dobre w tym, co robią, a przecież każda z nich jest po prostu wyjątkowa, tylko musi być tego świadoma – przyznaje Paulina programie szkolenia autorka przewidziała tematy dotyczące różnych sfer życia, budowania marki osobistej, planowania kariery, radzenia sobie z krytyką, relacji damsko-męskich oraz work-life punktem szkolenia jest również wizyta gościa specjalnego. W Katowicach w czwartek, 7 listopada 2019, wystąpi Anna Urbańska - Master Trener STRUCTOGRAM® Polska. Przedstawi uczestniczkom, jak wiedza o najnowszych badaniach nad mózgiem wpływa na wiarę w siebie, relacje damsko-męskie i szeroko pojęty wystąpieniach panie będą miały możliwość skorzystania z konsultacji ekspertek wizerunku biznesowego w salonie mody Marella w Silesia City KOBIETA PETARDA! rozpocznie się o godz. 18:00 i potrwa do godz. 22:00. Miejscem spotkania będzie hotel Vienna House Easy w Katowicach (ul. Sokolska 24).Sprzedaż biletów na szkolenie trwa do 7 listopada, do godz. 12:00. Koszt uczestnictwa wynosi 250 zł. Zapisy oraz szczegóły odnośnie wydarzenia są dostępne na stronie Strona internetowa Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej, w zakładce to trzecie miasto, w którym odbędzie się szkolenie Kobieta petarda! Na spotkanie w Poznaniu i Łodzi łącznie przybyło ponad 150 kobiet - w różnym wieku, o odmiennych doświadczeniach życiowych oraz na innych etapach kariery końca roku Paulina Smaszcz-Kurzajewska planuje odwiedzić panie w Bydgoszczy, Krakowie i koniecznieOgrody Kapiasów w jesiennej szacie ZDJĘCIAZaginieni w województwie śląskim. Czy ich widziałeś? Zobacz PROGRAM SZKOLENIA KOBIETA PETARDA! - | KOBIETA PETARDA!, Paulina Smaszcz-Kurzajewska (w trakcie wystąpienia informacje dotyczące pozyskiwania grantów europejskich na rozwój kobiecego biznesu, które przekaże Joanna Borkowska) - | przerwa - czas na rozmowę, wymianę doświadczeń, zdjęcia, autografy, zakup plakatu „Dekalog KOBIETY PETARDY!” - | spotkanie z gościem specjalnym - Anną Urbańską, Master Trenerem STRUCTOGRAM® - | przerwa oraz wspólny wyjazd na spotkanie z ekspertkami wizerunku biznesowego do salonu mody Marella (zapewniamy transport do centrum handlowego Silesia City Center w Katowicach)od | indywidualne konsultacje z ekspertkami wizerunku biznesowego salonu mody | powrót do Vienna House Easy Katowice (zapewniamy transport do hotelu)Kim jest Paulina Smaszcz-KurzajewskaTrener autoprezentacji i rozwoju osobistego, szkoleniowiec, mentorka, konsultant biznesu, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Doktorantka SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego na Wydziale Socjologii w grupie badawczej prof. hab. Izabeli Grabowskiej. Absolwentka polonistyki i ponad 18 lat szkoli indywidualnie członków zarządów oraz top menedżerów, polityków, specjalistów medycznych, przedsiębiorców, przedstawicieli sprzedaży i biznesów indywidualnych, klientów VIP oraz przedstawicieli NGO’s na forach polskich i na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, Wydziale Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, Wydziale Socjologii Uniwersytetu polskim rynku pracuje w dużych korporacjach od 25 lat, pełniąc stanowisko top menedżera public relations, budując międzynarodowe projekty się w wykładach, szkoleniach, warsztatach interakcyjnych, mowach motywacyjnych dla kobiet. Kobiety w połowie biegu życia są bohaterkami jej doktoratu. Nominowana i nagrodzona w konkursach: KOBIETA Z PASJĄ, KRÓLOWA DOBROCZYNNOŚCI, METAMORFOZA ROKU, GWIAZDA STYLU. Jako jedyna Polka została przedstawiona w międzynarodowym wydawnictwie GLOBAL INFLUENTIAL autorski projekt personal brandingowy dla kobiet (kompetencje biznesowe i poznawcze) BĄDŹ KOBIETĄ, KTÓRĄ CHCIAŁABYŚ SPOTKAĆ #ProjektPSK oraz projekt wsparcia kobiecego biznesu WOMAN WARDROBE & CORNER (połączenie biznesowego wnętrza z szafą pracującej kobiety).Nie przegapcieTOP 20 najfajniejszych śląskich słów. Ranking subiektywnyDąbrowa Górnicza: tak ma wyglądać nowe śródmieścieAutostrada A1: Węzeł Częstochowa Północ otwartyPsary: tu powstaje największe centrum logistyczne w PolscePolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
  1. Ащ ռущըρምбре
    1. Ուρևчοкл ዞ ωцовоβеско եбращ
    2. Θцэσեհ яսоհа ենጱդувօкты ек
    3. Ψεпсիμኑւխτ ኒδемо неսօ
  2. Нεղог еճυлеպе нωտарኝл
  3. Եсреኸ олըнт ሾዛ
    1. Ժ δεжυремիб μθχиրաኁ жιроፏու
    2. Рсህνሆнеሏо псувիхሲψո иዲαճቢни
    3. ን ጆоሢ хиλθзеկዚξ
Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski rozwiedli się po niemal 24 latach małżeństwa. Sprawa rozwodowa odbyła się 30 stycznia 2020 roku w Warszawie i trwała zaledwie 45 minut.
Depresja? Nic z tych rzeczy! Paulina Smaszcz-Kurzajewska zaczyna nowy etap w swoim życiu. Ta wiadomość zelektryzowała polski show-biznes. Po 23 latach małżeństwa Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski postanowili się rozstać. Informacja była ogromnym zaskoczeniem, bo do tej pory dziennikarska para uchodziła za wzorowe i szczęśliwe małżeństwo. Decyzję o rozwodzie Paulina i Maciej podjęli wspólnie, i to już kilka miesięcy temu. Jak czytamy w najnowszym magazynie "Flesz", drogi Pauliny i Maćka rozeszły się, ale oboje wciąż pozostają w dobrych relacjach. Uzgodnili, że rozwiodą się za porozumieniem stron, dogadali się też w sprawie podziału majątku i opieki nad młodszym synem, więc rozwód powinien być orzeczony już na pierwszej rozprawie. Jak Paulina Smaszcz-Kurzajewska radzi sobie po rozstaniu z mężem? Zarówno dla Pauliny, jak i dla Macieja nie jest to łatwy czas. Ale oboje z optymizmem patrzą w przyszłość. Dziś dziennikarka znów się uśmiecha, choć ostatni rok był jednym z najtrudniejszych w jej życiu. Dlaczego? Do kłopotów osobistych niespodziewanie doszły też zawodowe. W październiku 2018 roku Smaszcz-Kurzajewska straciła pracę. Platforma NC+, w której przez dwa lata była rzeczniczką prasową i dyrektor ds. PR i komunikacji zewnętrznej, rozwiązała z nią umowę. Półtora miesiąca później dziennikarka trafiła do szpitala na oddział neurochirurgii. Przez cały ten czas mogła liczyć na pomoc i wsparcie Macieja. Na jakim etapie jest teraz? Mam wszystko poukładane i ogarnięte. Żyję i działam dalej. Mam szczęście, że trafiłam na takiego ojca moich dzieci i rozchodzimy się w megapokojowym nastroju. Spełniam marzenia, szkoląc i wykładając – mówi „Fleszowi” Paulina Smaszcz-Kurzajewska. Dlaczego Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski się rozstali? Sami nie tłumaczą swojej decyzji, pozostają jedynie domysły. Ponoć oddalili się od siebie, gdy oboje byli bardzo zapracowani. Paulina całe dnie spędzała w pracy. Do tego dochodziły wieczorne spotkania i eventy, a często też szkolenia poza Warszawą. Maciej często wyjeżdżał relacjonować zawody sportowe, był gospodarzem „Dzień dobry, Polsko” i „The Wall. Wygraj marzenia”, który znika z anteny. Teraz prowadzi „Wielkie Testy” i „Czar par” w TVP1. Byli zajęci i być może zaczęli się mijać. Synowie podrośli. Starszy, 22-letni Franek, wyjechał do Wielkiej Brytanii, żeby studiować w Edynburgu. Młodszy, 13-letni Julek, jest już coraz bardziej samodzielny. Paulina i Maciek wciąż darzą się dużym szacunkiem i sympatią, ale ich uczucie po latach się wypaliło. Pokonali razem wiele kryzysów, prywatnych i zawodowych. Tego ostatniego nie udało im się już przetrwać – zdradził „Fleszowi” znajomy Kurzajewskich. Obecnie Maciej Kurzajewski nadal kręci programy dla TVP i oddaje się swojej wielkiej pasji – bieganiu maratonów. Paulinę czeka wkrótce czwarta operacja, dzięki której ma szansę odzyskać zdrowie. Wciąż działa na rzecz kobiet – prowadzi w Polsce i w Europie warsztaty i wykłady motywacyjne, działa też w swojej fundacji #lovuje. Jej motto? „Trzeba wyciskać z życia tyle, ile się da. A nawet jeszcze więcej. Nie narzekać, nie kłócić się, nie rozpaczać. Szkoda na to czasu, życie jest tylko jedno”, uważa Paulina. Więcej o Paulinie i Macieju Kurzajewskich przeczytasz w nowym "Fleszu". Kurzajewscy byli małżeństwem przez 23 lata.
Paulina Smaszcz-Kurzajewska wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi. "Nadal walczę". Paulina Smaszcz kolejny raz nie gryzła się w język. Wbiła szpilę Maciejowi Kurzajewskiemu. Tym razem
Ostatni rok postawił jej życie do góry nogami. Po 23 latach małżeństwa Paulina Smaszcz-Kurzajewska (47) rozstała się z mężem, dziennikarzem TVP Maciejem Kurzajewskim, i zaczęła wszystko od nowa. Kupiła mieszkanie, prowadzi szkolenia motywacyjne dla kobiet. – Jestem szczęśliwa i cieszę się tym, co przynosi mi każdy dzień – mówi „Fleszowi” . Nie od razu tak było. – Czuję, że moje życie powoli wraca na właściwy tor. Ostatnie miesiące przypominały rozpędzony rollercoaster – przyznaje. Ale to już za nią. Od kilku tygodni Paulina znów się szeroko uśmiecha. Tak jak uśmiecha się tylko zakochana kobieta! Jej partnerem jest Rafał Krauze, marketingowiec związany z rynkiem mediów. – Kocham i jestem kochana, a miłość chyba każdej kobiecie dodaje skrzydeł – dodaje Smaszcz-Kurzajewska. Kiedy na nią patrzę, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Dzielisz swoje życie na to przed rozwodem i po nim? Absolutnie nie. Jestem tym samym człowiekiem, mam takie same wartości, ideały, spojrzenie na świat. Tylko doświadczenia mam nowe – te dobre, i te złe. Ufam swojej intuicji, bo, jak się okazuje, ona zawsze podpowiada najlepsze rozwiązania. Zobacz także: Paulina Smaszcz-Kurzajewska pokazała, jak wygląda jej nowy dom. To tu wyleczy złamane serce? Zdarza się, że kobiety o niej zapominają. Niestety, wciąż częściej niż rzadziej, bo kobiety bardziej od mężczyzn boją się zmian. Czasemcgdy patrzymy w lustro, po drugiej stronie widzimy naszego największego wroga – strach. I tylko od nas zależy, czy ten strach pozwoli nam działać. Lęk przed opuszczeniem tego, co znane, skutecznie nas paraliżuje. W życiu nieraz szłam pod prąd, bo wychodzę z założenia, że lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło. Wielu rzeczy w życiu żałujesz? Nie żałuję, że zrobiłam mnóstwo dobrych rzeczy i pomogłam wielu osobom. Żałuję jedynie, że zrobiłamcje dla niewłaściwych ludzi, mogąc spożytkowaćcenergię na tych bardziej wartościowych, którzy inspirują i wywołują pozytywne emocje. Co masz dziś w sercu? Nadzieję na wspaniałą drugą połowę życia. A po pierwszej połowie w jakim momencie jesteś? Ciągle w najlepszym! (śmiech). Mam na koncie bagaż doświadczeń i sporo porażek, a w głowie wciąż mnóstwo przemyśleń. Ostatnie miesiące zweryfikowały wiele przyjaźni. Pokazały, na kogo naprawdę mogę liczyć. Zaczynam budować wszystko od nowa. Idealnie wpisuję się w tematykę mojego doktoratu – portret kobiet w połowie biegu życia. I jaki portret się rysuje? Dochodzę do smutnych wniosków. Dla wykształconych kobiet w kwiecie wieku, które mają doświadczenie, nie ma ofert pracy na współczesnym rynku. Nikt nie wykorzystuje ich potencjału, nie ma na nie pomysłu, nikt nie docenia, ile dobrego mogą wnieść do firmy. Taka kobieta nie spieszy się do domu, bo z reguły ma już odchowane dzieci. Wie, czego chce. Wie, co ją cieszy, na co nie daje zgody. Czujesz się jedną z tych kobiet? Czasem tak, ale nie daję się negatywnemu myśleniu. Jestem nauczona walczyć i się nie poddawać się, choćby życie rzucało mi kłody pod nogi. Mam przed sobą drugą połowę życia i nie chcę jej zmarnować. Nie zamierzam czekać, aż coś przyjdzie do mnie samo, wyrzeźbię szczęście własnymi rękami (śmiech). To jest właśnie kobieta sukcesu! A ty sama co zaliczasz do swoich sukcesów? To, że mam wspaniałych mądrych synów. Razem z ich tatą, a moim byłym mężem Maćkiem zawsze rozmawialiśmy z nimi jak z partnerami. Sukcesem, zwłaszcza w show-biznesie jest też rozwód, który udało nam się przeprowadzić w pokojowej atmosferze. Jestem dumna, że potrafiliśmy schować do kieszeni nasz egoizm i pomyśleliśmy o naszych synach, dla których rozstanie rodziców, zwłaszcza po tylu latach, też było bolesne. Co jeszcze wpisałabyś na tę listę? Na pewno to, że nadal mam własne zdanie i nie boję się wyrażać opinii, za które potem mierzę się z hejtem i nieprzychylnymi komentarzami. Jestem wierna sobie. Nie wstydzę się, tego kim jestem i skąd pochodzę. Wychowałam się w biednej dzielnicy Poznania, w rodzinie, w której nieraz brakowało pieniędzy, i… uważam to za atut, bo to zbudowało mój kręgosłup. I nauczyło asertywności, której ci nie brakuje! To prawda. Mam odwagę mówić: kocham, uwielbiam, ubóstwiam, ale mam też odwagę asertywnie stawiać granice. Niestety, wiele osób wciąż myli asertywność z agresją i byciem na „nie”. Dla mnie jest to umiejętność zarządzania sobą w sytuacjach kryzysowych, które są dla nas niechciane. Taka postawa pozwala mi jeszcze bardziej doceniać tych, którzy są ze mną, dają mi dobre słowo i wsparcie. Miałaś też odwagę znów się zakochać! (śmiech) A czym jest życie bez miłości? Znam wiele dobrze sytuowanych kobiet, które mają świetną pracę, piękny dom i samochód, ale są potwornie samotnie i nieszczęśliwe, bo nie mają z kim tego dzielić. Mnie cieszą drobiazgi: że mam z kim wypić poranną kawę, pogadać o tym, co mnie boli, co mnie zajmuje, obejrzeć wieczorem dobry film. Z moim obecnym partnerem Rafałem (Krauze - przyp. red.) mamy te same oczekiwania, podobne spojrzenie na świat. Lubimy się takimi, jakimi jesteśmy. Ze wszystkimi wadami i zaletami. Mat. pryw. Brzmi jak ideał! Jak się poznaliście? Z Rafałem znamy się od wielu lat i do tej pory widywaliśmy się głównie na gruncie zawodowym. Od niedawna spotykamy się na innej płaszczyźnie – tej życiowej. Poznajemy się na nowo. Ujął mnie absolutną akceptacją – na wszystko. Dla każdej kobiety ważne jest, by jej partner powodował, że jej świat rozkwita. Wtedy tryska radością i energią. Widzę to u ciebie. Czuję, że moje życie powoli wraca na właściwy tor. Jestem szczęśliwa i cieszę się tym, co przynosi mi każdy dzień. Więcej nie mówię, żeby nie zapeszać. Optymistycznie patrzę w przyszłość. Kocham i jestem kochana, prowadzę szkolenia dla wspaniałych kobiet. Jeśli uda mi się jeszcze podreperować zdrowie, będę w pełni szczęśliwa. I nie zamierzam więcej swojego szczęścia odkładać na później, tylko korzystać z niego tu i teraz. Miano „kobiety petardy” zobowiązuje! Fakt (śmiech). Jestem kobietą petardą, a kobieta petarda ma być samoświadoma, samodzielna, ma uczyć się nowych rzeczy. Ma a też prawo płakać i mieć gorsze dni, bo jest tylko człowiekiem. Ale nie może pozwolić, by ludzie nią w życiu szarpali. To już rozumiem, dlaczego od niedawna zaczęłaś treningi w klubie dla zawodników MMA ! Coś w tym jest! (śmiech) W KSW Gym jednak trenuję nie po to, żeby bić się w klatce, tylko po to, żeby być zdrowsza. A w razie potrzeby wziąć się z życiem za bary i… wygrać!
42-letnia Paulina "od wyborów już mi nic nie będzie wolno" Smaszcz-Kurzajewska przypomniała o sobie w lutym tego roku, gdy na imprezie pokazała nowe, większe piersi. Oczywiście bez stanika
Była żona Macieja Kurzajewskiego powiedziała dość i zwróciła się do mediów! Sprawdźcie, co napisała Paulina Smaszcz! Maciej Kurzajewski opublikował na Instagramie oświadczenie byłej żony i zdradził, jak wyglądają ich relacje! Paulina Smaszcz bardzo stanowczo zareagowała na nieprawdziwe doniesienia, które w ostatnim czasie zaczęły pojawiać się w mediach. Była żona Macieja Kurzajewskiego ma już dość i apeluje do dziennikarzy. Sprawę skomentował również sam Maciej Kurzajewski! Sprawdźcie, co napisał. Maciej Kurzajewski reaguje na oświadczenie byłej żony Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski przez 23 lata tworzyli szczęśliwe małeństwo. Niestety, jesienią 2019 roku magazyn "Party" poinformował o rozstaniu pary. Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski kilka miesięcy później spotkali się w sądzie na sprawie rozwodowej. Pomimo rozstania była para utrzymuje dobre relacje jednak ostatnio w mediach zaczęły pojawiać się doniesienia, które mogą sugerować, że jest zupełnie inaczej Paulina Smaszcz zareagowała i opublikowała w sieci oświadczenie w tej sprawie! Wiem, że docierają do Was niepokojące informacje dotyczące mojej relacji z byłym mężem Maciejem Kurzajewskim. Biorąc pod uwagę fakt, że z większością z Was spotykam się osobiście, podczas szkoleń i warsztatów, rozmawiam, dzielę się doświadczeniami z życia zawodowego i prywatnego, czuję się wobec Was zobowiązana do przedstawienia oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Tym samym, zwracam się z oficjalnym żądaniem, by media plotkarskie zaprzestały publikowania, godzących w moje dobre imię, nieprawdziwych informacji na ten temat. Wobec mediów, które ewidentne swoimi kłamliwymi informacjami, chcą zniszczyć moje doświadczenie zawodowe, działalność na rzecz kobiet oraz drogę naukową i pracę akademicką, podjęłam kroki prawne. Oświadczam, że pozostaję z Maciejem Kurzajewskim w bardzo dobrych relacjach. Jestem mu wdzięczna za naszą wspólną historię i kibicuję jego sukcesom zarówno w sferze zawodowej, jak również osobistej. Jako ojciec moich dzieci na zawsze pozostanie osobą mi bliską i będę wspierać jego życiowe, prywatne wybory oraz aktywność zawodową- napisała Paulina Smaszcz. Zobacz także: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski razem nie tylko w "Pytaniu na śniadanie"? "Dobrze się rozumieją" Maciej Kurzajewski opublikował treść oświaczenia byłej żony na swoim profilu na Instagramie. Gwiazdor TVP skomentował również swoją relację z Pauliną Smaszcz. Z Pauliną jesteśmy w bardzo dobrych relacjach i wzajemnie się wspieramy. ✌- napisał Maciej Kurzajewski. Zobacz także: W sieci pojawiło się nagranie Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Fani: "Pasujecie do siebie" Instagram @katarzynacichopek Czy oświaczenie Pauliny Smaszcz zakończy plotki na temat jej relacji z byłym mężem? Przypominamy, że wokół Macieja Kurzajewskiego zrobiło się głośno kiedy media poinformowały o nagraniach jego prywatnych rozmów z Katarzyną Cichopek. Zobacz także: Maciej Kurzajewski skomentował aferę z nagraniem prywatnej rozmowy z Katarzyną Cichopek! AKPA/Baranowski
Paulina Smaszcz została babcią! Nie kryje radości. Maciej Kurzajewski ogłosił, że został dziadkiem. Z radosną nowiną nie czekała także Paulina Smaszcz. W końcu na świecie pojawiła się jej wymarzona wnuczka: Jestem najszczęśliwszą BABCIĄ na świecie. Kocham moją wnuczkę, moją synową i moich synów.
To jest żona Kurzajewskiego. My też jej nie poznaliśmy Data utworzenia: 14 stycznia 2015, 11:20. Znana dziennikarka w ciągu ostatnich kilku lat przeszła prawdziwą metamorfozę. Paulina Smaszcz-Kurzajewska zmieniła się nie do poznania. Już nie wygląda tak jak kiedyś i nie jest to zasługa jedynie nowego koloru włosów... paulina smaszcz kurzajewska Foto: FOTON / Kobieta zmienną jest. Farbowanie włosów, zabiegi kosmetyczne, spadek wagi i zupełna wymiana szafy to tylko kilka elementów, dzięki którym każda z pań może wyglądać inaczej w zaledwie parę miesięcy. Które z tych czynników wpłynęły na totalną metamorfozę popularnej dziennikarki Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej? Wszystkie! Żona Macieja Kurzajewskiego na przestrzeni lat stała się zupełnie inną osobą. Kiedyś była długowłosą brunetką, dzisiaj zachwyca jako krótkowłosa blond piękność. Uważniejsi fani dostrzegli także, że dziennikarka nagle zaczęła nosić głębsze dekolty i eksponować na pierwszy rzut oka większy biust. Czyżby celebrytka poprawiła nieco dzieło matki n? Nie jesteśmy przekonani, ale takiego efektu chyba nie spowoduje zwykły stanik push-up? Dziennikarka znacznie schudła, przez co teraz wydaje się jeszcze wyższa. Jednak prawdziwa zmiana w jej wizerunku nastąpiła, kiedy Paulina Smaszcz-Kurzajewska wymieniła niemal całą swoją garderobę. Przez długi czas nosiła się bardzo sportowo, teraz przeistoczyła się w seksbombę! Eleganckie sukienki, efektowne szpilki i mnóstwo drogiej biżuterii – to podstawa jej codziennego stylu. Jak podoba wam się metamorfoza Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej? Zmieniła się nie do poznania! Zobacz także naszą wizytę w salonie kosmetycznym: /14 paulina smaszcz kurzajewska BRAK Paulina Smaszcz-Kurzajewska zmieniła się nie do poznania! /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska East News Paulina Smaszcz-Kurzajewska w 1999 roku była ruda! /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska East News Paulina Smaszcz-Kurzajewska niegdyś nosiła poważne, eleganckie sukienki. /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Teodor Klepczynski / Paulina Smaszcz-Kurzajewska lubi eksperymentować ze swoim kolorem włosów /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Teodor Klepczynski / Paulina Smaszcz-Kurzajewska kiedyś nosiła jedynie spodnie i T-Shirty /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Kapif Paulina Smaszcz-Kurzajewska wraz z Maciejem Kurzajewskim tworzą bardzo udaną parę /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Michał Pieściuk / Paulina Smaszcz-Kurzajewska diametralnie zmieniła swój styl /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Aleksander Majdański / Paulina Smaszcz-Kurzajewska teraz nosi odważne kolory i nie boi się zwracać na siebie uwagę /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Aleksander Majdański / Paulina Smaszcz-Kurzajewska jest oddana swojej rodzinie /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Kapif Paulina Smaszcz-Kurzajewska najbardziej zmieniła się w ciągu ostatnich kilku lat /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Aleksander Majdański / Paulina Smaszcz-Kurzajewska ma już 41 lat /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Michał Pieściuk / Paulina Smaszcz-Kurzajewska udowadnia, że sportowy styl także może być seksowny /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Aleksander Majdański / Paulina Smaszcz-Kurzajewska na Balu Mistrzów Sportu nie wyglądała najlepiej /14 Paulina Smaszcz-Kurzajewska Tomasz Raczek / Kapif Jednak to chyba był jedynie wypadek przy pracy. Paulina Smaszcz-Kurzajewska wie, co jest modne. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Paulina Smaszcz, primo voto Kurzajewska. Paulina Smaszcz-Kurzajewska to polska prezenterka oraz dziennikarka. W swoim życiu również prowadzi działalność z zakresu public relations. Aktywnie działa w świecie biznesu, przeprowadza szkolenia oraz rozwija swoje kompetencje.
Kobieta petarda" - pod takim hasłem odbyło się wczoraj w Chojęcinie spotkanie w którym udział wzięła Paulina Smaszcz - Kurzajewska, szkoleniowiec i trener rozwoju osobistego. Organizatorem spotkania było Koło Gospodyń Wiejskich w Chojęcinie oraz salon fryzjerski Atelier projekt Pauliny Kurzajewskiej powstał aby pobudzić kreatywność kobiet i siłę do działania, wzmocnić wiarę w siebie oraz nauczyć podejmowania decyzji w zgodzie z własnymi potrzebami. Inspiracją do stworzenia szkolenia specjalnie dla pań były wnioski z badań Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej, które przeprowadziła do doktoratu na temat kobiet w połowie biegu życia u schyłku polskiej transformacji spotkania autorka dotknęła tematów dotyczących różnych sfer życia, budowania marki osobistej, planowania kariery, radzenia sobie z krytyką, relacji damsko-męskich oraz work-life balance. To było niezwykle inspirujące i energetyczne spotkanie. Nie mogło być inaczej, ponieważ taka była również jego autorka -kobieta z pasją, energią i praktyczną wiedzą, która podzieliła się doświadczeniem, inspirowała i motywowała do działania. Każda z Pań, która uczestniczyła w tym wyjątkowym wydarzeniu nie kryła swojego zadowolenia. Na koniec odbyły się wspólne rozmowy, dzielenie się wrażeniami oraz oczywiście wspólne zdjęcia z gwiazdą wieczoru.
paulina smaszcz kurzajewska szkolenia
Szkolenie dla Kobiet biznesu "Kobieta petarda" z Paulina Smaszcz-Kurzajewska 殺 Dziękujemy Agnieszka Molek, Ania Włodarczyk, Paulina Smaszcz-Kurzajewska
INFORMACJA O PLIKACH COOKIESNasza strona internetowa może przechowywać oraz uzyskiwać dostęp do informacji przechowywanej w urządzeniu użytkownika przy wykorzystaniu plików cookies (tzw. ciasteczek). Jeśli nie wyrażają Państwo zgody na korzystanie przez naszą stronę z plików cookies, prosimy o zmianę ustawień przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności. Klikając przycisk „Wyrażam zgodę” lub korzystając z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki akceptują Państwo korzystanie z plików cookies. Wyrażam zgodęPolityka Prywatności
Paulina Smaszcz-Kurzajewska przechodziła ostatnio trudny czas w swoim życiu zawodowym. Po tym, jak oskarżyła byłego pracodawcę o mobbing, oskarżeniach o mobbing wyciszyła obecność na
Mentorka, szkoleniowiec, trener autoprezentacji i rozwoju osobistego, dziennikarka i prezenterka telewizyjna Paulina Smaszcz opowiada o swoich najnowszych projektach skierowanych specjalnie do kobiet oraz o tym, dlaczego warto zainwestować w szkoleniowiec, trener autoprezentacji, dziennikarka, prezenterka telewizyjna, polonistka. Z którym określeniem jest Ci dziś najbardziej po drodze? Jak lubisz być kojarzona i przedstawiana? Obecnie także doktorantka Uniwersytetu SWPS na Wydziale Socjologii w grupie badawczej prof. hab. Izabeli Grabowskiej. No i przedsiębiorczyni – przecież prowadzę dwie firmy: BRAND NEW Paulina Smaszcz oraz BRAND NEW rzeczywiście, jestem aktywna zawodowo na wielu polach. Lubię stale się uczyć, rozwijać, stawiać sobie nowe cele i je realizować. Powtarzam uczestnikom moich szkoleń, wykładów, mentoringów: w życiu można stracić pieniądze, stanowisko, pracę, ale umiejętności i doświadczenie będą z nami rola, którą pełnię zawodowo, jest częścią mnie. Wszystkie płynnie się przenikają i doskonale uzupełniają. Na przykład, dzięki mojemu doświadczeniu dziennikarskiemu i telewizyjnemu wiem, jak funkcjonują współczesne media oraz jaki temat może zainteresować dziennikarza. Wiedzą i 25-letnim doświadczeniem jako manager public relations dzielę się podczas mojego szkolenia „PR Manager 360o” i na wykładach ze studentami. Swoje obserwacje jako socjologa wykorzystuje w wystąpieniach dotyczących komunikacji, personal brandingu czy negocjacji w listopadzie ubiegłego roku zakończyłam cykl autorskiego szkolenia motywacyjno-rozwojowego KOBIETA PETARDA!, w którym udział wzięło ponad 1000 kobiet z całej Polski – w różnym wieku, o różnych doświadczeniach życiowych, na różnych etapach kariery zawodowej. Natomiast 20 lutego poprowadzę autorskie szkolenie „PR Manager 360o”dotyczące tworzenia kreatywnych i skutecznych strategii PR, zarządzania komunikacją kryzysową, budowania relacji z mediami. Dlatego teraz, myślę, że najbliżej mi do przedstawienia jako mentorki i pomysł na stworzenie autorskiego projektu personal brandingowego dla kobiet pod hasłem “BĄDŹ KOBIETĄ, KTÓRĄ CHCIAŁABYŚ SPOTKAĆ” oraz projekt wsparcia kobiecego biznesu “WOMAN WARDROBE & CORNER”?W projekcie „Bądź kobietą, którą chciałabyś spotkać” #ProjektPSK proponuję kobietom nie tylko to, co robią media, czyli przemianę zewnętrzną. Zapewniam też metamorfozę wewnętrzną. Rozszerzanie kompetencji biznesowych i prywatnych. Ludzi przyciąga wygląd, ale to, że ktoś z nami zostaje, to już sprawa osobowości, charyzmy, kultury, inteligencji emocjonalnej.#ProjektPSK to pierwszy w Polsce tego typu projekt dla kobiet. W ciągu czterech szalenie intensywnych dni panie spędziły ponad 50 godzin pod okiem piętnastu najlepszych mentorów, ekspertów i specjalistów. Proszę sobie wyobrazić, że każdego dnia, po 14 godzin, przy projekcie pracowała ponad 20-osobowa ekipa!Powiem szczerze, że tym projektem spełniłam swoje marzenie, spełniając marzenia kobiet, z którymi spotykam się na szkoleniach i mentoringach. Wiem, czego kobiety potrzebują, wiem czego pragną. Gdyby kiedyś ktoś dał mi te narzędzia, które przekazałam podczas projektu finalistkom, byłabym bardziej świadoma swoich możliwości i pozbawiona wewnętrznych projekt „Woman wardrobe & corner” wymyśliłam wspólnie Patrycją Wolak, która jest dekoratorem wnętrz, stylistką, kreatorką wizerunku, oraz Moniką Bartkowiak, ekspertem aranżacji zieleni i architektem krajobrazu. Nasze pasje i kreatywność przekształciły się w tworzenie przestrzeni biznesowych (pokoje, pokój biurowy, wnęka, kącik, taras), które są zgodne z osobowością kobiety. Przecież w ciągu dnia większość czasu spędzamy w pracy. Warto więc otoczyć się zdrowym i przyjaznym wnętrzem, które oddaje klimat biznesu oraz zachęca partnerów do współpracy, sprzedaży, kupna, planowania, budowania strategii i tworzenia projektów. Pomagamy także stworzyć odpowiednią garderobę kobiety i uczymy, jak dobierać ubrania do różnych sytuacji Twoje projekty wyróżniają się na tle konkurencji? Co decyduje o ich wyjątkowości? Właśnie tym, że łączą rozwój kompetencji biznesowych, poznawczych i osobistych. Dzięki moim szkoleniom i projektom kobiety przechodzą zmianę zawodową, ale także personalną. Wspólnie pracujemy nad samoświadomością – jak wykorzystać ich mocne i słabe strony w życiu zawodowym oraz prywatnym. Wiedza, którą przekazuję, jest esencją badań na temat kobiet do mojego doktoratu z socjologii, z elementami filozofii, psychologii, językoznawstwa, oraz doświadczeń zebranych podczas 25 lat pracy w korporacjach na różnych stanowiskach związanych z public relations i komunikacją. Moje szkolenia to nie tylko „suchy” wykład. Interakcja prelegent – uczestnik poprzez ćwiczenia z poczuciem humoru – to jest to, czego uczestnicy mogą się po mnie spodziewać. Poza tym, jestem otwarta i autentyczna. Nie owijam w bawełnę, tylko mówię wprost. Przyznaję się, że bywam smutna, że płaczę, że przeżywam trudne chwile. Ale mam też ogromny dystans do siebie, do swojej urody i wyglądu. Lubię pośmiać się z Twoim zdaniem, zdaniem przebiega granica pomiędzy inspiracją a odtwarzaniem i kopiowaniem? Kiedy możemy mówić o tym, że ktoś skopiował nasz pomysł, projekt, biznesplan? I jak sobie z tym radzić? Sytuacja, gdy w projektach innych osób pojawiają się treści naszego autorstwa, bez podania naszego imienia i nazwiska, jest dla mnie zachowaniem nieetycznym i niedopuszczalnym. Nie wspominając o braku szacunku dla czasu, zaangażowania i pracy, które poświęciliśmy. Ja nie mam problemu z tym, by dzielić się z uczestnikami, na przykład, prezentacją ze szkolenia. Chcę, by ludzie z tego korzystali, przecież tworzę to dla nich. Natomiast proszę i ufam, że jeśli będą chcieli wykorzystać tę wiedzę szerzej, podadzą autora. Ja też tak robię w swoich pracach, podpisując źródło. Bądźmy wobec siebie na co dzień budujesz swoją markę i na czym polega jej siła? Podstawą dla mnie jest dobrze zorganizowany kalendarz oraz notatnik – wszystko w nim zapisuję. W ogóle zauważam, że coraz mniej robimy notatek. A jeżeli idziesz na spotkanie i nie masz zapisków na temat osoby, z którą będziesz rozmawiać, to nici z sukcesu. Ponadto, zawsze muszę mieć poczucie, że jestem przygotowana – niezależnie od sytuacji. Stosuję metodę tzw. świadomego lustra, czyli obserwuję siebie i patrzę, jak wartościami kierujesz się w biznesie?W biznesie liczy się dla mnie partnerstwo, lojalność, uczciwość. Nie toleruję kłamstwa. Gdy podejmuję z kimś współpracę, uważam, że od tego momentu mamy jeden cel. Aby go osiągnąć, musimy prowadzić dialog oparty na polskim rynku pracujesz w dużych korporacjach od 25 lat, pełniąc stanowiska top menedżera public relations, budując międzynarodowe projekty strategiczne. Jak ważny w biznesie i prowadzeniu własnej działalności jest PR, marketing i relacje z mediami? Public relations i marketing są ważne. Możemy być najlepszymi ekspertami, produkować najdoskonalsze rozwiązania. Tylko, co z tego, jeśli nikt o tym się nie dowie. Klienci, dzięki którym mogę osiągnąć zysk, partnerzy biznesowi, którzy mogą mnie wesprzeć, media, które mogą pomóc mnie rozumiesz pojęcie Public Relations? Masz własną definicję “pijaru”?Bliska jest mi definicja Piotra Czarnowskiego, założyciela pierwszej w Polsce agencji PR. Public relations to uczciwa i profesjonalna komunikacja. Nie jest reklamą, nie służy wsparciu sprzedaży. Jest wsparciem dla strategicznego rozwoju wciąż tak mało firm przykłada wagę do działań PR-owych? Pracując z małymi i średnimi firmami bardzo często spotykam się z komentarzami w stylu: “Pr nie jest nam do niczego potrzebny”, “bez agencji PR damy sobie świetnie radę”, “inwestowanie w PR to wyrzucanie pieniędzy w błoto”. Da się dziś stworzyć solidną i rozpoznawalną markę bez inwestowania w działania PR-owe? Warto korzystać z porad doświadczonych ekspertów w danej branży. Jeśli boli mnie ząb, idę do stomatologa. Jeśli potrzebuję konsultacji prawnej, korzystam z usług prawnika itd. Podobnie z PR-em. Jeśli chcę, by opinia publiczna dowiedziała się o moim produkcie, firmie, projekcie, proszę o doradztwo agencję specjalizującą się w public relations i PR kojarzy się jedynie z napisaniem informacji prasowej, wysłaniem jej do mediów, a potem oczekiwaniem na publikację. Tak jak świat się zmienia, tak też zmieniły się usługi firm PR-owych. Oprócz media relations, oferują organizację wydarzeń, tworzenie strategii komunikacji wewnętrznej, zarządzanie social media, współpracę z influencerami, zarządzanie kryzysami, projekty społecznej odpowiedzialności biznesu, czyli CSR. Obecnie liczy się merytoryczny content, to, co mamy do przekazania. Warto wiedzieć za pomocą, których narzędzi. Dobry PR-owiec również może nam w tym w to, co się robi, ciężka praca, pokora, kreatywność… To dobry przepis na sukces. Co jeszcze? Jaka jest Twoja definicja sukcesu?Prawda jest taka, że dla każdego z nas sukcesem jest co innego. Dla mnie przede wszystkim sukcesem i ogromnym szczęściem w życiu jest to, że mam dwójkę wspaniałych dzieci – Franka i Julka. Przy endometriozie i wrodzonej hemofilii było dla mnie problemem, by w ogóle zajść w ciążę. Jestem dumna z Synów i naszych dobrych będę ukrywać, że sukces ma dla mnie także wymiar zawodowy. Realizuję szkolenia motywacyjno-kompetencyjne, prowadzę dwie firmy i fundację. To moja pasja i kocham to robić! Sukcesem jest dla mnie, na przykład, to, że w moim ostatnim autorskim projekcie – szkoleniu KOBIETA PETARDA! wzięło udział ponad 1000 kobiet z rożnych miast w Polsce. To były wzruszające i inspirujące spotkania. Jeszcze większym sukcesem jest, gdy dowiaduję się, że po moim szkoleniu, wykładzie czy live’ie osoby decydują się zmienić coś w swoim życiu na lepsze. Wtedy wiem, że to, co robię, ma sens oraz daje kopa do dalszego jest, żeby potrafić doceniać siebie za sukcesy i je celebrować. Niestety obserwuję, również u siebie samej, że my – kobiety mamy tendencję do przeżywania porażki przez kilka lat, a sukcesu jedynie przez pięć minut. Powinno być zupełnie cechami powinien odznaczać się lider? Czujesz się liderką? Czujesz, że pociągasz za sobą tłumy kobiet? Lider to osoba, która zarządza zespołem, ale jednocześnie z nim pracuje. Trzeba przenieść kartony – ok, zrobi to. Trzeba przygotować materiały na konferencję – nie ma sprawy! Zaparzenie samodzielnie kawy dla siebie i pracownika również nie stanowi dla niego ujmy na honorze i autorytecie. To jest właśnie w mojej opinii lider. Nawet stworzyłam takie szkolenie „Lider vs szef”.Ponadto, lider odpowiada za sukces zespołu, ale także za porażkę. Potrafi wziąć odpowiedzialność, gdy coś pójdzie nie tak. Oczywiście, może wyciągnąć konsekwencje z działań, jeśli pracownik czegoś nie dopatrzył. Natomiast publicznie nigdy nie obarczy winą drugiej osoby. Darzy szacunkiem członków swojego zespołu, traktuje wszystkich tak samo, bez względu na stanowisko. Każdego dnia staram się działać właśnie jak lider, nie jak czy czuję, że pociągam za sobą tłumy kobiet? Przede wszystkim to, co czuję, to wielką odpowiedzialność za moich mentees, uczestników szkoleń, wykładów, obserwujących w mediach społecznościowych. Mam świadomość, że to, co mówię lub publikuję, jest dla nich ważne. Natomiast zawsze podkreślam, że nie mam patentu na prawdę absolutną. Nie jestem idealna. Jak każdy człowiek popełniam błędy, mam gorsze dni, płaczę, jestem zła. Mówię o tym się, że komunikacja lidera charakteryzuje się przede wszystkim odwagą. Wolność wyboru nie ma ceny. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Jak rozumiesz wolność, zwłaszcza w biznesie?Dla mnie wolność jest jedna i nie ma znaczenia czy w biznesie, czy w życiu prywatnym. Moja wolność to niezależność w poglądach, opiniach, decyzjach, wyborach. Wolność to nadrzędna wartość w dekalogu KOBIETY PETARDY!. Stworzyłam go z myślą o wszystkich kobietach, które chcą żyć w zgodzie z własnymi oczekiwaniami i potrzebami, otwarcie mówić o swoich sukcesach oraz mieć odwagę stawiać granice i komunikować swoje potrzeby. Na przykład, punkt trzeci dekalogu – KOBIETA PETARDA jest niezależna i konsekwentna, a punkt dziewiąty – KOBIETA PETARDA mówi własnym czym, Twoim zdaniem, tkwi siła kobiet w biznesie? Moim zdaniem siła kobiet w biznesie tkwi w ich osobowości i charakterze. Cały czas nie ustają w drodze rozwoju – zawodowego, ale też osobistego. Są mądre i samoświadome. Dzielą się wiedzą i słuchają innych. Nie uprawiają krytykanctwa, tylko krytykują z argumentami i podają swoje pomysły. Ważne też jest, że lubią inne kobiety, pomagają im, promują. Niestety, i w biznesie, i w życiu prywatnym spotkałam także kobiety – porażki, ja tak je nazywam, które niszczą inne kobiety, tylko dlatego, że są ładniejsze, zdolniejsze, mądrzejsze, lepiej im się wiedzie. Takich kobiet unikam lub jestem dla nich w kobiecą intuicję? Wierzę w głos serca – naszego wewnętrznego kompasu. Obecnie żyjemy w czasach chaosu i nadmiaru. Do tego czujemy przymus bycia online i maksymalnej efektywności. Nie słucham pseudocoachów, którzy twierdzą „Dałaś radę osiemdziesiąt procent, to dasz i sto procent! Jak dałaś sto, to dasz sto dwadzieścia!”. A gdzie czas na regenerację, rozwijanie swoich pasji, nicnierobienie? Danuta Szaflarska mówiła „Pauluś, gdzie Ty tak biegniesz? Przecież tam na końcu jest tylko trumna.”.Jesteś założycielką #lovuje Paulina Smaszcz Kurzajewska Foundation działającej na rzecz kobiet. Jaka jest jej misja, jakie projekty realizujesz, komu chcesz pomagać? Fundacja powstała właśnie z potrzeby serca – to ono naprowadziło mnie na ten pomysł. Pracując z kobietami, wiem, jak wiele z nich znajduje się w trudnej życiowej sytuacji: depresja, choroba, uzależnienie. Dzięki działaniom Fundacji #lovuje chcę je wesprzeć. Co ważne, w centrum naszego zainteresowania są również dzieci tych kobiet. Przecież one także cierpią i współodczuwają, a często zapomina się o nich w działaniach społecznych. Trzeba je ochronić, aby jak najmniej odczuły skutki tej trudnej sytuacji życiowej, w której tkwią. Jestem kobietą i będę działać dla kobiet!Paulina Smaszcz-Kurzajewska – mentorka, szkoleniowiec, trener autoprezentacji i rozwoju osobistego, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Doktorantka SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego na Wydziale Socjologii w grupie badawczej prof. hab. Izabeli Grabowskiej. Wykładowca – praktyk. Absolwentka polonistyki i socjologii. Od 18 lat szkoli indywidualnie członków zarządów oraz top menedżerów, polityków, specjalistów medycznych, przedsiębiorców, przedstawicieli sprzedaży i biznesów indywidualnych, klientów VIP oraz przedstawicieli NGO’s na forach polskich i europejskich. Konsultant biznesu, ekspert w książce „DNA Biznesu. Rób biznes na własnych zasadach. 19 lekcji, których nie nauczy Cię żaden uniwersytet”. Na polskim rynku pracuje w dużych korporacjach od 25 lat, pełniąc stanowisko top menedżera public relations, budując międzynarodowe projekty strategiczne. Specjalizuje się w wykładach, szkoleniach, warsztatach interakcyjnych, mowach motywacyjnych dla kobiet. Kobiety w połowie biegu życia są bohaterkami jej doktoratu. Nominowana i nagrodzona w konkursach: KOBIETA Z PASJĄ, KRÓLOWA DOBROCZYNNOŚCI, METAMORFOZA ROKU, GWIAZDA STYLU. Jako jedyna Polka została przedstawiona w międzynarodowym wydawnictwie GLOBAL INFLUENTIAL WOMEN. Prowadzi w całej Polsce autorskie szkolenie KOBIETA PETARDA!, w którym wzięło już udział ponad 1000 kobiet. Jest założycielką #lovuje Paulina Smaszcz-Kurzajewska Foundation, działającej na rzecz Ilona AdamskaŹródło: Law Business Quality
Paulina Smaszcz nie ustaje w publicznym podszczypywaniu swojego byłego męża, Macieja Kurzajewskiego. Celebrytka w najnowszym wywiadzie ujawniła wstydliwy szczegół, dotyczący wykształcenia
W ciągu ubiegłego roku życie wystawiło ją na okrutną próbę: ciężko zachorowała, mogła zostać sparaliżowana, wciąż się rehabilituje, straciła pracę, zmarł jej tato i dwie bliskie przyjaciółki. Kiedy zebrała siły, żeby ruszyć do przodu… musiała zmierzyć się z rozwodem po 23 latach małżeństwa. W mocnej i przejmującej rozmowie Paulina Smaszcz-Kurzajewska odpowiada Beacie Nowickiej na trudne pytania i tłumaczy, dlaczego się nie podda. Paulina Smaszcz-Kurzajewska mówi wprost: „Nie jestem samotna!” … (milczenie) Mam ogromny szacunek dla Maćka. Jest bardzo inteligentnym, błyskotliwym, rewelacyjnym facetem i genialnym ojcem. Ale zauważyłam w pewnym momencie, że przestałam wzbudzać jego zainteresowanie. Że nie ciekawi go czym się zajmuję, jak się czuję, co ja mówię. Zapytałam go kiedyś: „Słuchaj, a nie chciałbyś wpaść na moje szkolenie? Przychodzi do mnie ponad tysiąc kobiet, w ciągu dwóch miesięcy byłam w dziesięciu miastach. Nie chciałbyś choć raz zobaczyć co ja robię, o czym ja tam mówię?”. Nie chciał? Nie. Wysłałam mu otwarcie mojego doktoratu, wiedział jakie to jest dla mnie ważne, ale zobaczyłam, że nigdy tego pliku nie otworzył. Co to oznacza? Obie wiemy. Na moich szkoleniach rozmawiam z różnymi kobietami i one wszystkie myślą, że kiedy wali im się związek, rozpada małżeństwo, to wina jest po ich stronie. Nie szukają winy w mężczyźnie, tylko w sobie. Najprostszy mechanizm: „Ja już nie jestem dla niego atrakcyjna, nie jestem kobieca, seksowna, postarzałam się. Nie widzę w jego oczach potwierdzenia, że on na mnie patrzy z czułością i zainteresowaniem”. To jest strasznie dołujące. Ale na początku chyba nic nie zostaje wyartykułowane wprost? Ja myślę, że to nigdy nie zostaje wyartykułowane. Oczywiście jak trafiasz na kulturalnego faceta. Bo jak trafisz na chama, to ci powie prosto w twarz, że jesteś stara, wstrętna i ma cię dość. Maciek zawsze mówił: „Ale przecież ja ciebie bardzo kocham”, „Ale ty mi się zawsze podobasz”. Ale... ty czujesz, że coś jest nie tak. I wpadasz w panikę? Wpadasz w żal. I mówisz: „Co ja zrobiłam? Gdzie ja popełniłam błąd? Czego nie dopilnowałam? Co się wydarzyło?”. Przecież kochałam, starałam się, troszczyłam, wspierałam, dawałam radę ze wszystkim. Moim marzeniem i oparciem była i jest rodzina, dom, dzieci… My razem. Wolę nie wyobrażać sobie, jak się czułaś... No, jak miałam się czuć...? Cały czas płaczę…. Przychodzi taki moment, że nic cię nie cieszy. Mówisz: „Co dalej? Co ma sens?”. Powtarzasz sobie: „Moje dzieci mają sens, bycie z nimi, stwarzanie im odpowiednich warunków do edukacji i rozwoju. Mój rozwój ma sens”. Jestem idealnym przykładem na to, że w kilka miesięcy możesz stracić wszystko: zdrowie, znajomych, tłumy „przyjaciół”, z których zostaje maleńka garstka, dwie - trzy osoby, ale przynajmniej wreszcie wiesz, na kogo możesz liczyć. No i możesz stracić miłość swojego życia. Fot. Zuza Krajewska/Warsaw Creatives Fot. Zuza Krajewska/Warsaw Creatives
\n \n\n\n paulina smaszcz kurzajewska szkolenia
Paulina Smaszcz, po mężu Kurzajewska (ur. 8 lutego 1973 w Poznaniu ) – polska dziennikarka i prezenterka , menedżerka projektów public relations . Quick facts: Data i miejsce urodzenia, Zawód, zajęcie
felieton Przyglądam się z ciekawością mentorki, trenerki biznesu, socjolożki, ludzkim relacjom. I najczęściej widzę i słyszę,…Czytaj felieton Pod koniec roku dużo między nami rozmów, podsumowań i myśli. Przyglądam im się uważnie w…Czytaj wywiady Zapraszam do przeczytania najnowszego wywiadu, jakiego udzieliłam magazynowi Viva. Z Olgą Figaszewską rozmawiamy o tym…Czytaj wywiady Ten felieton, udzielony dla magazynu Anywhere, to bardzo intymny tekst o tym kim jestem, o…Czytaj wydarzenie Wspaniała wiadomość! Prestiżowa nagroda Brązowy Spinacz w kategorii Kultura i Media – została przyznana za…Czytaj wydarzenie Jeszcze raz wracam do ostatniej edycji #ByćKobietą on tour, z której wpis z pięknymi zdjęciami…Czytaj moda Drodzy, jeśli zastanawiacie się co ma w szafie Paulina Smaszcz, wraz z magazynem Elle, spieszymy…Czytaj szkolenia We współczesnym świecie, tym kluczem jest Personal Branding. O tym, jak ważne to zagadnienie będziecie…Czytaj kampaniawywiady "Sukces Pisany Szminką" wg Pauliny Smaszcz: Kwestionariusz Pauliny Smaszcz >> Od listopada 2017 roku jestem twarzą…Czytaj
Paulina Smaszcz Kurzajewska o V Edycji Gali Rozdania Nagród"Lwica Biznesu 2019" od Magazynu Law Business Quality, 13.01.2020 WarszawaPrezenterka tv: Izabela
Paulina Smaszcz-Kurzajewska to prawdziwa ikona stylu, od której można czerpać inspiracje i nakłady pozytywnej energii. W naszej rozmowie zdradza tajniki swojej szafy, a także to, czym jest dla niej autorskie hasło #lovuję, które znalazło się w naszym Słowniku Mody. Jeśli zastanawialiście się, czy wziąć udział w jednym ze szkoleń organizowanych przez Paulinę, koniecznie przeczytajcie wywiad! DOMODI: #Lovuję - hasło, które dodałaś do naszego >>Słownika Mody<<, towarzyszy Ci już dłuższy czas. Co dla Ciebie znaczy? To mój hasztag, który każdorazowo wykorzystuję na Instagramie do opisania otaczającego mnie świata. Dla mnie #lovuje to przede wszystkim kobiety biznesu, które są ubrane, a nie przebrane, mające koherentną, kompatybilną, spójną szafę z rzeczami dobrej jakości. #lovuje każdą szafę i kobietę, która w swojej szafie ma mniej rzeczy, ale dobrej jakości, niż za dużo byle czego. #lovuje w mojej szafie kolor, który wyraża moją osobowość, mój charakter i to, w jakim nastroju jestem. #lovuje dobre dodatki, a przede wszystkim #lovuje wszystkie kobiety, które są mądre, świadome, spełnione. Kobiety, które dążą do samorealizacji, wciąż się edukują i się rozwijają. #Lovuje to szacunek do siebie, innych oraz do sytuacji. Przejawia się, między innymi w ubraniach, które kupujemy, oraz w naszym stylu. Wszyscy twórcy Słownika mody DOMODI: Zatrzymajmy się przy szafie. Czy mogłabyś wymienić 6 rzeczy, które każda kobieta powinna w niej mieć? Ja nie wyobrażam sobie mojej szafy bez dużych kolczyków tzw. kandelabrów. Uwielbiam je nosić! Dużo mam też butów - zarówno wysokich szpilek na specjalne wyjścia, jak i sportowych sneakersów, kiedy wiem, że czeka mnie dzień „w biegu”. Torebka o oryginalnym kształcie i kolorze potrafi dopełnić każdą stylizację. Paniom doradzam też mieć w swojej szafie spódnicę lub sukienkę, odpowiednio dobraną do sylwetki. Plus dobrze skrojony płaszcz. No i koniecznie.... seksowna bielizna, nie tylko na wieczór. DOMODI: Wspomniałaś też o kolorze, który wyraża osobowość - jaki więc króluje w twojej szafie? Stawiam na ubrania w bieli i czerni. Taki kontrast sprawdza się w każdej sytuacji. W moim przypadku musi być „z pazurem”, więc dodaję do tego czerwone usta, odjazdową biżuterię i szalone buty. Świetnie odnajduję się też w neonowych kolorach: zieleni, różu, fioletu i żółci. Oto cała ja! DOMODI: Wychodzisz z założenia, że to, co kobieta ma na sobie, dodaje jej pewności siebie? Ubrania to jedynie połowa sukcesu. Mogą zapewnić nam dobre samopoczucie, ale ono, niestety, będzie tylko chwilowe. Praca nad pewnością siebie oraz poczuciem własnej wartości to proces i nieustanny rozwój osobisty, czego uczę podczas moich szkoleń i mentoringów. DOMODI: Postanawiłaś dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi kobietami. Pomagasz im umocnić swój status zarówno w biznesie, jak i życiu codziennym. Jaką drogę przeszłaś, aby dojść do tego miejsca? Jak to się zaczęło? W trakcie życia spotkałam mentorów i mentorki, którzy mi pomagali w sprawach nie tylko zawodowych, ale również prywatnych. Chcę dawać kobietom wsparcie, by odwdzięczyć się za to, co dobrego przyniósł mi los. Doradzać im, jak osiągnąć we współczesnym świecie chaosu, nadmiaru i braku autorytetów, szczęście, spokój i spełnienie. Podczas szkoleń opowiadam o swoich doświadczeniach, które mnie ukształtowały jako kobietę, matkę, przyjaciółkę, pracownika i dyrektora. DOMODI: Tak jak wspominaliśmy, organizujesz wiele szkoleń dla kobiet. Czego mogą się w ich trakcie nauczyć kobiety pracujące, wychowujące dzieci? Jak najbardziej! Zarówno moje szkolenia, jak i mentoring są dla wszystkich kobiet, które czują wewnętrzną potrzebę udziału w spotkaniu. Bez względu na wiek, wykształcenie, etap kariery zawodowej, czy doświadczenia życiowe. Zapraszam każdą kobietę i dla każdej znajduję czas po wydarzeniu, aby jeszcze chwilę osobiście porozmawiać, wysłuchać, przytulić. DOMODI: A kim jest Kobieta Petarda? Kobieta Petarda jest proaktywna, niezależna, świadoma mocnych i słabych stron. Żyje w zgodzie z własnymi oczekiwaniami i potrzebami. Stale poszerza swoją wiedzę. Dba o samopoczucie psychiczne i fizyczne. Otwarcie mówi o swoich sukcesach. Wybacza sobie błędy, a z porażek wyciąga wnioski na przyszłość. Ma odwagę stawiać granice i komunikować swoje potrzeby. Jaka jest Kobieta Petarda, można też wytyczać z Dekalogu Kobiety Petardy. Stworzyłam go w formie plakatu, na bazie własnych dobrych i złych doświadczeń jako kobiety, matki, żony, przyjaciółki. Poza tym pracuję z kobietami i piszę o nich doktorat. Znam ich dylematy i radości w życiu zawodowym oraz prywatnym. Chcę, by dekalog dodawał kobietom sił i motywacji do działania, gdy jest im smutno i mają wątpliwości co do swojej wartości, kiedy życie daje im w kość lub stoją na krawędzi, a w sercu rozterki i chaos. Każdy z punktów tego dekalogu jest rozwijany i omawiany podczas szkolenia KOBIETA PETARDA!. DOMODI: Dla kogo dedykowane jest to szkolenie? Szkolenie KOBIETA PETARDA! jest dla wszystkich kobiet, które pragną być niezależne i proaktywne. Dla kobiet, które czują potrzebę i chęć zmiany. W tym roku odwiedzę, między innymi, Białystok, Śrem, Leszno, Mazury. Wszystkie informacje zamieszczam na bieżąco na mojej stronie DOMODI: Czy po takim szkoleniu utrzymujesz kontakt z uczestniczkami? Wiesz jak wykorzystują zdobytą wiedzę? Oczywiście! Otrzymuję od nich maile, wiadomości w social mediach. Często też zapisują się na kolejne szkolenie lub mentoring indywidualny. Opowiadają mi wtedy o zmianach w ich życiu, których dokonały od ostatniego spotkania. Czuję wielką odpowiedzialność za uczestników moich szkoleń, wykładów, sesji mentoringowych, obserwujących w mediach społ
Paulina Smaszcz-Kurzajewska on IMDb: Awards, nominations, and wins. Menu. Movies. Release Calendar Top 250 Movies Most Popular Movies Browse Movies by Genre Top Box
Ten rok był dla Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej niezwykle trudny: zmarł jej tato, o czym nie mówiła głośno, od lutego walczy z poważną chorobą, właśnie wyszła ze szpitala po drugiej operacji, i już nie wykonuje pracy, którą kochała i za którą zdobywała nagrody. Co tak naprawdę wydarzyło się w jej życiu? Tylko Beacie Nowickiej w poruszającej rozmowie opowiada co się stało! Katarzyna Bosacka szczerze o swojej chorobie: „Staram się walczyć” Paulina Smaszcz-Kurzajewska o swoim stanie zdrowia Wczoraj mąż przywiózł Cię ze szpitala. Jak się czujesz? Szczęśliwa, że jestem w domu. To była niespodzianka, że mama wraca ze szpitala, leżałam na tej kanapie, na której teraz rozmawiam z tobą kiedy Julek wszedł do domu. Widok radosnej, szczęśliwej buzi mojego dziecka był bezcenny: „No, jesteś wreszcie z powrotem”. W takich chwilach rozumiesz co jest w życiu najważniejsze. Jak zaczęły się Twoje problemy, co się stało? Bolało od dawna, byłam przepracowana, zestresowana, ale kto jak nie ja da sobie radę? Był początek lutego, pewnego dnia obudziłam się rano i nie mogłam wstać, miałam niedowład nogi. Maciek w Korei Południowej na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, więc mówię do Julka: „Tylko nie mów tacie, jak będzie dzwonił, najpierw pójdę do lekarza”. Jadę do znajomego lekarza, a on krzyczy: „Stara, w tej chwili jedziesz do neurologa. Moim zdaniem potrzebna jest natychmiastowa operacja”. „No coś ty?! Może mi coś tylko przeskoczyło….”. Człowiek czasami jest głupi jak but. Maciek natychmiast przyleciał z Korei. Włodek Szaranowicz, Darek Szpakowski, Robert Korzeniowski... wszyscy szukali dla mnie lekarza. Tak znalazłam się u pana doktora Rafała Górskiego, który o rano patrzy na mnie i pyta: „Ile to trwa?”. To był piątek, ja: „No, … od poniedziałku”. A lewą rękę jeszcze pani czuje? A twarz? Mamy kilka godzin na ratowanie czego się da”. Oczywiście operacja, cztery miesiące działań, rehabilitacji, walka o to, żeby odzyskać sprawność. Widziałyśmy się w lecie, wydawało mi się, że stanęłaś na nogi, a okazało się, że jest jeszcze gorzej. Kończy się rok, który był dla Ciebie trudny nie tylko zdrowotnie, ale też zawodowo. Jest takie powiedzenie, „człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi”, my snujemy swoje plany, pan Bóg się śmieje. Wydawało mi się, że po dwudziestu kilku latach pracy w korporacji dojrzeję do tego momentu, że - jak śpiewa Barbara Streisand - „enough is enough”. Wiesz, ja uważam, że życie zaczyna się nie po 40-tce, tylko po 45. Kończysz 45 lat i myślisz co dalej z twoim życiem? Wiedziałam, że ten moment się zbliża, ale wierzyłam, że te decyzje będą wynikały z tego, że dostanę na przykład propozycję życia. Nigdy nie sądziłam, że będą spowodowane stanem mojego zdrowia. Ja chora?! Przecież ja mam „petardę w dupie”! Ja mogę wszystko, a problemy mają inni ludzie bo chorują na raka, bo maja chore dzieci i to są prawdziwe problemy, a nie moje. Tak wszyscy, którzy Cię znają czyli pół Warszawy to wiedzą Przypominają mi się słowa Danuty Szaflarskiej, która miała ogromne poczucie humoru i zawsze mówiła: „Paulutku, wyjmij ta petarda z dupy. Bo wiesz co jest na końcu? Tylko cmentarz i trumna. Ale zobacz, ja idę tam wolno, a ty tam zapie…..”. Nigdy nie myślałam, że mój stan zdrowia, ale też mój stan psychiczny, spowoduje, że życie powie mi - stop. Urodziłam martwe bliźniaki, poroniłam, straciłam i się podniosłam, ale kiedy nagle zdrowe zaczyna ci szwankować, okazuje się, że nikt cię nie potrzebuje, nikt Ciebie nie chce i nawet chcą uniknąć Ciebie jako problemu. Mój pracodawca pokazał mi, że jak zaczyna się problem zdrowotny to ja, moja praca, osiągnięcia, nagrody, nadgodziny, przepracowane weekendy, święta, urlopy kompletnie się nie liczą. Mimo, że miałam najlepsze wyniki, byłam najwyżej ocenianym dyrektorem, menagerem, który z zespołem dostawał najwięcej nagród - przez 23 lata PR Canal + nie dostał tyle nagród za działania public relations, co przez trzy lata mojej kadencji – mimo tego, wszyscy mają cię w dupie. I możesz, Beata, to napisać. Napiszę, chociaż to jest bardzo smutne. Walczysz miesiącami by stanąć na nogi, by wrócić w dobrej formie, ledwo chodzisz, ale wciąż czujesz tę cholerną odpowiedzialność za ludzi, za obowiązki, za projekty, za relacje, ale nikt z twoich ludzi z pracy do ciebie nie przyjedzie, nie zadzwoni. Nikt cię nie zapyta jak się czujesz, ale już z rynku donoszą, że szukają dla mnie zastępstwa bo przecież nie wiadomo jak skończy się moja choroba więc mogę za chwilę być bezużyteczna. Zaczynają się insynuacje, konflikty w zespole, podważanie mojego autorytetu, szykany moich ludzi. Obcy ludzie są przyjemniejsi, życzliwsi, bardziej empatyczni niż ci, których kształtujesz, uczysz, promujesz, dajesz im szansę na rozwój lub przynosisz im nagrody, chronisz w sytuacjach kryzysowych i zmagasz się z efektami ich arogancji lub braku kompetencji na rynku. Ja po tylu latach w zawodzie umiem doskonale rozpoznać konfidenta, ściemniacza, kłamcę i cwaniaka. Brzydzę się donosicielami więc eliminuję takie osoby i zwalniam bezpardonowo. Mam intuicje tez do wspaniałych osób, które są pracowite i z ogromną radością je promuję i hołubię. W takich sytuacjach rewidujesz wszystkie znajomości. To jest cudowna lekcja pokory. Dowiadujesz się, że znajomi robią zakupy w sklepie, który jest 150 metrów od twojego domu, ale ja tych 150 metrów nie przejdę, i nikt nie zadzwoni i nie zapyta: „Paulina, widzę, że Maciek pracuje, kupić ci coś w sklepie?”. To jest niesamowite jak ten rok, 45 rok mojego życia zweryfikował mi wszystkie znajomości. Wyrzuciłam z Facebooka, wszystkich ludzi, którzy utrzymują ze mną relacje tylko dlatego, że mają interes, a nie dlatego, że ja liczę się dla nich jako człowiek. Zostawiłam sobie maleńką garstkę bliskich osób i z nimi jestem, dbam o te relacje, jestem dla nich zawsze, a oni dla mnie. Jak to się stało, że znowu znalazłaś się w szpitalu, na kolejnej operacji? Wróciłam w maju po pierwszej operacji, choć wciąż źle się czułam, ale obiecałam twórcom i aktorom serialu „Nielegalni”, że zamknę ten projekt i będę zajmowała się strategią public relations serialu. Jeszcze będąc na zwolnieniu odpowiadałam na maile, załatwiałam sprawy niemożliwe, działałam z daleka, ale niestety, to taka głupia, babska postawa, nam się wydaje, że bez nas ten świat się zawali, że ten projekt się nie odbędzie, że zawiodę moich pracowników, że zawiodę aktorów, twórców, moich szefów, moja rodzinę, siebie... No, jak ja mogę tak wszystkich rozczarować?! I mimo że chodziłam zgięta w pół, bolało mnie tak strasznie, że nocami ryczałam, bo nie spałam, przychodziłam do tej pracy i zasuwałam. Cudowny, wspaniały Doktor Rafał Górski i rehabilitant Konrad Czarnecki mówili: „Paulina, nie wolno”. Ja na to: „Panie doktorze, jeszcze tydzień poczekajmy, nie róbmy tej operacji”. Za tydzień dzwoni: „Paula, mam dla ciebie miejsce w szpitalu, musimy ciebie operować”. „Panie doktorze, nie! Błagam, bo premiera się przesunęła, jeszcze pięć dni!”. Doktor, który ma ogromne poczucie humoru, już przestał ze mną żartować: „Ty jesteś nieźle walnięta! Uwielbiam twoją energię, ale dziewczyno, czy ty chcesz, żeby twoje 12-letnie dziecko odwiedzało cię na cmentarzu?!”. Doktorze Rafale Górski KOCHAM CIĘ (śmiech). I...? I padłam. Niedowład nogi i stopy. Chciałabym być 45-letnią dojrzałą, wyedukowaną, interesującą, seksowną Polką, a okazało się, że chodzę jak Quasimodo. W końcu po prostu padłam i już nie wstałam. Operacja się udała, ale gwarancja na to, że całkowicie wrócę do formy wynosi 50%. Teraz jest intensywna rehabilitacja, ćwiczenia, dbanie o siebie, ruch, ciało, dieta, ale ja jak zawsze uśmiech i moja wewnętrzna siła. Nie dam się i jestem nie do zdarcia, ale potrzebna jest jeszcze praca z mózgiem pod tytułem: pożyj kobieto, zwolnij, rób rzeczy dla siebie przyjemne, twój dobrostan jest najważniejszy. Bądź dla siebie czuła i dobra. Jak powiedziała Michelle Obama: „Kobiety, w szczególności, muszą uważać na swoje fizyczne i psychiczne zdrowie, ponieważ jeśli mkniemy pomiędzy spotkaniami i obowiązkami, nie mamy dużo czasu, by zająć się sobą. Musimy bardziej starać się stawiać nas same wyżej na naszej własnej liście spraw do załatwienia. “ Stawiasz się tam? Tak (hahahhaha). Przedwczoraj za serial „Kruk. Szepty słychać po zmroku” w kategorii kultura i media zdobyłam Brązowego Spinacza za strategię PR. Jak myślisz skąd się dowiedziałam, że zdobyłam nagrodę? Z internetu? Oczywiście. Nikt do mnie nie zadzwonił: „Paulina, gratuluję tobie i twojemu zespołowi”. Bo to nie jest tylko moja zasługa, to jest praca całego mojego zespołu, który prowadziłam. Udają, że mnie nie ma. Chciałam powiedzieć mojej firmie, że jeszcze czekam na nagrodę za serial „Nielegalni”, do którego wymyśliłam strategię od a do z i jak zawsze podziękuję swoim ludziom w zespole bo bardzo ciężko pracujemy by osiągać wyniki. Jak wczoraj wróciłam ze szpitala, zrobiłam pierwszy raz w życiu transmisję na żywo na Instagramie, było bardzo dużo kobiet, które mówiły i pisały, że na moim przykładzie też chcą się czegoś nauczyć, wyciągnąć jakieś wnioski. I ta transmisja była niesamowita. Już pracuję nad szkoleniem z udziałem wybitnych specjalistów z praw pracowniczych, ochrony pracownika, obowiązków pracodawcy oraz myślenia o samych sobie np. Jak się nie dać zajechać korporacji? Wszystkie kobiety potrzebują wsparcia niezależnie gdzie są, gdzie mieszkają, jaki jest ich status, ile mają lat, gdzie pracują, na jakim stanowisku i oczywiście te, które zostały w domu również. Brzmi mocno. Muszę walczyć. Myślę, że życie mnie jakiś sposób testuje. Skoro już było tak źle, i ten mijający rok ze śmiercią mojego taty, śmiercią przyjaciółki z dzieciństwa, której wciąż telefon mam w komórce, z moimi operacjami, był taki niedobry, to ja sobie myślę, że teraz to już może być tylko lepiej. Cieszę się i dziękuję, że nie zachorowałam na raka, że mam zdrowe dzieci, wspaniałego życiowego partnera i kilku sprawdzonych przyjaciół, swoją pasję w szkoleniach, mowach, felietonach, wykładach i kobiety, które do mnie piszą i potrzebują. Reasumując, przecież z tym co mam jestem życiową szczęściarą. Myślę, że mogę być tylko mądrzejsza o przeżyte doświadczenia. Gdyby ktoś mi powiedział, co mnie spotka, nie przejęłabym się, bo zawsze myślałam, że mnie to nie dotyczy, po czym wylądowałam w szpitalu, na oddziale neurologii i neurochirurgii i zobaczyłam kobiety o wiele młodsze ode mnie, po udarach, piękną 30-letnią Agatę z ogromnym glejakiem w głowie, i myślałam sobie: „Boże, przecież ja tu jestem dinozaurem, tu są młodzi ludzie. Paulutku, dbaj o siebie bo Twoja rodzina Ciebie potrzebuje jeszcze przez wiele lat, Julek i Franek są NAJWAŻNIEJSI NA ŚWIECIE!!!”. Co teraz? Przede wszystkim zacznę wreszcie spełniać marzenia, czyli skupiam się i rozwijam moje szkolenia, wykłady, programy rozwojowe i motywacyjne, bo ja nie tylko jestem teoretykiem, ale jestem praktykiem z 25 letnim doświadczeniem. Po wielu latach w korporacjach zaznałam i wiem co to mobbing, sexual harassment, poczucie rozterki gdy ja w biurze, a dziecko w przedszkolu, poczucie beznadziejności gdy ja z dzieckiem uśmiechnięta, a dzwoni wciąż roszczeniowy szef. Wiem co to brak wdzięczności i rozczarowania pracownikami. Wiem co to szklany sufit dla kobiet i brak programów rozwojowych dla zdolnych pracowników. Wiem też jak pracownik będzie donosicielem bo chce zająć moje stanowisko mimo, że brak mu wiedzy i kompetencji. Szefowie śmiejący się z akcji #metoo i kobiety niszczące inne kobiety, ale dla nich jak mówi Sylwia Chutnik jest specjalne miejsce w piekle. Firmy deklarują tylko pomoc dla pracujących matek, a w rzeczywistości robią tylko pozorne ruchy, a gdy wracają po urlopach starają się ich pozbyć. Wyedukowane kobiety wciąż zarabiają mniej niż mężczyźni, a na wysokich stanowiskach niezmiennie męska dominacja. Rozumiem różnicę miedzy szefem, a liderem. Znam prawa pracowników, ale tez prawa pracodawcy. Uczę negocjacji by unikać pułapki stereotypów . Mało tego edukuję się, zdobywam wiedzę naukową, robię doktorat, pracuję z najlepszymi specjalistami w Polsce i najwspanialszymi dziennikarkami, które oczy mają szeroko otwarte na panującą, polską rzeczywistość. I mam jeszcze jedno- temperament, jeżycki charakter, poznański etos wartości i kocham ludzi. Działam dla kobiet, wspieram je, pomagam, uwielbiam, daję siłę i wiarę we własne możliwości, ale także rozmawiam z mężczyznami bo im też nie jest łatwo kiedy są wartościowi i kochają swoje rodziny. Udzielam się charytatywnie bo jak powiedział Platon „Najgorsze zło to tolerować krzywdę”. Działam też mentoringowo we wspaniałych organizacjach kobiet biznesu i programach coachingowych. Potworów, tyranów, oprawców, zakompleksionych, obleśnych, pryszczatych, otyłych kurdupli z małymi kutasikami, ale wielkim ego pańszczyźnianym unikam bo szkoda mojej dobrej energii. Chcę robić ważne rzeczy dla kobiet, mam taką potrzebę, może ktoś powie, że jestem głupia i naiwna, trudno. Ale przede wszystkim chcę się nażyć, pożyć, pooddychać, kochać i jeszcze uśmiechać się szelmowsko do losu grając z moim Julkiem w planszówki, a z Frankiem pogadać o jego planach na przyszłość. Tak na to zasłużyłam! Wywiad przeprowadziła Beata Nowicka. Fot. AKPA Fot. Justyna ROJEK/East News
  1. Эցуፉωφե ኻу вոξиդυλኬз
    1. Еዡωтвጹψ ሶիшωֆኣкр ሱ шሆ
    2. Абопруւαռυ ըմоψυ
    3. ጤլխнιጱоሡθግ щቫн
  2. Зитв ፗθሪοκобр
  3. አևσи ፎилωςе էнеሺеኯ
  4. Угаլօйመ ውηаፊω
    1. ቨфաтвθκа ռурым еሃθтв ը
    2. Իσእрэпе дрևцижиճе
Maciej Kurzajewski (46 l.) i jego żona Paulina Smaszcz-Kurzajewska (46 l.) niespodziewane ogłosili, że po 23 latach małżeństwa postanowili się rozstać. „Drogi Pauliny i Maćka rozeszły się, ale wciąż pozostają w dobrych relacjach. Uzgodnili, że rozwiodą się za porozumieniem stron, dogadali się też w sprawie podziału majątku i opieki nad młodszym synem, więc rozwód
WIDEO VIVY! Czego dowiadują się uczestniczki organizowanych przez gwiazdę szkoleń? Paulina Smaszcz-Kurzajewska rozpoczyna nowy rok z czystą kartą. Mentorka i szkoleniowiec rozstała się po 23 latach małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim, ale to emocjonalne przeżycie ma też swoje dobre strony. Bohaterka naszej najnowszej okładki znalazła w sobie jeszcze więcej siły, by pomagać innym paniom… Paulina Smaszcz-Kurzajewska o swoich wykładach Gwiazda, która od lat zajmuje się między innymi coachingiem nie ukrywa, że podczas spotkań z kobietami stara się je inspirować także swoimi doświadczeniami. Niczego nie owija więc w bawełnę. „Staram się, żeby w miejscach, w których przebywam, była dobra atmosfera. A to dlatego, że w pracy spędzamy czasem więcej czasu, niż w domu. A co mnie motywuje rano? Kobiety, dla których pracuję”, powiedziała nam Paulina Smaszcz-Kurzajewska. „Ja wiem, że niektórych denerwuje, że nie buduję między mną a nimi barier, sztucznych granic. Ale ja jestem taka jak te kobiety. Przeżyłam wiele rzeczy, one też. I choć każda z nas jest inna to wszystkie jesteśmy poranione”, dodała w rozmowie z Jaką jedną radę ma mentorka dla kobiet, które powinny w swoim życiu coś zmienić, ale nie wiedzą od czego zacząć? „Od nas zależy, czy obok nas będą ludzie, których podziwiamy, czy też dopuszczamy do siebie osoby ze złą energią”, wyznała nam bohaterka najnowszej VIVY! Jaką jeszcze wiedzę dostają od Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej uczestniczki jej szkoleń? Zobacz nasze wideo. Fot. Zuza Krajewska/Warsaw Creatives @
\n \n paulina smaszcz kurzajewska szkolenia
7xKgd.