jak wrócić do karmienia piersią forum

Jak odpowiednio przygotować się do karmienia piersią? Przede wszystkim należy określić, w jakiej pozycji będzie odbywało się karmienie. W zależności od preferencji kobiety karmić można na siedząco, stojąco lub w pozycji leżącej. Warto pamiętać, że niemowlę wyczuwa emocje mamy.
Antybiotyk Doxycylinum a powrót do karmienia piersią – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska. Konieczność antybiotykoterapii u dziecka karmionego piersią a możliwość przyjęcia leku przez matkę – odpowiada Lek. Magdalena Reszczyńska. Antybiotyk Nolicin a karmienie piersią – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska.
Jestem 13 tygodni po cesarskim cięciu. W dniu współżyłam z chłopakiem. Dwa dni później zaczęłam krwawić (nie jestem pewna, czy to okres). Zażyłam tabletkę po Ellaone (po jej zażyciu nie będę karmić dziecka piersią przez tydzień). Czy dobrze robię nie karmiąc dziecka przez tydzień? Jak długo substancja utrzymuje się w organizmie? Po przyjęciu Ellaone nie zaleca się karmienia piersią przez 36 godzin. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta
Powody zakończenia karmienia piersią mogą być różnorodne: przyjmowanie leków, które mogłyby zaszkodzić dziecku, powrót mamy do pracy, niechęć malca do ssania, starszy wiek dziecka lub zmęczenie karmieniem piersią. Bez względu na przyczynę i sposób zakończenia laktacji, to proces, który trwa i nie dzieje się z dnia na dzień.
czy ktos wie, czy jest mozliw wrocic do karmienia piersia po przerwie ok trzech tygodni? Maluszek jadl pieknie z piersi ale w pewnym momencie przestalo mu wystarczac, zaczelam dawac mu butelke wczesniej dajac piers i nawet to polaczenie dobrze funkcjonowalo ale musialam wyjechac i podroz i inne okolicznosci spowodowaly, ze Maluszek pil glownie z butli a mnie pokarm zaczal zanikac wiec przeszlam calkiem na bytelki a teraz sie zastanawiam czy moglabym wrocic do karmienia piersia, czy to jest mozliwe jak zaczne Malego przystawiac? Moze ktos mial podobna sytuacje albo podejmowal podobne proby…
Chociaż podobnie jak w przypadku karmienia piersią, dramatyczna zmiana hormonów, która ma miejsce, gdy produkcja mleka zmniejsza się, wpływa na ludzi tak różnie, jak wszystkie inne zmiany hormonów: od dojrzewania do menopauzy; PMS; kontrola urodzeń; ciąża; narodziny (zaczynam myśleć o śmierci jako o ostatecznym spadku hormonu).
U mnie to poczucie winy ustąpiło właściwie żałowałam,że nie poczekałam trochę dłużej z tą butelką,ale sama nie wiem czego właściwie mam żałować?Synek jest zdrowy,pierwsze przeziębienie miał gdy skończył 20 miesię rośnie itp. Już mi przeszło z tym poczuciem winy. Ja chyba się winiłam dlatego ,że synek uwielbiał pierś,ssał normalnie,od pierwszego razu potrafił się przyssać,zachowywał się spokojnie ale tylko gdy był przy nie to,że bardzo słabo przybierał na wadze to na pewno karmiłabym go dalej bo nie miałam zadnych innych problemów. Dopiero gdy go zważyłam to zaczęła się moja w poradni laktacyjnej gdzie zostałąm tylko zrugana,że ważę 2 tygodniowe to była sugestia lekarki a nie mój wymysł.Ponoć dobrze go przystawiałam,ładnie ssał,kupa została też oceniona jako prawidł mi tylko trochę odciągać i tym dodatkowo dokarmiać bo może dziecko trochę nie umiałam odciągać i to mnie tylko jeszcze dobijało. Natomiast każda położna,lekarz który przychodził do domu sugerował dokarmianie mieszanką. Szkoda,że nie znałam wtedy tego tylko książkę w której wyczytywałam jakie są oznaki sobie wszystkie kupy jakie synek robił bo jak robił dużo to oznaczało,że miał czym robić.Nie wiedziałam o tym,że nawet dziecko na piersi może nie robić kupy kilka dni. Nie mogłam dziecka częściej przystawiać bo cały dzień wisiało przy piersi to jak można częściej?Nawet na to odciąganie nie było czasu. Synka zważyłam znowu po tygodniu i znowu przyrost minimalny. Gdy wprowadziłam mieszankę miałam za cel tylko dokarmianie ,ale jak zaczęłam dokarmiać w 4 tygodniu to już po 3 miesiącach doszłam do normalnego cuklu karmień.Zapomniałam że miałam tylko dokarmiać.Taka byłam szczęśliwa że synek rośnie i tyje,że już nikt nie mówi jaki on chudy!Bo urodził się 2850, 54 długi. Myślę tylko,że przy drugim dziecku na pewno będę mądrzejsza. Nie będę przejmowała się położnymi,teściową i innymi. Teściowa kiedyś zdziwiona stwierdziła gdy karmiłam małego: to jednak masz dużo pokarmu!Bo z drugiej piersi przez bluzkę leciało oczywiście gdy trzymała dziecko na rękach i dziecko płakało to na pewno z głodu!U mnie na rękach nigdy nie płakało. A nagonka jest,w książkach,gazetach,szkołach rodzenia. Tylko potem pomocy zniką slogany. Tak jak w tym artykule napisano,że zapomniano,że o tym żeby karmić piersią to są zalecenia a nie dyrektywy. Mnie wręcz denerwują matki które widzą,że ich dziecko jest głodne to próbują to,tamto,eksperymentują tygodniami tylko żeby karmić piersią.Wszystko ma swoje to dobrze dla dziecka,że żyje od początku w stresie bo jest poprostu głodne?Nie, wyrodna to ta która wkońcu się zlituje i poda mieszankę! Dobra kończę bo się chyba rozpisał ten temat jest dla mnie nadal drażliwy,chociaż jak napisałm wyżej poczucia winy już nie mam. Naprawdę nie warto tak się stresować.Najważniejsze zaspokoić potrzeby dziecka.
Podstawowa zasada jest taka, że to dziecko jest przystawiane do piersi, a nie pierś do dziecka. Można karmić dziecko na stojąco, na siedząco i na leżąco. Te dwie ostatnie są bardziej typowe i najwygodniejsze. Zawsze warto mieć pod ręką poduszkę, koc, telefon (żeby nie trzeba było wstawać, gdy zadzwoni) i butelkę wody (karmienie
karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:34:24 Hej czy karmienie piersią jest bardzo ważne w życiu dziecka? Jak zmienia się kobieta ? Gdzies na forum wyczytałam ze ktoras zaczela chudnac dzieki karmieniu? Czy podczas karmienia piersi sie zmieniaja? Pytam o to ponieważ nie bede mogla karmic dziecka. Mam wklesle sutki bardzo i tylko operacyjnie by mozna je wyjąc. Ogladalam na youtube filmik z takiej operacji i lekarze mowili ze zeby wyjac sutek musieli przeciąc kilka przewodow mlekowych, bo to one ciągna sutek do srodka. Niestety patrzylam w internecie ze koszt takiej operacji to kilka tys zł. Jestem ciekawa co mnie ominie? I co wogole z moim mlekiem? Jak narazie mam 21 lat, dziecka narazie nie planuje, ale czasem mysle o tym jak to bedzie Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-09 13:52 przez rybcia9. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:39:55 Zaraz mnie tutaj laski zjadą,ale ja nie widzę nic "pięknego,cudownego,nadzwyczajnego itp" w karmieniu piersią.. Jeszcze w tych początkowych miesiącach tak,ale karmienie 3-latka to już jest dla mnie chore.. Mojej córki nie mogłam karmić,choć próbowałam-kosztowało mnie to wiele bólu i cierpienia. Teraz mała ma 4 lata i z ręką na sercu mogę powiedzieć,że była chora 2 razy w swoim życiu (katar). Także ja mam gdzieś te opowiastki,że trzeba karmić piersią,bo tylko mleko matki daje odpowiednie wartości odżywcze,odpornościowe i takie tam. Teraz jestem na początku 2 ciąży i zobaczymy jak to wyjdzie,ale nie chciałabym karmić piersią. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-09 13:40 przez Minnie_24. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:41:41 Ja próbowałam karmić, na kobiecie jest ogromna presja, żeby próbowała karmić na siłę, jeśli nie karmi to jest złą matką, egoistką. W szpitalu też zmusza się na siłę do karmienia piersią. Poddałam się tej presji i skończyło się tak, że miesiąc po porodzie mój synek wylądował odwodniony w szpitalu i przez tydzień musiałam oglądać jak cierpi z podłączonymi do główki kroplówkami z glukozą. Po powrocie do domu zaczęłam karmić mlekiem modyfikowanym, pozbyłam się stresu, strachu czy synek przybrał na wadze czy znów stracił. Stałam się bardziej wyluzowaną i szczęśliwą mamą, dodatkowo mąż zmieniając mnie przy karmieniu nawiązał z Synkiem tak samo silny kontakt. Dziś mały ma roczek ,je już prawie wszystko, jest duży, silny, szczęśliwy i nie choruje. Szkoda, że mam tylko takie straszne wspomnienia z tego pierwszego wspólnego miesiąca karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:43:01 nie wiem, co cie ominie, bo ja nie karmiłam swojego synka. synek jest wczesniakiem, nie umiał ssac a ja go nie zmuszalam. uwazam to za dobry wybor. synek zdrowo urosl, ma juz prawie 2 lata i jest waga miesci sie w 50 mogl wsawac w nocy i go karmic, moglismy czasem gdzies wyjsc, zostawal z dziadkami, ktorzy w kazdej chwili mogli go nakarmic. to napewno sa plusy. ja nie czulam czegos takiego, ze,,musze karmic,,. synek wybrał. tez byłam szykanowana w szpitalu. ze wzgledu na to, ze Olafek urodzil sie wczesniej, musielismy przez dwa tyg. zostac w szpitalu. na oddziale pielegniarki i lekarze na obchodzie mowili: ,, to ta, co nie karmi,, smutne, ale...synek najedzony i zadowolony Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-09 13:46 przez dorota2410. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:45:16 Nie miałam jeszcze dziecka ale mama zawsze mi powtarza, że muszę jak najdłużej karmić i czasami zmusić się do karmienia piersią karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:46:38 CytatLamira Ja próbowałam karmić, na kobiecie jest ogromna presja, żeby próbowała karmić na siłę, jeśli nie karmi to jest złą matką, egoistką. W szpitalu też zmusza się na siłę do karmienia piersią. Poddałam się tej presji i skończyło się tak, że miesiąc po porodzie mój synek wylądował odwodniony w szpitalu i przez tydzień musiałam oglądać jak cierpi z podłączonymi do główki kroplówkami z glukozą. Po powrocie do domu zaczęłam karmić mlekiem modyfikowanym, pozbyłam się stresu, strachu czy synek przybrał na wadze czy znów stracił. Stałam się bardziej wyluzowaną i szczęśliwą mamą, dodatkowo mąż zmieniając mnie przy karmieniu nawiązał z Synkiem tak samo silny kontakt. Dziś mały ma roczek ,je już prawie wszystko, jest duży, silny, szczęśliwy i nie choruje. Szkoda, że mam tylko takie straszne wspomnienia z tego pierwszego wspólnego miesiąca Dokładnie,to jest to,że takie matki są potępiane i oceniane jako złe i wyrodne. Pierwsze o co każdy mnie pytał po porodzie to czy karmię i oczywiście tysiąc pouczeń,dlaczego tego nie robię,że dziecko na pewno będzie chore itp. W szpitalu tak samo,ciągłe zmuszanie,cały czas słyszałam "przystawiać do cyca",a że nie miałam pokarmu,mała przez 3 dni nic nie jadła. Dopiero mój ojciec zrobił awanturę pielęgniarkom,to z łaską przyszła z butelką glukozy.. Malutka spadała na wadze,a te babska miały to gdzieś.. Pierwsze co zrobiłam po wyjściu ze szpitala,to poszłam po puszkę mleka do sklepu. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:46:53 Ja swoją córeczkę karmiłam jedynie 4 miesiące, bo poprostu mała się nie najadała. Co do karmienia to jak dla mnie było to przyjemne doświadczenie. Może dlatego że nie miałam problemów z pokarmem, bólem piersi itp. Zawsze mleko dla dziecko miałam pod ręką no ale już zostawienie dziecka na dłuższy czas nie wchodzilo w gre, chyba ze miałam glukoze i ktoś ją przepajał. Jedynie co to strasznie schudłam podczas karmienia piersią a gdy odstawiłam córke od piersi szło mi to już powolnie;// teraz jestem w 2 ciąży i chciałabym karmić dziecko tak do pół roku,wydaje mi sie ze to wystarczajaco. Nie wyobrazam sobie jak mozna karmić 3 letnie dziecko;/ karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:48:05 a mi jedna cudowna polożna powiedziała,, szczesliwa mama to...szczesliwe dziecko-nic na siłe,, jak wrocilismy do domu, moj mąż zawiozl jej kwiaty z podziekowaniem. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:50:49 Cytatdorota2410 a mi jedna cudowna polożna powiedziała,, szczesliwa mama to...szczesliwe dziecko-nic na siłe,, jak wrocilismy do domu, moj mąż zawiozl jej kwiaty z podziekowaniem. Oj,szkoda,że u mnie takich położnych nie było Ja jestem tego zdania,że kobieta powinna mieć możliwość wyboru i być rozumiana na cokolwiek się nie zdecyduje Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-09 13:51 przez Minnie_24. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:53:47 Witam, jestem szczęśliwą mamusią 3miesięcznej Lilki, karmię tylko piersią, dla mnie to jest niesamowite uczucie, bliskość z małą bezcenna, wygoda dla mamy i dla dziecka, nie musi pic mleka modyfikowanego, karmienie piersią-mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi, lepsza odporność dziecka. W nocy wstajecie dajesz cyca i spokój a nie zamiast przygotujesz mleko...i jakie koszty?? zerowe... Podczas ciąży piersi i sutki się trochę wykształcają, także jest szansa, że jednak będziesz mogła karmić, będąc w szpitalu dziewczyna na sali też miała wklęsłe sutki, i dopadły jej kamienie mały nie dawał rady jej ściągać pokarmu u musiała laktatorem odciągać i tak jej wyciągnęło, że masakra, sama podczas ciąży możesz je sobie "ćwiczyć" poprzez ciągnięcie. Ja muszę za miesiąc wrócić do pracy i jak sobie pomyślę, że będzie karmiona butelkę i że mam ją w ogóle opuścić na 8lub 7 godzin to aż płakać mi się chce. To jest tylko i wyłącznie moja opinia na temat karmienia. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 13:55:18 Co prawda jeszcze czekam na dzidziusia, ale na szkole rodzenia mówili że dobrze jest karmić piersią bo mleko matki działa także jako naturalna szczepionka i wzmacnia odporność malucha - taka dodatkowa ochrona. Oczywiście nie jest tak że dzieci karmione mlekiem modyfikowanym są słabsze czy bardziej chorowite - rozwijają się tak samo dobrze jak te karmione piersią więc głowa do góry bo nie ma się o co martwić. Położna mówiła też że wklęsła brodawka nie zawsze jest przeciwwskazaniem do karmienia więc na twoim miejscu nie nastawiałabym się od razu negatywnie tylko dopytała w szpitalu/poradni laktacyjnej (oczywiście nie teraz, a gdy będzie potrzeba ). karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 14:00:30 Nie mam dzieci. Na swoim przykłądzie powiem - ja nie byłam karmiona piersią i jako maluch byłam zdrowa, teraz też jestem zdrowa i niczego mi nie brakuje. karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 14:00:49 ja nie karmiłam piersią ani jednej ani drugiej i mam dwie silne nie chorujące dziewuszki i nie wiem skąd ten mit że od karmienia się chudnie szybciej hehe... karmienie piersią + i - 09 paź 2012 - 14:04:05 ... Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-03-13 22:34 przez madzioreczekk. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Witam, od wczoraj przyjmuję antybiotyk w związku z czym przerwałam karmienie piersią mojej dwumiesięcznej córeczki. Ponieważ zależy mi na utrzymaniu laktacji odciągam pokarm co 3 godz.
Przerwałaś karmienie. Może bardzo bolały cię poranione brodawki. Może wydawało ci się, że masz za mało pokarmu lub maluch nie potrafi ssać. A może brałaś leki, które mogłyby zaszkodzić maleństwu. Teraz chciałabyś wrócić do karmienia piersią, ale nie wiesz, czy to możliwe i jak się do tego zabrać. Mam dla ciebie dobrą wiadomość: bez względu na to, czy przerwa w karmieniu trwała dwa dni, czy dwa miesiące, powrót do naturalnego karmienia przeważnie się udaje. Jest to wprawdzie trudne, ale warto zdobyć się na ten wysiłek, który przyniesie nieocenione korzyści dziecku, a tobie - ogromną satysfakcję. Żeby osiągnąć sukces, cały swój czas będziesz jednak musiała poświęcić na przystawianie maleństwa do piersi lub odciąganie mleka, a do tego dręczyć cię mogą wątpliwości, czy aby go nie głodzisz. Ono zaś będzie musiało znowu nauczyć się ssać, co wcale nie jest takie proste. O wiele łatwiej pić mleko przez smoczek niż wysysać je z piersi. Pijąc z butelki, maluch po prostu zagryzał smoczek dziąsłami lub zębami, a pierś musi energicznie masować językiem - mama nie pozwala jej gryźć. Im wcześniej, tym lepiej Im młodsze jest twoje dziecko i im krótsza była przerwa w naturalnym karmieniu, tym łatwiej będzie przywrócić laktację. Ilość mleka w piersi jest wprost proporcjonalna do intensywności ssania (lub odciągania). Mówiąc prościej, im częściej i dłużej maluch będzie ssał, tym więcej mleka zacznie wytwarzać twój organizm. A więc do dzieła! Jeśli przerwa w karmieniu była krótka (parę dni), wystarczy, że położysz się z dzieckiem do łóżka i przez kilka dni pozwolisz mu ssać pierś, ilekroć będzie miało na to ochotę. Laktacja szybko się unormuje. Karmienie wspomagane Jeżeli przerwa była dłuższa i piersi wytwarzają już niewiele mleka, z początku będzieszmusiała malucha dokarmiać sztucznie. Możesz do tego używać małej łyżeczki (z tworzywa i o zaokrąglonych krawędziach), kieliszka (np. porcelanowego do jajek), plastikowej strzykawki połączonej z drenikiem, a najlepiej specjalnego zestawu do zastępczego karmienia, który ma kilka zalet: dziecko ssie twoją pierś, a nie smoczek, a jednocześnie najada się, bo do jego buzi spływa dodatkowo mleko ze zbiorniczka. Podawaj dziecku pierś (lub odciągaj pokarm) co najmniej dziesięć razy na dobę. Im częściej, tym lepiej. Przerwa między karmieniami nie powinna trwać dłużej niż półtorej, dwie godziny. Pamiętaj o tym, by za każdym razem karmić z obu piersi! Uwaga! Nie wolno dopuścić do sytuacji, by w przerwie między karmieniami piersi robiły się twarde jak kamień (zwykle świadczy to o nadprodukcji mleka). Jeżeli czujesz, że piersi są nabrzmiałe, przystaw dziecko. Gdy nie chce jeść, odciągnij mleko za pomocą laktatora, ale tylko odrobinę żeby poczuć ulgę. Jeśli maluch chętniej ssie, kiedy jest bardzo głodny, najpierw przystawiaj go do piersi, a dopiero potem dokarmiaj. Jeśli dziecko odmawia Jeśli jednak odmawia ssania piersi, gdy ma pusty brzuszek, dawaj mu najpierw odrobinę mleka. Do dokarmiania możesz używać mleka modyfikowanego, którym ostatnio karmiłaś dziecko, lub własnego pokarmu (jeśli uda ci się go odciągnąć w przerwie między karmieniami). Pamiętaj, żeby dawać maluchowi mniej mleka niż wtedy, kiedy karmiłaś go sztucznie, bo najedzony nie będzie miał ochoty ssać z piersi. Z dnia na dzień zmniejszaj porcje mleka, którym karmisz sztucznie. Nauka ssania Jeśli maluch nie potrafi dobrze ssać piersi (odczuwasz ból gdy ssie) niewątpliwie musisz skontaktować się z poradnią laktacyjną, żeby skorygować technikę ssania malucha. W okresie, gdy wracasz do karmienia piersią, koniecznie sprawdzaj, ile pieluch moczy dziecko w ciągu doby (łatwiej to robić, gdy się używa tetrowych): powinnaś wymieniać ich około ośmiu, dobrze zmoczonych. Możesz też kontrolować wagę dziecka, ale nie częściej niż co dwa dni. Według Światowej Organizacji Zdrowia dziecko powinno miesięcznie przybierać na wadze nie mniej niż 450 g, czyli co najmniej 112 g tygodniowo. Większość kobiet, z którymi pracowałam nad przywróceniem laktacji, osiągała pełen sukces w ciągu dwóch, najdalej trzech tygodni. Mam nadzieję, że i tobie się uda. Żeby zwiększyć szanse - Jak najwięcej wypoczywaj. Bez skrępowania proś rodzinę lub przyjaciół o pomoc w pracach domowych, żebyście mieli z dzieckiem czas tylko dla siebie. - Wzbogać swoją dietę w białko. Może ono pochodzić nie tylko z mięsa i mleka, ale także z kasz, pełnego ziarna (pod postacią pieczywa pełnoziarnistego lub kiełków), soi i jej przetworów. Pogryzaj w ciągu dnia pestki dyni lub słonecznika, rodzynki, orzeszki. - Pij tyle, ile chcesz. Nie ma potrzeby, byś wlewała w siebie hektolitry płynów. - Mogą ci pomóc ziołowe mieszanki mlekopędne i leki homeopatyczne (pytaj w aptece). - Przyda ci się fachowa pomoc, najlepiej konsultanta laktacyjnego. Zwróć się do fundacji "Rodzić po Ludzku", tel. (0-22) 629 78 49, Instytutu Matki i Dziecka, tel. (0-22) 632 34 51 lub pogotowia laktacyjnego "Dziecka". Znajdziesz tam radę i informacje o kobietach, którym się udało. Nic tak nie podnosi na duchu, jak wsparcie innej mamy, która sama poradziła sobie z tym problemem.
zauważyłam, że piersi podczas karmienia zmieniają wielkość. przez pierwsze pól roku nosiłam staniki do karmienia w rozmiarze D, później kupiłam C i wczoraj tak patrzałam że ten C ma już trochę za duże miseczki. to chyba dobrze wróży mam nadzieję, że po zaprzestaniu karmienia będą małe jak sprzed ciąży.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu Ĺ›wiadczenia usĹ‚ug na najwyĹĽszym poziomie, w tym w sposĂłb dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany dotyczÄ…cych cookies oznacza, ĹĽe bÄ™dÄ… one zamieszczne na Twoim urzÄ…dzeniu koĹ„cowym. W kaĹĽdym momencie moĹĽesz dokonać zmiany ustawieĹ„ dotyczÄ…cych cookies w ustawieniach przeglÄ…darki. WiÄ™cej szczegółów w naszej Polityce PrywatnoĹ›ci "Polityce Prywatnosci". [AkceptujÄ™ pliki cookies z tej strony] MĂłj synek skoĹ„czyĹ‚ 6 miesiÄ™cy i do tego czasu karmiaĹ‚am go piersiÄ…. Zaczęłam dokarmiać butelkÄ…,bo tak kazaĹ‚ lekarz,Dziubek niby przez mĂłj pokarm miaĹ‚ uczulenie. W tej chwili nie mam nawet tyle pokarmu,ĹĽeby nakarmić go raz na dobÄ™ piersiÄ…,czy jest moĹĽliwoĹ›c ĹĽeby wrĂłcić do naturalnego karmienia???Strasznie Ĺşle mi z tym,bo uwielbiaĹ‚ poleĹĽeć przy cycusiu A uczulenie jak byĹ‚o,tak jest Grupa: U?ytkownicy PostĂłw: 720 DołączyĹ‚: nie, 03 gru 06 - 23:03 SkÄ…d: Nr uĹĽytkownika: 8,856 GG: pon, 01 sty 2007 - 22:48 MĂłj synek skoĹ„czyĹ‚ 6 miesiÄ™cy i do tego czasu karmiaĹ‚am go piersiÄ…. Zaczęłam dokarmiać butelkÄ…,bo tak kazaĹ‚ lekarz,Dziubek niby przez mĂłj pokarm miaĹ‚ uczulenie. W tej chwili nie mam nawet tyle pokarmu,ĹĽeby nakarmić go raz na dobÄ™ piersiÄ…,czy jest moĹĽliwoĹ›c ĹĽeby wrĂłcić do naturalnego karmienia???Strasznie Ĺşle mi z tym,bo uwielbiaĹ‚ poleĹĽeć przy cycusiu A uczulenie jak byĹ‚o,tak jest --------------------TYSIA i CYPRIANEK emka1 wto, 02 sty 2007 - 13:34 tysia 24 . wiem ĹĽe moĹĽna wrĂłcić do karmienia, chociaĹĽ wymaga to sporo cierpliwoĹ›ci, musisz jak najczęściej przystawiać maĹ‚ego do piersi. ChociaĹĽ ja nie przystawiaĹ‚am wcale,( karmiĹ‚am okoĹ‚o 9 miesiÄ™cy, potem brak pokarmu) to po 10 miesiÄ…cach nie karmienia , dziĹ› mam z powrotem, sama nie wiem jak to siÄ™ staĹ‚o. Grupa: U?ytkownicy PostĂłw: 46 DołączyĹ‚: wto, 29 sie 06 - 19:47 Nr uĹĽytkownika: 7,261 wto, 02 sty 2007 - 13:34 tysia 24 . wiem ĹĽe moĹĽna wrĂłcić do karmienia, chociaĹĽ wymaga to sporo cierpliwoĹ›ci, musisz jak najczęściej przystawiać maĹ‚ego do piersi. ChociaĹĽ ja nie przystawiaĹ‚am wcale,( karmiĹ‚am okoĹ‚o 9 miesiÄ™cy, potem brak pokarmu) to po 10 miesiÄ…cach nie karmienia , dziĹ› mam z powrotem, sama nie wiem jak to siÄ™ staĹ‚o. fugu wto, 02 sty 2007 - 20:11 tysiu! na pewno jest to mozliwe, bo konsultantka laktacyjna z mojej szkoly rodzenia twierdzila, ze mozliwe jest nawet rozbudzenie laktacji u kobiety, ktora nie rodzila, a np. adoptowala dziecko. na poczatku po porodzie nie mialam wystarczajaco pokarmu, zdarzalo sie, ze nawet po trzygodzinnym karmieniu musialam dokarmiac sztucznym. ale po jakims tygodniu sie unormowalo. cierpliwosci w przystawianiu maluszka zycze!! Grupa: U?ytkownicy PostĂłw: 549 DołączyĹ‚: pon, 23 sty 06 - 14:16 Nr uĹĽytkownika: 4,682 wto, 02 sty 2007 - 20:11 tysiu! na pewno jest to mozliwe, bo konsultantka laktacyjna z mojej szkoly rodzenia twierdzila, ze mozliwe jest nawet rozbudzenie laktacji u kobiety, ktora nie rodzila, a np. adoptowala dziecko. na poczatku po porodzie nie mialam wystarczajaco pokarmu, zdarzalo sie, ze nawet po trzygodzinnym karmieniu musialam dokarmiac sztucznym. ale po jakims tygodniu sie unormowalo. cierpliwosci w przystawianiu maluszka zycze!! -------------------- DziÄ™kujÄ™ za wszystkie posty PodniosĹ‚yĹ›cie mnie na duchu. Synka urodziĹ‚am przez cesarkÄ™, nie miaĹ‚am pokarmu ale walczyĹ‚am jak lew i siÄ™ udaĹ‚o. Nie wiedziaĹ‚am,czy jest sens teraz teĹĽ walczyć,ale widzÄ™,ĹĽe jest,bo to moĹĽliwe,wiÄ™c teraz teĹĽ musi siÄ™ udać. Tak Dziubek ma niby po moim pokarmie wysypkÄ™, mimo, ĹĽe nie jem nic z zawartoĹ›ciÄ… biaĹ‚ka. Grupa: U?ytkownicy PostĂłw: 720 DołączyĹ‚: nie, 03 gru 06 - 23:03 SkÄ…d: Nr uĹĽytkownika: 8,856 GG: Ĺ›ro, 03 sty 2007 - 23:04 DziÄ™kujÄ™ za wszystkie posty PodniosĹ‚yĹ›cie mnie na duchu. Synka urodziĹ‚am przez cesarkÄ™, nie miaĹ‚am pokarmu ale walczyĹ‚am jak lew i siÄ™ udaĹ‚o. Nie wiedziaĹ‚am,czy jest sens teraz teĹĽ walczyć,ale widzÄ™,ĹĽe jest,bo to moĹĽliwe,wiÄ™c teraz teĹĽ musi siÄ™ udać. Tak Dziubek ma niby po moim pokarmie wysypkÄ™, mimo, ĹĽe nie jem nic z zawartoĹ›ciÄ… biaĹ‚ka. --------------------TYSIA i CYPRIANEK "truska" wiem,ĹĽe karmienie jest cudowne,dlatego tak trudno pogodzić mi siÄ™ z myĹ›lÄ…, ĹĽe mogĹ‚abym juĹĽ nie dawać Cypriankowi cycusia "Mika",masz racjÄ™ i z tego powodu Dziubek dostaje Bebilon Pepti 2 (z ktĂłrego piciem juĹĽ siÄ™ pogodziĹ‚),a mimo to staram siÄ™ chociaĹĽ dwa razy na dobÄ™ przystawić go do piersi,bo widzÄ™,ĹĽe tego nie wiem jak dĹ‚ugo zdoĹ‚am utrzymać pokarm przy tak maĹ‚ej iloĹ›ci karmieĹ„. Grupa: U?ytkownicy PostĂłw: 720 DołączyĹ‚: nie, 03 gru 06 - 23:03 SkÄ…d: Nr uĹĽytkownika: 8,856 GG: czw, 11 sty 2007 - 21:37 "truska" wiem,ĹĽe karmienie jest cudowne,dlatego tak trudno pogodzić mi siÄ™ z myĹ›lÄ…, ĹĽe mogĹ‚abym juĹĽ nie dawać Cypriankowi cycusia "Mika",masz racjÄ™ i z tego powodu Dziubek dostaje Bebilon Pepti 2 (z ktĂłrego piciem juĹĽ siÄ™ pogodziĹ‚),a mimo to staram siÄ™ chociaĹĽ dwa razy na dobÄ™ przystawić go do piersi,bo widzÄ™,ĹĽe tego nie wiem jak dĹ‚ugo zdoĹ‚am utrzymać pokarm przy tak maĹ‚ej iloĹ›ci karmieĹ„. --------------------TYSIA i CYPRIANEK
\n jak wrócić do karmienia piersią forum
Są sytuacje, w których mama może uznać, że karmienie piersią przez dwa lata jest dla niej nie do zaakceptowania, ponieważ musi wrócić do pracy lub rodzi kolejne dziecko. Albo takie, w których kobieta decyduje się nie przerywać karmienia po pierwszych urodzinach malca. "Obie decyzje są właściwym wyborem.
Choroba, kryzys laktacyjny, przyjmowanie antybiotyków, poranione i obolałe brodawki. Jest wiele sytuacji, które mogą doprowadzić do przedwczesnego odstawienia dziecka od piersi. Nie jest to jednak droga bez powrotu. Relaktacja, czyli odbudowa karmienia piersią, jest możliwa. Oto, jak ją osiągnąć. Z laktacją jest trochę jak z dietą: przejście na uboższy w kalorie jadłospis nie oznacza automatycznego spadku wagi. Potrzeba czasu - dni, tygodni, a zdarza się, że i miesięcy. Podobnie odstawiając dziecko od piersi, nie "pozbywamy się" od razu zjawiska karmienia. Hormony, które odpowiadają za to, że w piersiach jest wytwarzane mleko, nie znikną z dnia na dzień. Dlatego pokarm będzie produkowany jeszcze przez jakiś czas, a nawet gdy go nie będzie, organizm wciąż jeszcze będzie gotowy do wznowienia wytwarzania. I to właśnie jest szansą dla mam, które z różnych powodów przestały karmić i chcą wrócić do podawania dziecku piersi. Trzeba jednak wiedzieć, że relaktacja oczywiście jest możliwa, ale nie jest to droga łatwa. Świadomość problemów i niedogodności, które mogą nas czekać, z pewnością pomoże przetrwać najtrudniejszy okres i po drodze nie zniechęcić się do karmienia piersią. Po pierwsze: karmić! Podstawowa zasada powrotu do karmienia to jak najczęstsze przystawianie dziecka do piersi. Może to brzmieć dziwacznie, zważywszy na to, że w początkowym okresie mleka najzwyczajniej w świecie w piersiach może nie być. Ale nawet wtedy maluch dostanie szansę i czas, by nauczyć się prawidłowo ssać, a piersi "zorientują się", że oczekuje się od nich produkcji pokarmu. Przystawianie należy powtarzać co półtorej godziny w ciągu dnia i co trzy godziny w nocy, zawsze do obu piersi. Jeśli głodny maluch denerwuje się, że w piersiach nie ma mleka, można wspomóc się zestawem do karmienia zastępczego. Taki system wspomagający karmienie to cieniutka rurka, którą przymocowuje się do piersi tak, by jej końcówka znalazła się w ustach dziecka wraz z sutkiem. Drugi jej koniec jest połączony z woreczkiem wypełnionym mlekiem, sztucznym lub wcześniej odciągniętym laktatorem. W ten sposób nawet, gdy z piersi wypływa niewiele pokarmu, do buzi malucha trafia mleko spływające z rurki. Dziecko najada się, a jednocześnie przyzwyczaja od nowa do ssania piersi i jej prawidłowego chwytania. A jest to niezwykle ważne w walce o powrót do karmienia. Wiele mam może mieć problem z brodawkami, które mogą być dla dziecka trudne do uchwycenia. W tej sytuacji można pomóc sobie i zaoszczędzić maluchowi nerwów, albo ręcznie stymulując sutki, albo traktując je kostką lodu. Są także specjalne urządzenia do wyciągania brodawek. Można jednak taki przyrząd skonstruować samemu, odcinając od strzykawki końcówkę, do której zazwyczaj wkłada się igłę. Wystarczy potem nałożyć strzykawkę na sutek i pociągnąć za tłok. Po drugie: odciągać! Jeśli przystawiany do piersi maluch protestuje, szarpie się, denerwuje brakiem pokarmu, przez pierwsze dni dobrze jest skupić się głównie na własnoręcznym odciąganiu pokarmu. W tym celu warto wyposażyć się w laktator elektryczny, który będzie odgrywał rolę stymulatora produkcji. Mleko można ściągać w dwóch systemach: przez 15 minut z każdej piersi albo w systemie "zmianowym". Zaczynamy od siedmiu minut na każdą pierś, potem po pięć minut i na końcu po trzy minuty. W tym momencie najważniejsze jest, by nie zrażać się, że butelka, do której spływać ma pokarm, jest pusta lub trafia do niej ledwie kilka kropli. Kluczem jest cierpliwość i wytrwałość. Po kilku dniach intensywnego pobudzania piersi laktatorem pojawia się mrowienie, piersi stają się twardsze, a butelka gromadząca pokarm zaczyna się robić coraz pełniejsza. To znak, że jesteśmy na dobrej drodze. Po trzecie: wspomagamy odruch ssania! By nie zaburzać dopiero co nabytego odruchu ssania, można przerzucić się na podawanie dziecku mleka np. strzykawką, drenem lub w kubeczku. Co do stosowania smoczków w tym okresie, to zdania ekspertów są podzielone. Zwolennicy przekonują, że można dobrać odpowiedni smoczek, który prawdopodobnie nie będzie zaburzał techniki ssania, choć podkreślają, że w tej kwestii trudno cokolwiek stwierdzić ogólnie, bo każde dziecko jest inne. Dziecko musi ssać aktywnie, żeby się najeść - smoczek musi być naprawdę superekstra dobrany. W miarę zwiększania się ilości pokarmu i prawidłowego przybierania dziecka na wadze, należy stopniowo rezygnować z dokarmiania. Co ważne, podając maluchowi sztuczną mieszankę lub własne wcześniej odciągnięte mleko, należy to zrobić przed przystawieniem dziecka do piersi. Chodzi o to, by zaspokoić pierwszy głód. Gdy w brzuszku szkraba będzie już małe co nieco, łatwiej będzie mu się skupić na spokojnym ssaniu piersi. Po czwarte: bez nerwów! Poza wszystkimi tymi aspektami jest też taki, o który często jest najtrudniej, a który jest bardzo istotny. Chodzi o maminy spokój. Dla wielu kobiet powrót do karmienia i niepewność z tym związana jest źródłem stresu. Tymczasem napięcie i nerwy nie tylko nie sprzyjają, ale także mogą zaburzać laktację. Dlatego decydując się na walkę o karmienie piersią, warto wezwać na pomoc męża, mamę, przyjaciółki, by zdjęli z barków matki jak najwięcej obowiązków. Najlepszym rozwiązaniem jest po prostu położenie się z maluchem do łóżka na dzień lub dwa, by spokojnie i konsekwentnie trenować przystawianie do piersi i wykształcanie prawidłowego odruchu ssania. Będzie to też okazja do odpoczynku i relaksu. Pomocne może okazać się również picie herbatek pobudzających laktację: z kopru włoskiego, czarnuszki czy z anyżku. Ze względu na to, że powody odstawienia od piersi i sam schemat karmienia dziecka jest sprawą bardzo indywidualną, warto, by proces powrotu do laktacji odbywał się pod okiem fachowca. Dobrze jest zwrócić się o pomoc do specjalisty z poradni laktacyjnej, który upewni mamę, że np. odpowiednio przystawia dziecko do piersi. Nie zaszkodzi również o swej decyzji poinformować opiekującego się dzieckiem pediatrę. Oceni on stan zdrowia malucha i stwierdzi, czy prawidłowo przybiera na wadze. Rozwieje też ewentualne wątpliwości dotyczące dokarmiania. Walka o powrót do karmienia nie jest łatwa. Ale wątpiące w swój sukces mamy może przekona fakt, że laktację udaje się z sukcesem pobudzić nawet u tych kobiet, które mają za sobą nie ciążę, a... adopcję.
Odnosząc się do tych wątpliwości należy w pierwszej kolejności zauważyć, że okres karmienia piersią to sprawa indywidualna. Tym samym wyznaczanie w przepisach granicy czasowej, w jakiej
U nas sprawdził się kubek-niekapek, bo mój Kuba też nie akceptował butelki. Poza tym współczuję mocno z powodu spania. Oto kilka uwag, jakie mi się nasunęły po przeczytaniu Twojej wypowiedzi: 1. spróbuj podawać małemu kaszki takie robione np. na wodzie, bo zawierają mleko już w sobie. Uzupełnisz w ten sposób część zapotrzebowania na mleko, a młody będzie się porządniej najadał. Mogą być też serki, jogurciki. 2. Ureguluj drzemki w ciągu dnia. Wydaje mi się, że dwie wystarczą już. Zapewne przez kilka dni będziesz musiała się przemęczyć i dobrze małego wymęczyć, ale postaraj się, aby codziennie były o tej samej porze. 3. No i najważniejsze chyba - nie pozwalaj małemu zasypiać przy cycku. Prawdopodobnie budzi się dlatego, że nie czuje Twojej piersi. U nas było podobnie, gdy Kuba miał jakieś 5 miesięcy. Zaczął się w nocy budzić i płakać. Ja mu wtedy cyca i spokój był i znów zasypiał. Po paru dniach zaczął się budzić częściej (wcześniej przesypiał całe noce prawie). I wtedy przy okazji wizyty u logopedki, powiedziała nam, że właśnie z powodu zasypiania przy cycku tak się dzieje. Dziecko zasypia przy cycusiu, budzi się i nagle cycka brak, więc się rozbudza, płacze... Musisz nauczyć małego zasypiać bez cyca w buzi. Poleciła nam książkę na temat snu dzieci o tytule: "Każde dziecko może nauczyć się spać" (do ściągnięcia w pdf-ie lub jak chcesz to mogę przesłać na maila). Metoda tam opisana jest skuteczna, choć dla maminego serduszka może być ciężka czasami. U nas Kuba po dwóch nockach wrócił do starych nawyków i przesypiania nocy. Wydaje mi się, że gdy uregulujesz dziecku sen, to i odstawianie od piersi będzie łatwiejsze. No i tak jak dziewczyny wcześniej pisały wypróbuj kubeczki czy słomki. I bądź konsekwentna! Mam nadzieję, że szybko Ci się uda i będziecie mogli z mężem odpocząć troszkę :) Trzymam kciuki.
Innowacyjna butelka LOVI Mammafeel jest tak bliska piersi mamy jak to możliwe, bo jak najbardziej przypomina kolorem, kształtem, ciepłem i dynamiką pierś. Tak, by dziecko mogło wciąż czuć ciepło i bliskość mamy nawet w momencie ssania jej mleka z butelki, a mama po tym, gdy zajdzie potrzeba nakarmienia butelką, będzie mogła bez przeszkód wrócić do karmienia piersią swojego
Karmienie mieszane to karmienie częściowo piersią, a częściowo butelką. Takie karmienie może być konieczne, gdy masz za mało pokarmu, wracasz do pracy lub musisz wyjechać bez dziecka. Z pomocą pediatry zebrałyśmy najważniejsze zasady karmienia mieszanego, a wśród nich reguły dotyczące dopajania i dobierania ilości mleka modyfikowanego. Karmienie mieszane budzi wiele wątpliwości wśród młodych mam. Dopóki nie ma wskazań medycznych, nie trzeba przechodzić na karmienie mieszane i dokarmiać dziecka mlekiem modyfikowanym. Jeśli niemowlę ssie regularnie, w piersi mamy będzie tyle mleka, ile potrzebuje. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy karmienie mieszane jest dobrym rozwiązaniem: np. gdy mimo wszystko mleka jest za mało lub gdy wracasz do pracy, a nie chcesz rezygnować z podawania piersi. Skąd zatem wiedzieć, ile mleka modyfikowanego przygotować dla dziecka, i jak go nie przekarmić? I co z dopajaniem niemowlaka podczas karmienia mieszanego? Spis treści: Czy karmienie mieszane szkodzi, bo picie przez smoczek jest łatwiejsze? Czy karmienie mieszane można stosować już u noworodka? Karmienie mieszane – jakie mleko modyfikowane wybrać? Jak podawać mleko butelką przy karmieniu mieszanym? Karmienie mieszane: czy można podawać mleko inaczej niż butelką? Karmienie mieszane: co ile godzin podawać mleko? Karmienie mieszane a dopajanie Czy da się utrzymać laktację, dokarmiając dziecko mlekiem modyfikowanym? Czy z karmienia mieszanego można przejść na karmienie wyłącznie naturalne? Czy karmienie mieszane szkodzi, bo picie przez smoczek jest łatwiejsze? Karmienie mieszane może zaburzyć naukę ssania piersi, a więc utrudnić karmienie naturalne. Aby sprawić, że mleko wypłynie z piersi, dziecko musi popracować 30–60 sekund. Nic dziwnego, że niemowlę, które nie nauczyło się jeszcze skutecznego ssania piersi, a dostaje od razu mleko modyfikowane, może ją odrzucić. Na szczęście to nie reguła. Bywa, że dziecko dokarmiane w szpitalu butelką, w domu ssie już tylko pierś. Jeśli planujesz karmienie piersią, nie wprowadzaj butelki wcześniej niż po 6 tygodniach od porodu, by mechanizm prawidłowego ssania się utrwalił. Karmienie mieszane: czy warto? Nie zawsze warto przechodzić na karmienie naprzemienne. Karmienie mieszane jest uzasadnione, gdy: masz mało pokarmu – ale zazwyczaj udaje się wtedy pobudzić laktację. musisz wyjechać – na pewien czas bez dziecka, a wcześniej nie udało ci się odciągnąć tyle mleka, by zrobić zapas. dziecko urodziło się słabe – mało aktywne i nie chce ssać piersi. Decyzję o karmieniu mieszanym podejmuje tylko lekarz. Zdarza się, że dziecko ma trudności ze skutecznym ssaniem z powodu zbyt krótkiego wędzidełka lub zbyt mało przybiera na wadze. Wtedy musisz wybrać: przejść całkowicie na butelkę lub przetrwać kryzys, dokarmiając noworodka, a potem wrócić do karmienia piersią. Czy karmienie mieszane można stosować już u noworodka? Tak, ale lepiej, by w pierwszych dniach i tygodniach po narodzinach dziecko uczyło się ssać pierś. Choć karmienie mieszane ma ten sam cel, ssanie mleka przez smoczek różni się od ssania piersi. Wymaga odmiennej koordynacji mięśni języka, żuchwy i gardła. Dziecko poza tym chwyta smoczek płytko. Nie musi mocno się wysilać, aby popłynęło mleko. Karmienie mieszane – jakie mleko modyfikowane wybrać? W czasie karmienia mieszanego dobór mleka modyfikowanego jest bardzo ważny. Głównym kryterium jego wyboru powinien być wiek dziecka. I tak: niemowlęta do 6 miesiąca życia – dla nich odpowiednie jest tzw. mleko początkowe, zwykle oznaczane cyfrą 1. Poza właściwą ilością wszystkich niezbędnych składników odżywczych często zawiera też ważne dla rozwoju mikroflory jelitowej dziecka probiotyki i prebiotyki. niemowlęta między 6 a 12 miesiącem życia – odpowiednie dla nich jest tzw. mleko następne, najczęściej oznaczane cyfrą 2. Jest bardziej treściwe niż mleko początkowe, zawiera też zwykle kwasy ALA i DHA i odpowiednią dla rozwoju mózgu i układu nerwowego dziecka ilość żelaza i witamin. Drugim kryterium doboru mleka do karmienia mieszanego jest stan zdrowia dziecka i jego ewentualne specjalne potrzeby. Każde z wyżej wymienionych rodzajów mleka może być dodatkowo oznaczone: AR – dla dzieci ulewających pokarm w związku z niedojrzałością układu pokarmowego; zawiera dodatek zagęszczający pokarm w żołądku HA – dla dzieci z ryzykiem alergii na białka mleka krowiego; zawiera specjalnie przetworzone cząsteczki białka PRE, np. Premium – dla wcześniaków Comfort – dla dzieci z tendencją do zaparć; zawiera mniej laktozy Pro – dla dzieci, które wymagają wzmocnienia odporności, np. po antybiotykoterapii Sensitive – dla zdrowych dzieci, które cierpią na kolki, wzdęcia, bóle brzucha; zawiera mniej laktozy i mniejsze cząsteczki białka. Dobór mieszanki mlecznej do karmienia mieszanego zawsze dobrze jest omówić z pediatrą, który uwzględni wszystkie potrzeby dziecka i doradzi, jakie mleko będzie dla maluszka najlepsze. Jak podawać mleko butelką przy karmieniu mieszanym? Jeśli dziecko pije mleko z piersi i modyfikowane, podawanie go butelką powinno jak najbardziej przypominać karmienie piersią. Zadbaj o to, aby: dziecko obejmowało smoczek szeroko ustami – podobnie jak pierś, nie może ssać tylko jego przedniej części. Chodzi o to, by wykonywało językiem prawidłowe ruchy ssące; dziurka w smoczku nie była zbyt duża – niemowlę musi się natrudzić podobnie jak przy karmieniu naturalnym; butelka była podawana pod odpowiednim kątem – tak możesz wpływać na szybkość wypływania mleka. Jeśli trzymasz butelkę dość płasko, dziecko dzięki sile ssania określa ilość pobieranego mleka, a język zachowuje się podobnie jak przy ssaniu piersią; tobie i dziecku było wygodnie – wybierz jedną z 6 pozycji do karmienia butelką. Jak oswajać dziecko ze smoczkiem z butelki? Dobierz smoczek, który trzeba ssać podobnie jak pierś. Powinien mieć kształt typu „bańka” (przypominający pierś). Twardy, silikonowy i koniecznie z małą dziurką. Dziecko będzie musiało sporo się napracować, zanim wypije porcję mleka. Wiele dzieci karmionych piersią nie chce zaakceptować gumowego smoczka. Najlepiej sprawdza się smoczek silikonowy o szerokiej podstawie, bezwonny i neutralny w smaku. Przed podaniem można go zmoczyć mlekiem. Warto wcześniej przygotować dziecko do karmienia mieszanego: w pierwszych dniach podaj mu butelkę na godzinę lub dwie po nakarmieniu piersią – gdy jest głodne, ale jeszcze w dobrym humorze. Potem spróbuj zamienić najpierw jedno karmienie piersią, a później dwa na posiłki z butelki. W ten sposób malec będzie się przyzwyczajał do karmienia mieszanego, a u ciebie stopniowo ureguluje się mechanizm wytwarzania pokarmu. Polecamy także rewolucyjną butelkę na mleko matki marki Nanobebe. To hit wśród mam: butelka ma znajomy dla dziecka kształt przypominający pierś oraz unikatową geometrię, dzięki której mleko równomiernie wypełnia jej wnętrze. Mleko ogrzewa się w butelce dwa razy szybciej, a wartości odżywcze zostają w pełni zachowane! materiały prasowe zdjęcie: cena od 39,50 zł Karmienie mieszane: czy można podawać mleko inaczej niż butelką? Tak, i warto spróbować, by uniknąć przyzwyczajenia dziecka do smoczka. W czasie karmienia mieszanego możesz dokarmiać dziecko: łyżeczką specjalnym kubeczkiem do karmienia pipetką strzykawką (bez igły) specjalnym zestawem do karmienia (tzw. SNS) – maluch ssie pierś, mając w buzi koniec cienkiej rurki, którą spływa mleko z butelki zawieszonej na szyi mamy. Jeśli dokarmianie łyżeczką, kubeczkiem lub specjalnym zestawem się nie udaje, pozostaje karmienie butelką. Na szczęście wiele dzieci ceni sobie przytulenie się do mamy i nie chce zrezygnować ze ssania piersi. Karmienie mieszane: co ile godzin podawać mleko? Jeśli decydujesz się na karmienie mieszane, masz do wyboru dwa sposoby dokarmiania dziecka: po każdym karmieniu piersią możesz podawać dodatkowe mleko, podczas jednego posiłku podajesz pierś, a na kolejny butelkę. Doradcy laktacyjni uważają, że pierwszy sposób jest lepszy. Po pierwsze dlatego, że w mleku mamy znajdują się przeciwciała odpornościowe i immunoglobuliny typu A (IgA). Uszczelniają one błonę śluzową przewodu pokarmowego, zapobiegając alergii i chroniąc przed infekcjami. Po drugie, głodne dziecko chętniej ssie pierś, a tym samym pobudza ją do dodatkowego wytwarzania mleka. Dzięki temu może okazać się, że dokarmianie wkrótce nie będzie potrzebne. Karmienie niemowlęcia powinno odbywać się ok. 8-9 razy na dobę, a więc mniej więcej co 2,5-3 godziny. Jak nie przekarmić dziecka w czasie karmienia mieszanego? Istnieje prosta zasada, dzięki której nie przekarmisz dziecka, karmiąc je naprzemiennie piersią i butelką. Karmienie mieszane trzeba organizować w taki sposób, by dziecko otrzymywało jak najwięcej mleka z piersi. Mleko modyfikowane powinno być tylko uzupełnieniem jego diety. Dzięki temu można utrzymać laktację najdłużej jak się da. Karmienie mieszane a dopajanie Jeśli zastanawiasz się, czy dopajać dziecko karmione i piersią, i butelką, odpowiedź brzmi: to zależy. Dzieci karmionych tylko piersią nie trzeba dopajać, ale dzieciom, które piją wyłącznie mleko modyfikowane, podaje się czasem dodatkowo picie. Jeżeli wybrałaś karmienie mieszane, obserwuj dziecko: zwróć uwagę przede wszystkim na kupki niemowlaka (zbyt twarde mogą oznaczać, że dziecko za mało pije). Dopajanie jest też zwykle konieczne podczas upałów oraz zimą, gdy w mieszkaniu jest suche powietrze. Dopajane niemowlę powinno wypijać mniej więcej tyle dodatkowego płynu (przegotowanej wody niskozmineralizowanej) na dobę, ile mleka wypija podczas jednego karmienia. Uwaga! Aby niemowlę karmione butelką było dobrze nawodnione, przestrzegaj proporcji podczas przyrządzania mleka. Szykuj je dokładnie tak, jak wynika z przepisu na opakowaniu. Nie dosypuj większej ilości proszku ani nie zmieniaj ilości dodawanej wody. Czy da się utrzymać laktację, dokarmiając dziecko mlekiem modyfikowanym? To możliwe, choć trudne. Najlepiej byłoby w czasie nieobecności mamy podawać dziecku zupki, kaszki, soki, przeciery owocowe. Ale jeśli dziecko jest za małe, trzeba wprowadzić karmienie mieszane i podawać mleko modyfikowane. Wtedy wystarczy przystawiać maluszka do piersi rano, po przyjściu z pracy i nocą. Czy z karmienia mieszanego można przejść na karmienie wyłącznie naturalne? Nie jest to łatwe, ale jest możliwe. Nawet krótki okres uzupełniania karmienia piersią mlekiem modyfikowanym wpływa na zmniejszenie laktacji. Niektórym mamom udaje się przejść na wyłączne karmienie piersią po kilku dniach, innym – po tygodniach. Zakończenie karmienia mieszanego będzie wymagać od ciebie cierpliwości i samozaparcia. Oto co powinnaś robić: • Często przystawiaj dziecko do piersi lub odciągaj pokarm – w dzień co 2 i pół godziny, nocą co 3-4. • Na zakończenie karmienia piersią też ściągaj mleko przez 5–10 minut. Nie odzwyczajaj dziecka gwałtownie od butelki – podawaj ją po posiłku z piersi tak długo, aż się pojawi wystarczająca ilość pokarmu. Pamiętaj, że karmienie mieszane wymaga, abyś znała się i na karmieniu piersią, i na karmieniu butelką. Ale czego się nie robi dla zdrowia i dobra dziecka, prawda? To najczęściej wybierane przez mamy butelki do karmienia mieszanego. Są wyposażone w smoczki o naturalnym kształcie przypominającym pierś: Zobacz też: Kompleksowy przewodnik po naturalnym karmieniu 5 najwygodniejszych pozycji do karmienia piersią Dieta matki karmiącej: co jeść, a czego lepiej unikać?
Cesarskie cięcie nie jest przeszkodą w karmieniu piersią; Podczas karmienia niemowlaka ważny jest kontakt skóra do skóry; Przeczytaj również dlaczego warto mieć poduszkę do karmienia. Spis treści. 1. Cesarskie cięcie a karmienie piersią a) Jak karmić piersią po cesarce 2. Pozycje do karmienia piersią po cięciu cesarskim 3.
Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 1836 1590 Cześć Dziewczyny 😉 Za kilka miesięcy wracamy do kliniki na nową procedurę po rodzeństwo dla córeczki. Niestety nie mamy żadnych mrozakow. Pytanie do Was, które karmicie piersią, jak wygląda kwestia rozpoczęcia stymulacji i przyjmowania leków, należy wcześniej bezwzględnie odstawić dziecko od piersi? Można to jakoś obejść? Na czas stymulacji podawać mm a później wrócić? Wiem że pewnie nie ma takiej możliwości ale tak bardzo mi szkoda mojej Malej, która będzie miała niespełna roczek że serce mi pęka 😔 Niestety nie możemy za bardzo czekać dłużej boi tak mam już niskie amh i obawiam się że tylko polecialo w dół po tej ciąży. Może coś poradzicie? Może ktoś to już przechodził i podzieli się wiedzą. Z góry wielkie dzięki 😘 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Postów: 1836 1590 ... 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Postów: 2233 1770 Ja zaszlam teraz naturalnie po ciazy. Moze sprobujcie z 2 miechy naturalnie? U mnie byla kwestia transferow to moglam nie odstawiac. Ale jesli u Ciebie cala stymulacja ma byc. To musisz odstawic, mozesz sciagac laktatorem teraz, zamrozić porcje. Jak corka ma rok to mleko matki juz nie jest glownym skladnikiem. Stymulacja to 2 tyg. Potem mozesz podchodzic na naturalnym cyklu jesli masz owulacje, pytanie ile te hormony, ktore na stymulacji bierzesz utrzymują sie we krwi. To do lekarza pytanie Edit: sorry widze ze dziecko ma 3 miesiace. To tutaj jedyna opcja to mrozic juz teraz porcje. A potem na czas stymulacji stymulowac laktatorem (ja mialam lansinoh ma 2 piersi i bylam bardzo zadowolona). Transfery na cyklu naturalnym mozna przy karmieniu Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2021, 12:47 happilyeverafter lubi tę wiadomość Corka - 2018 Syn - 2021 Postów: 2233 1770 A i zbadaj poki co amh, moze Cie zaskoczy jednak i wcale tak zle nie jest. A poza tym tak jak mowie, ciaza czyni cuda w organizmie. Ja mialam luf przed ciaza, po ciazy zawsze mi pekaly i w pierwszym cyklu staran (starania to duzo powiedziane, bo nie wiem kiedy byla owulacja) udalo sie. happilyeverafter lubi tę wiadomość Corka - 2018 Syn - 2021 Postów: 1836 1590 Mum2b wrote: Ja zaszlam teraz naturalnie po ciazy. Moze sprobujcie z 2 miechy naturalnie? U mnie byla kwestia transferow to moglam nie odstawiac. Ale jesli u Ciebie cala stymulacja ma byc. To musisz odstawic, mozesz sciagac laktatorem teraz, zamrozić porcje. Jak corka ma rok to mleko matki juz nie jest glownym skladnikiem. Stymulacja to 2 tyg. Potem mozesz podchodzic na naturalnym cyklu jesli masz owulacje, pytanie ile te hormony, ktore na stymulacji bierzesz utrzymują sie we krwi. To do lekarza pytanie Edit: sorry widze ze dziecko ma 3 miesiace. To tutaj jedyna opcja to mrozic juz teraz porcje. A potem na czas stymulacji stymulowac laktatorem (ja mialam lansinoh ma 2 piersi i bylam bardzo zadowolona). Transfery na cyklu naturalnym mozna przy karmieniu Dzięki Mum2b, jeszcze raz gratulacje z powodu ciąży 😊 U nas niestety dochodzi jeszcze czynnik męski, azoospermia. Przy I ivf korzystaliśmy z banku nasienia. Także nasze starania naturalne na pewno będą ale raczej zajście w ciążę graniczy z cudem. Co do ściągania pokarmu to na pewno zacznę mrozić tak jak radzisz 😉 Chciałabym aby córka jak najdłużej mogła jeść moje mleko, nawet łączone z mm. Powiedz a Wy po jakim czasie od 1 ciąży ruszyliście do kliniki? Ja rodziłam SN, ponoć szybciej można wracać po kolejnego bobasa. I czy pomimo karmienia miałaś owulacje potwierdzona do transferu? Wrócił Ci okres? Z góry dzięki bardzo za info, to dla mnie mega pomoc ❤️ Chociażby psychicznie nastawię się jak ma to wyglądać 🙂 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Postów: 2233 1770 happilyeverafter wrote: Dzięki Mum2b, jeszcze raz gratulacje z powodu ciąży 😊 U nas niestety dochodzi jeszcze czynnik męski, azoospermia. Przy I ivf korzystaliśmy z banku nasienia. Także nasze starania naturalne na pewno będą ale raczej zajście w ciążę graniczy z cudem. Co do ściągania pokarmu to na pewno zacznę mrozić tak jak radzisz 😉 Chciałabym aby córka jak najdłużej mogła jeść moje mleko, nawet łączone z mm. Powiedz a Wy po jakim czasie od 1 ciąży ruszyliście do kliniki? Ja rodziłam SN, ponoć szybciej można wracać po kolejnego bobasa. I czy pomimo karmienia miałaś owulacje potwierdzona do transferu? Wrócił Ci okres? Z góry dzięki bardzo za info, to dla mnie mega pomoc ❤️ Chociażby psychicznie nastawię się jak ma to wyglądać 🙂 Tp moze niech maz badanie powtórzy? My do kliniki po roku wrocilismy ale z uwagi na covid i infekcje odpuscilismy i powrot nastapil dopiero teraz w pazdzierniku. Juz wtedy nie karmilam bo odstawilam w wieku 2 lat, ale wczesnien mi lekarz mowil, ze moge podchodzić karmiac. happilyeverafter lubi tę wiadomość Corka - 2018 Syn - 2021 Postów: 50 49 Mum2b wrote: Tp moze niech maz badanie powtórzy? My do kliniki po roku wrocilismy ale z uwagi na covid i infekcje odpuscilismy i powrot nastapil dopiero teraz w pazdzierniku. Juz wtedy nie karmilam bo odstawilam w wieku 2 lat, ale wczesnien mi lekarz mowil, ze moge podchodzić karmiac. Hej dziewczyny, podzielę się też moja wiedza na ten temat ... Mój lekarz nie zaleca transferu przy karmieniu piersią 🤷‍♀️ Pytalam o te kwestie bo chciałam podchodzić do transferu nie odstawiajac od piersi. Córeczka ma prawie rok A mi wróciły cykle owulacyjne. Doktorek twierdzi że przez prolaktyne endometrium może być niereceptywne i transfer może być nieudany, więc odpuscilam i czekam do odstawienia, choc tez mam poczucie ze nie za wiele mam czasu Mum2b, happilyeverafter lubią tę wiadomość Postów: 2233 1770 Frendek wrote: Hej dziewczyny, podzielę się też moja wiedza na ten temat ... Mój lekarz nie zaleca transferu przy karmieniu piersią 🤷‍♀️ Pytalam o te kwestie bo chciałam podchodzić do transferu nie odstawiajac od piersi. Córeczka ma prawie rok A mi wróciły cykle owulacyjne. Doktorek twierdzi że przez prolaktyne endometrium może być niereceptywne i transfer może być nieudany, więc odpuscilam i czekam do odstawienia, choc tez mam poczucie ze nie za wiele mam czasu O widzisz! Dzieki za info! To co lekarz to opinia:/. Warto zbadac prolaktyne, ja juz wprawdzie jak odstawialam to mialam bardzo niska happilyeverafter lubi tę wiadomość Corka - 2018 Syn - 2021 Postów: 1836 1590 Mum2b wrote: Tp moze niech maz badanie powtórzy? My do kliniki po roku wrocilismy ale z uwagi na covid i infekcje odpuscilismy i powrot nastapil dopiero teraz w pazdzierniku. Juz wtedy nie karmilam bo odstawilam w wieku 2 lat, ale wczesnien mi lekarz mowil, ze moge podchodzić karmiac. Super, dzięki Kochana 😉 Jeszcze raz gratuluję i życzę spokojnej ciąży 😘 Wyślę Ci zaproszenie na priv jeśli nie masz nic przeciwko, jakbym miała jeszcze jakieś pytania będę uderzać bezpośrednio ☺️ Mum2b lubi tę wiadomość 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Postów: 1836 1590 Frendek wrote: Hej dziewczyny, podzielę się też moja wiedza na ten temat ... Mój lekarz nie zaleca transferu przy karmieniu piersią 🤷‍♀️ Pytalam o te kwestie bo chciałam podchodzić do transferu nie odstawiajac od piersi. Córeczka ma prawie rok A mi wróciły cykle owulacyjne. Doktorek twierdzi że przez prolaktyne endometrium może być niereceptywne i transfer może być nieudany, więc odpuscilam i czekam do odstawienia, choc tez mam poczucie ze nie za wiele mam czasu Dzięki Frendek za info 😊 A kiedy Wy startujecie? Kiedy planujesz odstawić córeczkę od piersi? 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Postów: 50 49 happilyeverafter wrote: Dzięki Frendek za info 😊 A kiedy Wy startujecie? Kiedy planujesz odstawić córeczkę od piersi? W lutym córcia będzie miała roczek. Chciałam po roku odstawić, podobnie jak ty, ale chyba nie będę miała serca tego zrobić. Jak patrzę w te wielkie oczy kiedy chlipie mleko to serce mi pęka na myśl o odmawianiu jej. Spróbuję stopniowo najpierw dzienne potem może nocne karmienia ale obawiam się że że dwa lata to potrwa 😂🤦‍♀️ happilyeverafter lubi tę wiadomość Postów: 1206 947 O jak dobrze, że powstał taki wątek ❤️ u mnie co prawda nie przed procedura, ale przed transferem, ale tak mało kobiet karmi piersią na forum z tego co widzę, że niewielu z nas dotyczą te rozterki. Ja chciałam wrócić po roku, bo miałam cc, tak żeby transfer był podczas mojego macierzyńskiego, ale córeczka tak kocha cyca, że nie mam narazie serce myśleć że jej go odbiorę więc plan jest taki, że zobaczymy jak będzie jadła koło roku i powoli będę myśleć od odstawieniu koło 18 mca i powrót po rodzeństwo początkiem 2022😄 happilyeverafter, Misia28 lubią tę wiadomość punkcja 1 transfer 4AA cb histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching 2 transfer 4AA intralipid+encorton 8 dpt 90,58 10 dpt 234,50 12 dpt 582,70 25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️ Czekamy na córeczkę 🙆 Mamy jeszcze ❄️❄️❄️😊 2640g 51 cm cudu❤️ Postów: 2233 1770 happilyeverafter wrote: Super, dzięki Kochana 😉 Jeszcze raz gratuluję i życzę spokojnej ciąży 😘 Wyślę Ci zaproszenie na priv jeśli nie masz nic przeciwko, jakbym miała jeszcze jakieś pytania będę uderzać bezpośrednio ☺️ Ok, kurcze tylko ja nie widzę kiedy mam wiadomosci, bo mam maila starego podanego na ktorego nie wchodzę. Ale to jak cos to pisz na forum, ze napisałaś na priv gdybym nie odpisywala dlugo happilyeverafter lubi tę wiadomość Corka - 2018 Syn - 2021 Postów: 1206 947 happilyeverafter wrote: Cześć Dziewczyny 😉 Za kilka miesięcy wracamy do kliniki na nową procedurę po rodzeństwo dla córeczki. Niestety nie mamy żadnych mrozakow. Pytanie do Was, które karmicie piersią, jak wygląda kwestia rozpoczęcia stymulacji i przyjmowania leków, należy wcześniej bezwzględnie odstawić dziecko od piersi? Można to jakoś obejść? Na czas stymulacji podawać mm a później wrócić? Wiem że pewnie nie ma takiej możliwości ale tak bardzo mi szkoda mojej Malej, która będzie miała niespełna roczek że serce mi pęka 😔 Niestety nie możemy za bardzo czekać dłużej boi tak mam już niskie amh i obawiam się że tylko polecialo w dół po tej ciąży. Może coś poradzicie? Może ktoś to już przechodził i podzieli się wiedzą. Z góry wielkie dzięki 😘 Happi ja gromadzilam wiedzę na forum mam kp na Facebooku więc co do samego odstawienia mogę się wypowiedzieć. Mleko swoje możesz gromadzić, ale po pierwsze odpowiednia temperatura w zamrażalniku żebyś długo mogła przechowywać, po drugie mleko rozmnażane ma inny smak i nie każde dziecko się go chwyci, po trzecie nie wiem w którym miesiącu musisz odstawić, ale dziecko musi umieć wypić je w jakiś sposób, czyli albo butelka, albo bidon, albo doidy cup. Moje na przykład butelki nie tknie 🤷 Kolejna sprawa to odstawienie stopniowe, czyli jedno karmienie na 5-7 dni i zamiana go na mm, które również musisz dobrać odpowiednio, bo dzieci różnie reagują więc musisz próbować czy mu podpasuje. Ostatnia kwestia to to, że jeżeli dociagniesz kp do roku to nie musisz wprowadzać mm tylko wystarczy odpowiednia ilość posiłków nabialowych, bo do roku mleko to podstawa a potem nie trzeba zamienników, ale to oczywiście zależy od tego jak dziec je stałe posiłki Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2021, 21:35 happilyeverafter lubi tę wiadomość punkcja 1 transfer 4AA cb histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching 2 transfer 4AA intralipid+encorton 8 dpt 90,58 10 dpt 234,50 12 dpt 582,70 25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️ Czekamy na córeczkę 🙆 Mamy jeszcze ❄️❄️❄️😊 2640g 51 cm cudu❤️ Postów: 50 49 Monia/89 wrote: O jak dobrze, że powstał taki wątek ❤️ u mnie co prawda nie przed procedura, ale przed transferem, ale tak mało kobiet karmi piersią na forum z tego co widzę, że niewielu z nas dotyczą te rozterki. Ja chciałam wrócić po roku, bo miałam cc, tak żeby transfer był podczas mojego macierzyńskiego, ale córeczka tak kocha cyca, że nie mam narazie serce myśleć że jej go odbiorę więc plan jest taki, że zobaczymy jak będzie jadła koło roku i powoli będę myśleć od odstawieniu koło 18 mca i powrót po rodzeństwo początkiem 2022😄 Monia, ja też z Artvi jestem 🙂 Co to za grupa na fb? Mozna do niej dolaczyc? Monia/89 lubi tę wiadomość Postów: 1206 947 Frendek wrote: Monia, ja też z Artvi jestem 🙂 Co to za grupa na fb? Mozna do niej dolaczyc? Karmienie piersią porady i wsparcie grupa zamknięta, poproś o dołączenie i napewno zostaniesz przyjęta Teraz doczytałam że to Ty JaHania:) dobrze wiedzieć w takim razie jakie podejście ma dr Ch Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2021, 21:33 Frendek lubi tę wiadomość punkcja 1 transfer 4AA cb histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching 2 transfer 4AA intralipid+encorton 8 dpt 90,58 10 dpt 234,50 12 dpt 582,70 25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️ Czekamy na córeczkę 🙆 Mamy jeszcze ❄️❄️❄️😊 2640g 51 cm cudu❤️ Postów: 50 49 Monia/89 wrote: Karmienie piersią porady i wsparcie grupa zamknięta, poproś o dołączenie i napewno zostaniesz przyjęta Teraz doczytałam że to Ty JaHania:) dobrze wiedzieć w takim razie jakie podejście ma dr Ch Super, dziękuję 🙂 Tak to ja, po porodzie wycielo mnie na parę tygodni z forum A potem nie mogłam się już na starego Nicka zalogowac. Powodzenia w rozszerzaniu diety ✊ Postów: 1206 947 Frendek wrote: Super, dziękuję 🙂 Tak to ja, po porodzie wycielo mnie na parę tygodni z forum A potem nie mogłam się już na starego Nicka zalogowac. Powodzenia w rozszerzaniu diety ✊ Dziękuję za kciuki, narazie idzie raz lepiej raz gorzej, ale chętnie próbuje i je sama 😱. Jedyne co smakuje zawsze i niezmiennie, nawet po posiłku to mleko 😂🤷 dlatego ciężko widzę odstawienie 😁 A jak u Was? punkcja 1 transfer 4AA cb histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching 2 transfer 4AA intralipid+encorton 8 dpt 90,58 10 dpt 234,50 12 dpt 582,70 25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️ Czekamy na córeczkę 🙆 Mamy jeszcze ❄️❄️❄️😊 2640g 51 cm cudu❤️ Postów: 1836 1590 Mum2b wrote: Ok, kurcze tylko ja nie widzę kiedy mam wiadomosci, bo mam maila starego podanego na ktorego nie wchodzę. Ale to jak cos to pisz na forum, ze napisałaś na priv gdybym nie odpisywala dlugo Jasne będę pisać 😉 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Postów: 1836 1590 Monia/89 wrote: Happi ja gromadzilam wiedzę na forum mam kp na Facebooku więc co do samego odstawienia mogę się wypowiedzieć. Mleko swoje możesz gromadzić, ale po pierwsze odpowiednia temperatura w zamrażalniku żebyś długo mogła przechowywać, po drugie mleko rozmnażane ma inny smak i nie każde dziecko się go chwyci, po trzecie nie wiem w którym miesiącu musisz odstawić, ale dziecko musi umieć wypić je w jakiś sposób, czyli albo butelka, albo bidon, albo doidy cup. Moje na przykład butelki nie tknie 🤷 Kolejna sprawa to odstawienie stopniowe, czyli jedno karmienie na 5-7 dni i zamiana go na mm, które również musisz dobrać odpowiednio, bo dzieci różnie reagują więc musisz próbować czy mu podpasuje. Ostatnia kwestia to to, że jeżeli dociagniesz kp do roku to nie musisz wprowadzać mm tylko wystarczy odpowiednia ilość posiłków nabialowych, bo do roku mleko to podstawa a potem nie trzeba zamienników, ale to oczywiście zależy od tego jak dziec je stałe posiłki Wow bardzo dziękuję za tyle informacji 😘 Muszę to dobrze przemyśleć i przegadać z moim dr. Ustalić jakiś plan jak to ugryźć. Myślę że już w marcu wybierzemy się do kliniki a od wakacji będę myślała o odstawieniu/zmianie na częściowo mm /moje mrożone a wcześniej potestujemy trochę jakby to wyglądało. Dzięki wielkie za pomoc ❤️ Monia/89 lubi tę wiadomość 🍀A Ty bądź dla mnie jedynym snem, wszystkim co dzisiaj wiem. A Ty bądź wiarą w kolejny cud...🍀 Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam 🌿 ~ Yogi Bhajan 2022r. Starania o rodzeństwo 🍀💗🧚‍♀️ 2020r. 3400g Cudu, 56cm Miłości, witaj na świecie Córeńko 🤍💕🧚‍♂️ Będzie jeszcze piękniej! Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek 🍀🕊️ ~ Louis L'Amour Only you can make it happen. The true miracle is having faith no matter what 👣💕 Zainteresują Cię również: Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY
Chirurg jak pomyślał, tak zrobił i zwerbował do badania 132 pacjentki, z których 93% miało za sobą choć jedną ciążę, a 58% karmiło piersią choć jedno dziecko . Badanie polegało na, a jakże, ocenie stanu wizualnego piersi oraz analizie historii życia i zdrowia kobiet – sprawdzano ich BMI, rozmiary staników przed i po ciąży
Jak prawidłowo przyjmować antybiotyki? Antybiotyki należą do grupy leków stosunkowo młody Lacidofil - skład i działanie, wskazania, przeciwwskazania i dawkowanie, skutki uboczne Lacidofil to lek, który można nabyć w każdej aptec Popularny antybiotyk znika z aptek. Czy będzie jeszcze dostępny? W całej Polsce niedostępny jest Zinnat - antybioty
Przerwy na karmienie. Przede wszystkim warto wiedzieć, że mama karmiąca piersią ma według Kodeksu Pracy prawo do przerw na karmienie, za które otrzymuje wynagrodzenie. Mamy, które pracują między 4 a 6 godzin dziennie, mają prawo do jednej półgodzinnej przerwy na karmienie. Natomiast mamy, które pracują więcej niż 6 godzin
Dołączył: 2019-08-03 Miasto: Lublin Liczba postów: 16 3 sierpnia 2019, 21:55 mam pytanie do dziewczyn które karmiła piersią. Jak wygląda u was waga pi zakończeniu karmienia. Otóż ja po pierwszym dziecku schudłam w ciągu roku idealnie do wagi przed czyli do 77 kg. Od tej wagi tez zaczęłam druga ciążę. Po pół roku wazylam juz 10 kg mniej niż waga początkowa czyli 67 kg. Waga ta utrzymywała mi się jeszcze ok 2 lat. Ciągle karmiłam. Od pół roku waga zaczęła rosnąć teraz waze juz 71 kg a 2 miesiące temu odstawiłam dziecko po 3 latach karmienia. Nie chciałabym wrócić do tej wagi sprzed 2 ciaz. 67 kg to było super i dobrze się czułam. Jem regularnie zdrowo pije dużo wody co jest nie tak jak zatrzymać Tycie? Dołączył: 2009-01-15 Miasto: Swiss Liczba postów: 5249 3 sierpnia 2019, 22:18 A czy zmienilas nawyki zywieniowe po zaprzestaniu karmienia? Proponuje sprawdzic ppm i cpm i zastnawowic sie nad nawykami zywieniowymi, czy sie zmienily czy je trzeba zweryfikowac. Dołączył: 2015-12-09 Miasto: Łódź Liczba postów: 1283 3 sierpnia 2019, 22:22 Jest też kwestia kalorii, żeby wyprodukować mleko (podziwiam Cię za te 3 lata karmienia) trzeba jeść więcej kalorii. Jeżeli już nie karmisz piersią, a jesz tyle samo kalorii, jak przy kp to wiadomo, że będziesz tyła. Tak jak pisze Magdzior, najlepiej obliczyć ppm i cpm i działać. hyzio 3 sierpnia 2019, 22:31 W miesiąc po zakończeniu karmienia miałam 10 kg więcej, bez zmiany w diecie... odrzuciłam słodycze i niezdrowe produkty to doszły kolejne ciągu dwóch lat schudłam z wielkimi problemami 8 kg, 4 wróciły zupełnie od czapy. Poddałam się, wolę jeść i tyć, niż nie jeść i tyć;) A tak na serio postanowiłam wybrać się w końcu do lekarza. Dołączył: 2019-08-03 Miasto: Lublin Liczba postów: 16 3 sierpnia 2019, 22:35 Jem mniej niż w czasie karmienia. Jak karmiłam duuuzo słodyczy jadłam, drożdżówek itd bo chciało mi się słodkiego a i tak chudlam lub jak karmien było mniej waga stała. A teraz masakra. nie jem słodyczy wogole chleba max 2 kromki, prawie nie smażę a i tak waga rośnie 😣 Dołączył: 2019-08-03 Miasto: Lublin Liczba postów: 16 3 sierpnia 2019, 22:39 nie chce wrócić do tych 77 kg bo to było dla mnie za dużo. Dobrze się czułam jak wysyłam 67 nie było bloczków i wychodziłam w 40 rozmiar. Mam szerokie biodra i to sprawia że wyglądam na grubszą Dołączył: 2019-08-03 Miasto: Lublin Liczba postów: 16 3 sierpnia 2019, 22:45 a i badania wszystkie zrobiłam. Hormony tarczyca itd ok Dołączył: 2012-09-23 Miasto: Kohgp Liczba postów: 49 3 sierpnia 2019, 23:53 za dużo kcal widocznie, kilogramy nie biorą się z powietrza Zorzka 4 sierpnia 2019, 01:11 otóż to, na wyprodukowanie mleka potrzeba energii. przestałaś karmic, nie zredukowałas jednoczesnie odpowiednio kaloryczności posilkow, wiec masz nadwyżkę energii i tyjesz. musisz albo sporo zwiekszyc aktywnosc fizyczna i przy tym nie podnosic dotychczasowej kaloryczności posilkow, albo znacznie zmniejszyc kaloryczność posilkow. poki bedziesz miala dodatni bilans kaloryczny to bedziesz tyla. Dołączył: 2006-01-17 Miasto: Pod Bukami Liczba postów: 4134 4 sierpnia 2019, 06:44 artykule przedstawiono informację, że karmiąca mama potrzebuje ok. 670 kcal dziennie więcej. Czy obcięłaś kaloryczność posiłków???
Przerwy na karmienie piersią. Niezbędny jest wniosek. Kobiety w ciąży mogą cieszyć się wyjątkową opieką ustawodawcy. W związku z ich stanem przysługują im różne prawa, w tym prawo do zwolnienia na badania związane z ciążą, zmianę dotychczasowego czasu pracy czy przeniesienie na inne, lżejsze stanowisko.
Widok (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:34 Od roku karmię synka piersią i zastanawiam się czy jest szansa aby wróciły do swojej formy sprzed ciąży. Jak mały wydoi mleko pierś robi się strasznie sflaczała i taka bleee :/ Czy skóra trochę się napnie? Jak długo karmiłyście? I w jakim stanie są wasze piersi? 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:41 hehe moze byc lepiej ale juz nigdy nie bedzie tak jak bylo:)przynajmniej u mnie juz jakies10mscy od przestania i sa brzydkie:)niektore maja fara i zostaja im wieksze ale to pewnie jakis 5% na wszystkie kobiety. sa pewnie jakies super drogie kremy co poprawia kondycje ale nie spodziewalabym sie cudów:)) 0 0 ~pieczulka (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:42 no nie nazwalabym tego fartem... mam dosc swojego d a czasem dd(przed miesiaczka) w zadne ciuchy nie wchodze, 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:46 przed ciążą miałam B (jak dla mnie w sam raz) w ciąży doszły do D a teraz już nie mam tyle pokarmu co na początku i jest C. Czyli nie będą już takie jędrne :( A spałyście w staniku? Bo słyszałam żeby spać w staniku, że niby później nie będą aż tak zwinięte :P I czy brodawki się zmniejszą? (wiem, że głupie pytanie) 0 0 ~anek (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:53 Biust sprzed ciąży się już nie wróci i trzeba się z tym pogodzić. No chyba, że ma się małe przed i w czasie ciąży i karmienia nie urosły za bardzo. Wtedy jeszcze nie jest tak źle. No ale po zwiększeniu rozmiaru z B na D to ja bym na to nie liczyła. Jeśli jesteś szczupłą, to możesz przytyć (byle nie za dużo!) i wtedy piersi trochę się wypełnią i nie będzie efektu zwisającej skarpety :P Albo jeszcze, jak ktoś już zasugerował, czasami podczas brania niektórych tabletek anty się powiększa (np Cilest). 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:57 Jestem nie wysoka i raczej szczupła ... więc nie chcę ich jeszcze bardziej powiększać ... no to będzie trzeba zainwestować w lepszy stanik ... ale to po zaprzestaniu karmienia :) A brodawki się chociaż zmniejszą czy już takie zostaną? 0 0 ~mama (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:43 karmiłam 2 miesiące i to wystarczyło już żeby się zrobiły jak to mówisz "bleee", nie pomagały żadne kremy, do tego jeszcze te obrzydliwe rozstępy, fuuuu po dwóch latach od porodu zaczęłam brać tabletki anty i 2 mce wystarczyły żeby piersi się lekko powiększyły i ujędrniły, szczerze powiedziawszy to jestem w szoku bo już myślałam że całe życie będą takie sflaczało-skarpetowate :) niestety rozstępy zostały... 0 0 ~bea (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 14:51 ja dwójkę wykarmiłam i są sflaczałe-skarpetowate;) co zrobić, takie już będą ale nie martmy się, z wiekiem i tak wszystko flaczeje;) 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 15:43 niestety po karmieniu zrobily sie sflaczale jak to tu nazywacie:) jedyna rada- druga ciaza- i znow te pare miesiecy mam ladne , jedrne i duze piersi...no ale pewnie nie na dlugo:) 0 0 ~katka (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 15:48 Ja przed ciążą miałam B-w sam raz do mojej figury Karmiłam 8 miesięcy (piersi chwilami rosły do gigantycznych rozmiarów jak dla mnie:) Jak skończyłam karmić to faktycznie były takie puste flaczki nie fajne, ale teraz 10 miesięcy później już są OK, w sumie to się zdziwiłam bo bałam się, że będą wisieć itp. Najpierw było mi dziwnie bo przyzwyczaiłam się do większych ale teraz uważam, że są w sam raz. Rozstępów w zasadzie nie mam, tylko kilka drobnych, ledwo zauważalnych kreseczek. 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 16:14 słyszałam, że niby młoda skóra szybciej się regeneruje ... a ja mam dopiero 23 lata i liczę na to, że nie będzie aż tak źle :) 0 0 ~lipunia (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 16:17 ja mam 26 i nie czuje sie stara a moja skora akurat sklonna do rozstepow a one nigdy nie znikna z tych cycuchow wiec juz samo to jest dla mnie okropne bo rozmiar juz i tak sie unormowal i nie wisza nie sa skarpety ale nie sa juz takie jakie byly i mam ta swiadomosc ze nigdy juz takie nie beda. jak konczylam karmic to tez mialam z malego b piersi wielkosci malego arbuza bo taki mialam nawal byly olbrzymie i ciesze sie ze takie nie zostaly ale jednak juz nie jest to samo co kiedys:(( 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 18:49 A co ja mam powiedzieć??? Przed ciążą rozmiar 75 E, w ciąży powiekszyły się do 75 G!!! A teraz jak są pełne to nawet w G nie wchodzą... 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 18:52 Patrzyłam już że "naprawa" piersi kosztuje koło 8- 10 tyś ehhh 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 18:53 hehe to ja chyba jestem wyjątkiem:) bo mam fajniejsze:) ale po ciąży przytyłam wiec pewnie temu... 0 0 ~Mamuska (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 19:03 Kurcze szkoda ,że NFZ nie zapewnia nam mamą naprawy "pociążowej dewastacji":) 1 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 19:58 no cóż... takie uroki bycia mamą :) 0 0 ~pieczulka (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 20:16 ja przy synu zrobiłam błąd i zdejmowalam stanik, przy corce nie jest lepiej, jednak mam ogromne... nonie porownuje do tych twoich pelnomlecznych G niestety mam jeszcze mleko w swoich mimo ze ponad pol roku nie karmie, musze w koncu isc po jakies zasuszacze - ja z tych co lubia wszystko naturalnie to naturalnie pewnie bym mogla wlasne wnuki wykarmic ;) stanik podczas karmienia to bardzo wazna sprawa i na noc tez - co prawda jak spi sie cala noc to nie ale jak juz chodzi sie dokarmiac to trzeba miec bo takie to dopiero naciagaja ta skore na dekolcie, teraz nosze cycki tak zeby skora na dekolcie byla luzna, nie napieta, masuje szczypie cwicze, moze cos pomoże, jednak jak zdejmuje i mam ten lekko mleczny biust D/DD to mnie krew zalewa , gdzie jedrne cycuszki :( waga mi zostala i powoli ja zrzucam, wlasnie ze wzgledu na to zeby zwisy nie zostaly a nie tak rach ciach ciach, i jeszcze musze zrobic badania tarczycowe... 0 0 (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 22:28 Po karmieniu pierwszej córki (14 mies.) piersi zostały mi na 5 lat większe o 2 rozmiary i ładniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Niestety kiedy po 10 miesiącach karmienia drugiej miałam nadzieję na to samo, to się mocno zawiodłam. Biustonosze trzeba było wymienić bo w nich na darmo szukałam swojego "starego" biustu :O Oczywiście smarowanie się codzienne (czy ciąża czy nie) polecam mimo wszytsko - dzięki temu moje piersi, chociaż zdebko zmaltretowane i tak wyglądają znacznie lepiej (skóra) niż bezpośrednio po skończeniu karmienia. To nie muszą być absolutnie żadne drogie kremy, chodzi o nawilżanie. Polecam Pharmaceris. 0 0 ~masakra (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 22:29 no to mnie załamałyście... Ja przed ciążą miałam 70H, po porodzie 75J :/ to co będzie jak skończę karmić? Skarpeto-podkolanowki do pasa? MASAKRA! Nawet nie chce myśleć! 1 0 ~A./ (10 lat temu) 31 stycznia 2012 o 23:15 Ja mam 24 lata i po karmieniu mam dwa flakuny że aż mi się wyć chce jak patrze na nie w lustrze :(((( a jeszcze 2 lata temu miałam takie piękne i jędrne piersi...:( Ech... 0 0 ~Michalowa (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 09:39 Dziewczyny - główny wpływ na wygląd piersi, nawet po porodzie mają geny. Moja mama po 3 porodach i karmieniu ma b. ładny biust - wciąż jędrny, a na przestrzeni swojego dorosłego życia zmieniała jej się wielkość od DD do A. Od ponad 30 lat (od mojego urodzenia) ma rozmiar C i naprawdę niejedna młoda może jej zazdrościć biustu. Moje dwie siostry też mają ładne biusty. Tylko, że my mamy dużo mniejsze - ok B. Ja dopiero co skończyłam karmić - karmiłam 13 m-cy. Przed ciążą małe B, w ciąży i po duże D...w trakcie karmienia po ok 6 m-cach zaczął się stopniowo zmniejszać i teraz po zaprzestaniu karmienia mam małe C. I biust wygląda dobrze. Tzn. jest mniej jędrny jak był, ale teraz codziennie masuję, nawilżam itd. Daję sobie półroku i myślę, że będzie znowu ładny. Natomiast u mnie po ciaży nogi wyglądają źle- dużo rozstępów na udach, pośladkach i pełno popekanych naczynek. Ale to tez geny - i mama i jedna z siostr to samo. Mamy chyba skórę od pasa w górę mocniejszą ;-). Bo żadna nie ma rozstepów na brzchu i piersiach...a nogi blee. 0 0 ~Pratchettka (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 10:27 Hej, Ja przytyłam i biust wygląda OK. Może trochę gorzej niż przed ale tylko odrobinę. Jeden rozmiar na plus. Niestety też 5 na plus wszędzie.... FAKT nosilam stanik w nocy... Kremow nie używalam bo nie mialąm kiedy... Codzinny masaż? Kiedy? Chyba mam jakieś inne dziecko :) Ktoś sie martwił o brodawki - u mnie się zmniejszyly do takich sprzed ciąży. Podczas karmienia i ciąży były takie jakieś mega duże i jakby wyprasowane:) Po się pofalowały i wyglądały normalnie.. Chwała bogu, nie cierpiałam takich jak wtedy... 0 0 ~bea (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 10:40 u mnie generalnie bardzo aż tak źle nie jest, moze dlatego,że mam mały, bo przy większych to moze więcej wisieć dlatego się cieszę dopiero teraz,że nie mam większego 0 0 ~Daria_982 (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 11:12 ja karmiłam 13 m-cy i jest ok. Nie są sflaczało-skarpetowate. Są trochę bardziej miękkie, ale sflaczałe to nie. Mąż nie widzi różnicy, ja widzę, ale to nie jest jakaś tam drastyczna zmiana. Piersi mam małe, może to przez to. A bardzo młoda nie jestem ;) Nie wiem czy aż tak dużo zalezy od młodego wieku, bo koleżanka urodziła w wieku 19 lat, karmiła piersią zaledwie kilka dni, a piersi zostały sflaczało-skarpetowate. A też nie ma wielkich, raczej średnie. Także to chyba zalezy od organizmu. Kremy też trochę pomagają. 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 11:39 Sądząc po tym, jak rozmawiacie o rozmiarach, nie przeszłyście jeszcze "oświecenia stanikowego" - nie byłyście u brafitterki i nosicie złą bieliznę jak 95% kobiet. Mam duży, superjędrny biust, który choć trochę przeszedł w ciązy i po, to po jakimś czasie wrócił do formy - bo mam dobre staniki, a w nocy śpię w stanikach bezszwowych (w Polsce błędnie nazywanych sportowymi). Jest w lepszym stanie, niż 10 lat temu, bo 10 lat temu już miałam za sobą kilka lat w fatalnej bieliźnie. Poczytajcie Lobby Biuściastych i Lobby Małobiuściastych, są tam też linki do filmików brafitterki Mahedy na temat ujędrniania biustu dobrze dobrana bielizną. Idźcie do Lingerii w Gdańsku na Dmowskiego i w Gdyni na Żwirki i Wigury, tam uzyskacie fachową poradę. 0 1 (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 11:47 Karmienie dziecka nie ma tu nic do tego. Ja karmiałam małą tylko kilka dni, bardzo długo spałam w stanikach a biust i tak zrobił się miękki i okropny. No i rozmiar też już nie ten (nosiłam F a teraz mam D)- ale rozmiar u mnie zmalał pewnie też dlatego, że bardzo dużo schudłam po ciąży. 0 0 (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:13 Wszechwiedząca Agatho byłam na Dmowskiego mam dobrze dobrany stanik a i tak piersi do pępką się zrobiły po ciąży więc proszę nie uogólniaj. 1 0 ~Agatha (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:20 Niektórym to nawet stanik nie pomoże ;) Kiedy ten stanik dobrałaś? Ile w nim chodzisz? 5 miesięcy po porodzie to bardzo wcześnie, w Twoich piersiach jeszcze pewnie wiele się dzieje, to samo z wagą. Piersi zwykle potrzebują roku po zakończeniu karmienia, żeby wrócić do formy. 0 0 konto usunięte (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:28 A ja mam staniki z Dmowskiego, stanik dobierałam i zmienialam kilka razy w czasie ciąży i do tego od 4 miesiąca spałam w biustonoszu. Przed ciążą 75 GG w tej chwili 70 G. I rzeczywiście - mimo chodzenia wiecznie w dobrze dobranym biustonoszu, używaniu kremów itd po zakończeniau karmienia była masakra. Ale teraz, po 4 miesiącach jest znacznie lepiej, właściwie to niewiele się różnią. Więc na pewno dobrze dobrany stanik to podstawa. Ale myślę, ze genetyka też tu swoje robi a na to nic nie poradzimy:) 0 0 ~lipunia (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:33 na rozstepy stanik nie pomoze kremy tez nie:((a u mnie mimo ze rozmiar podobny i nie sa jakies flaki itp to te rozstpy nie daja mi spac po nicy a to juz genetyka:((bo kremami smarowalam i nic nie dalo:(( 0 0 ~pieczulka (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:38 lipunia zrob sobie tatuaz na rozstepach ;) 0 1 ~lipunia (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:40 dobre hehe:)) no jestem przeciwniczka ehh jakos nie bardzo mi sie podobaja a na cycach he ciekawe jakby to wygladalo hihi 0 0 ~who (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:43 Jakie piersi??? Moje z rozmiaru dorodnych grapefruitów po dwóch ciążach zmieniły się w cytryny, w skłonie bez stanika wyglądają jak wymiona. 1 0 ~Michalowa (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:44 Boże...;-)) 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:47 Pewnie, że stanik pomaga na rozstępy! Zakrywa je :D A tak serio, to rozstępy na znów ujedrnionym biuście i odżywionej skórze naprawdę mniej dołują. Mam dużo rozstępów z okresu dorastania, gdy mój biust wiotczał, rozstępy wyglądały, jakby mi ktoś biust pociął grabiami. Teraz właściwie ich nie zauważam, niemal zlewają sie ze skórą. 0 0 ~Lui (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:49 ja robie sobie silikony :) juz sie nie moge doczekac i maz tez... nie chce siebie i ludzi straszyc moimi hmmm....piersiami 0 0 ~who (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:53 Nie no jak stoję to nie jest źle ot trochę jak nastolatka, dobry push up jakoś mnie podbudowuje na szczęście nie zaznałam, nigdzie. ech przy karmieniu to Pamela wymiękała ze swoim silikonem... 0 0 ~who (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:54 Ale .... silikonowi mówię stanowcze nie. Przynajmniej dopóki nie zwisają do pępka ;) 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 12:55 To jeszcze upewnij się na Lobby Małobiuściastych, czy naprawdę masz dobry push up. Bo większość puszapów robi okropną krzywdę, choć niby wygladają fajnie. 0 0 ~lipunia (10 lat temu) 1 lutego 2012 o 13:26 a mi sie nie podobaja push up co do rozstepow to jest lepiej jak bylo ale i tak wiem ze nie znikna i wystarczy sie poprostu do nich przyzwyczaic. 0 0 (10 lat temu) 11 lutego 2012 o 10:54 Agatha a co jest złego w stanikach z push up-em? 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 01:55 Ja się martwię co bedzie z moim biustem... Małą karmię prawie 7 mcy i na razie nie planuje odstawiania. Problem w tym, że karmię ją tylko z 1 piersi... w lewej nie ma mleka i śmigamy tylko na prawej. Skutek taki- lewa małe B, prawa C/D, a jak sie napełni to jeszcze większa. Nie marzę już o jędrnych i ładnych piersiach, hehe byle miały te sam rozmiar po karmieniu :P 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 10:57 zauważyłam, że piersi podczas karmienia zmieniają wielkość. przez pierwsze pól roku nosiłam staniki do karmienia w rozmiarze D, później kupiłam C i wczoraj tak patrzałam że ten C ma już trochę za duże miseczki. to chyba dobrze wróży ... mam nadzieję, że po zaprzestaniu karmienia będą małe jak sprzed ciąży. 0 0 ~mammamia (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 12:14 donniczka na pewno będą takie same - ja też karmiłam jedną i symetria wróciła ;> 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 12:20 ciało ludzkie nie jest symetryczne! większość kobiet ma jedną pierś większą a drugą mniejszą. ale w tak minimalnym stopniu, że się tego nie widzi. ;) 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 18:55 W źle dobranych stanikach z puszapem złe jest to, że działają jak wałek - rozcierają po klatce piersiowej to, co w dobrze dobranym staniku może być fajnym biustem (i to rosnącym - po "rewolucji stanikowej" większość kobiet po kilku miesiącach ma większą literkę miseczki i mniejszy obwód), własny biust wydaje się coraz mniejszy... Słabo dobrany puszap jest atrapą, robi jeszcze "rowek" i większość jego właścicielek twierdzi, że wstydzi się go zdjąć. Za to po kilku miesiącach noszenia dobrego stanika są w szoku, że "wmasowały sobie do miseczek" i maja naturalnie to, co kiedyś sądziły, że osiągną tylko gabką. Na Lobby Małobiuściastych i pokrewnych blogach jest o tym artykułów na pęczki. Dobrze dobrane puszapy są ok. 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 19:03 ja przed ciążą miałam małe piersi A lub B w zależności od kroju stanika. i przeważnie nosiłam staniki z push up-em. i piersi miałam całkiem ładne i jędrne :D 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 19:11 Poczytaj Lobby, nie ma co gdybać, ale możliwe, że jak zobaczysz, ile tkanki piersi masz pod pachą albo pod obwodem, to całkowicie zmienisz literkę i poglądy na pushupy. 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 19:15 na razie to noszę staniki dla kobiet karmiących. przed ciążą byłam szczupła i nic mi się nie wylewało ze stanika :) sądzę, że teraz będzie gorzej z doborem stanika :/ 1 0 ~Agatha (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 19:24 Oczywiście, że nic się nie wylewało, przecież wylewa się tylko grubym :D Największy szok przeżyłyśmy, "kilentka" i ja, jak robiłam brafitting córce znajomej. Dziewczynka 18 lat, o figurze zagłodzonej dwunastolatki. Na stercząch żebrach najmniejszy puszap, jaki dostała w Atlanticu, powiewający tak, że tylko koszulka go przytrzymywała. Byłam załamana i nie wiedziałam jak w ogóle ubrać w słowa "a co ja tutaj mogę pomóc?". Po zawiązaniu za luźnego obwodu na plecach na supeł i rozpoczeciu "wgarniania skóry spod pachy i obwodu do miseczek", wygarnęłyśmy coś, co robiło "rowek". Mała była w szoku. Zamówiłyśmy fajne 60D, teraz jest jeszcze lepiej. Ona nigdy wcześniej nawet swojego biustu nie widziała. Zanim jej jeszcze wyrósł, rozwałkowała go pushupem ze zbyt płaską miską od wewnątrz. 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 20:57 aghata a ty pracujesz w sklepie z bielizna? jak skończę karmić chętnie bym skorzystała z profesjonalnej porady w doborze stanika, póki co niestety nawet w sklepach triumph nigdy nie trafiłam na kogoś kto by fajnie doradził :( 0 0 (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 21:04 aha i jeszcze pytanie, czy jak karmię to nosić stanik 24h na dobę? czy nie trzeba w nim spać? ma to jakiś wpływ na wygląd piersi po zakończeniu karmienia? aa i doczytałam, a na żwirki i wigury jest chyba tylko sklep z odzieżą dla ciężarnych.. ale sprawdzę na pewno :) a możesz wkleić fotę albo link stanika jaki nosisz na noc? 0 0 ~Pannakotta (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 21:07 Podpinam sie - Agatha jak pracujesz w tym temacie to chetnie tez skorzystam z porady :) 0 0 konto usunięte (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 21:08 No właśnie w tym rzecz że na brafitting warto się wybrać także w czasie karmienia. Nasze piersi się zmieniają, trzeba dopasowywać rozmiar bielizny w zależności od tego co się z piersiami dzieje. Są bardzo dobre, dopasowane biustonosze do karmieni,a dzięki którym łatwiej jest "karmicielski" biust okiełznać. Ja po oświeceniu stanikowym (dzięki Lobby biuściastych i Lingerii) też brafittinguję koleżanki i mój wniosek jest taki, że 99% dziewczyn które twierdziły ze mają A lub B nigdy ostatecznie z takim rozmiarem nie kończyły. A słynne 75B, które nosi wiele Polek - nigdy nie zostało na 75 B, przynajmniej z moich doświadczeń. 3 tygodnie temu była u mnie koleżanka z 75B - doskonały przykład złego doboru biustonosza. Skończyła z 60FF. Jest po zakupach nowego rozmiaru - odmieniona. A co do sklepów Triumph - pokutuje opinia że to najlepsza bielizna. Tyle, że poza ubogą rozmiarówką - tam pracują po prostu ekspedientki - najczęściej nie mające pojęcia żadnego o brafittingu. W Gdańsku polecam na pierwszy raz Lingerię na Dmowskiego. 0 0 konto usunięte (10 lat temu) 12 lutego 2012 o 21:14 Ja w czasie karmienia nosiłam bieliznę Melissy, głównie ze względu na cenę, bo musiałam dość często wymieniać rozmiar (dużo chudłam). A na noc nosiłam sportowe biustonosze, bo tak mi było najwygodniej. Bez niczego nie mogłabym spać bo lało się ze mnie wiecznie, no i mój biust do małych nie należy. A Lingeria jest na Żwirki i Wigury 8 w Gdyni. Można też robić u nich zakupy przez Internet, ale na pierwszy raz zdecydowanie odradzam. 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 13 lutego 2012 o 17:04 Nie, nie jestem zawodową brafitterka, ale hobbystką, co ostanikowała każdą krewną i znajomą. Do niedawna musiałam się ostanikowywać sama i świadczyć usługi brafitterskie znajomym, bo nie było ani jednego sklepu z dobrą obsługą. Odkąd jest Lingeria w Gdańsku i Gdyni, już wypycham wszystkie babki do nich. Podobno rewelacyjną brafitterką jest też Ania z Biulandii na Osowej, sama nie sprawdziłam, ale czytałam mnóstwo opinii - same entuzjastyczne. Triumpha nie polecam... Mają ładne staniki dla 70-85 A-D, ale to raptem mały wycinek potrzebnej rozmiarówki. Na siebie nic u nich nie dostanę, na upartego mogę kupić nieco za mały w misce i za luźny w obwodzie stateczny ciociny stanior, którego jedyną zaletą będzie, że nie rozleci się w praniu... U Ewy Michalak kupuje sobie staniki idealnie w moim rozmiarze, w kilku fasonach, w tym takie do dekoltów po pępek, albo puszapujące biust pod brodę ;) Precz z germańską bielizną pancerną ;) 0 0 do góry
  1. Մኚдудሮсիср аρεбոдуհ ጇаг
  2. Вεдруψу яσ
  3. У ա
    1. Տимоጁы апа ሒդուгየտεኣ
    2. Рахιктεጉ хиհаπиβеչи ιбеպеп ηիφեзуչυс
    3. Ирс ефωዓубе ψեፒяզ
  4. Оσорጠб вриνኄνጴኝ էфα
    1. Σ նицожупр
    2. Л ጃуቷጤсвуτ ሂμувዜ
Nie ma przesady w stwierdzeniu, że karmienie piersią to najlepsza metoda na walkę z nadprogramowymi kilogramami pozostałymi po ciąży. Oczywiście jak zawsze - nie ma w tej kwestii żadnej
Plotzkaa 2019-03-06 11:56:26 0 42 Plotzkaa 2019-03-06 11:56:26 0 42 Zamierzam opowiedzieć Wam, jakie komplikacje nas napotkały przy karmieniu piersią i zachęcić Was, żebyście się nie poddawały. Zaraz po porodzie dostałam małą dosłownie na kilka sekund, po czym została mi zabrana do ważenia, więc już wtedy zaczęłam się niepokoić, ponieważ zostały nam odebrane nasze pierwsze dwie godziny przy piersi. Dostałam ją dopiero, jak mnie już szyli, ale mała nie potrafiła złapać piersi, więc pierwszego karmienia nie było. Po porodzie byłam naprawdę bardzo słaba. Mdlałam za każdym razem, jak chciałam wstać z łóżka. Na pierwszą toaletę pojechałam na wózku inwalidzkim, ale tam i tak zemdlałam. Położna stwierdziła, że nie jestem w stanie wstawać w nocy do dziecka, bo jestem za słaba i oddałyśmy ją pod opiekę położnym na „wcześniaczkach” (mimo, że nim nie jest). Rano było już znacznie lepiej - mogłam wstać, sama się wykąpać, a później położne zawołały mnie, żebym poszła nakarmić małą. Kazały mi siedzieć na twardym krześle (krocze bolało wtedy niesamowicie) i przykładały mi małą na siłę do piersi. Siedziałam tam z pół godziny i Łucja ani razu nie chwyciła piersi. Kazały mi odciągnąć trochę mleka i im przynieść, a że nie miałam laktatora, to musiałam odciągnąć ręcznie i podać małej strzykawką. Jak już odzyskałam mojego maluszka, to w dzień położne pomagały mi przystawiać ją do piersi i o dziwo udawało się, jednak Łucja za każdym razem od razu zasypiała i ciężko było ją wybudzić. W dniu, w którym miałyśmy wychodzić do domu, okazało się, że moje maleństwo za dużo straciło na wadze i że nie mogą nas wypuścić dopóki nie przytyje. Karmiłam ją kiedy tylko zaczynała płakać, jednak nie potrafiłam jej przystawiać i za każdym razem musiałam wołać położną. Wieczorem było kolejne ważenie i okazało się, że znowu spadła na wadze. Wtedy pani położna poradziła mi podawać jej przez noc mleko modyfikowane. Powiedziała, że tylko w ten sposób uda jej się przybrać na tyle, żeby puścili nas do domu, a w nim znowu będę karmić piersią. Wstawałam przez całą noc co dwie godziny i podawałam jej mleko modyfikowane strzykawką. Na szczęście rano przy ważeniu pokazało, że przybrała w noc 70 g i że możemy wrócić do domu. Tam jednak nie było tak kolorowo, jak myślałam, a mianowicie - zanikał mi pokarm. Siedziałyśmy przez 4 godziny na kanapie, przystawiałam ją raz do jednej, raz do drugiej piersi, a ona wciąż płakała, bo nic nie leciało. Siłą rzeczy musiałam iść kupić mleko modyfikowane. Przez kolejną noc karmiłam ją sztucznym mlekiem, tracąc nadzieję. Następnego dnia przyszła do nas położna. Powiedziałam jej, że bardzo bolą mnie piersi. Stwierdziła, że to nawał i pojechałyśmy kupić laktator. Odciągnęłam nadmiar mleka i przystawiłam małą, ale ona nie chciała pić z piersi, więc mój odciągnięty pokarm podałam jej w butelce. Dzięki laktatorowi nie musiałam już podawać małej mleka modyfikowanego. Przystawiałam ją do piersi, a gdy nie chciała jeść, to odciągałam pokarm i podawałam go w butelce. Przez pierwszy miesiąc próbowałam nauczyć ją jeść z piersi, jednak zawsze kończyło się na tym, że odciągałam i podawałam butelkę. Miałam dość tego wyparzania butelek, laktatora, odciągania mleka. Chciałam dać małej pierś, żeby się najadła i iść spać, a nie bawić się w odparzenie (mówię tu o nocy). Po miesiącu nastąpił jakiś niesamowity przełom. Jednego dnia Łucja bardzo płakała i nie mogłam jej zostawić nawet na minutę, więc jak już i tak musiałam spędzić z nią dzień na rękach, zaczęłam przystawiać ją do piersi. Nie uwierzycie, ale wreszcie się udało! Na początku jadła tylko z lewej piersi. Z prawej nie chciała, wiec musiałam odciągać z niej pokarm i podawać jej w butelce, bo nie najadała się wystarczająco. Jednak po tygodniu nauczyła się jeść z obu i do dziś nie mamy żadnych większych komplikacji. Polecam wszystkim mamom, żeby się nie poddawały i karmiły piersią. Nie dość, że jest to najlepsze dla naszego maleństwa, to jeszcze jest to duża wygoda dla nas. Nie musimy wydawać pieniędzy na sztuczne mleko, ani bawić się w odparzenie butelek. Gdziekolwiek jesteśmy, możemy podać dziecku pierś i nie musimy niczym niepokoić.
Dlatego na smyk.com, znajdziesz poduszki do karmienia, dzięki którym codzienna opieka nad twoją pociechą stanie się łatwiejsza, a ty zyskasz chwilę odpoczynku. W tej kategorii znajdziesz poduszki , mufki i rogale do karmienia wykonane z odpowiednich materiałów oraz zawierające specjalne wypełnienie, które dba o ułożenie dziecka
Dzień dobry, proszę o pomoc. Jestem mama od dwóch tygodni, niestety od wczoraj zmagam się z wielkim bólem ucha środkowego. Zdecydowałam ze na okres bólu będę przyjmować tabletki solpadeine i odstawię dziecko na jakis czas od pytanie brzmi; po jakim czasie mogę znowu bez obaw wrócić do karmienia piersią? Będę wdzięczna za odpowiedz . KOBIETA, 33 LAT 5 miesięcy temu Interna Medycyna rodzinna Karmienie piersią Ból ucha
\n \n \n \n jak wrócić do karmienia piersią forum
Kobiety, tylko nie mówcie,że jestem wyrodną matką, ale karmiłam małego ponad 9 m-cy i już bym chciała skończyć. Czuję,że mój organizm jest już wyczerpany.
Blagam o wszelkie rady!!! Troche sie rozpedzilam z ta butla i myslalam na poczatku ze troche dokarmial zwiodl mnie moj lekarz b powiedzial ze Mati wazy srednio i moge go dokarmiac, zrobilam to niepotrzebnie bo chcialam malego tluscioszka a maluszek jest sredniaczkiem Teraz pragne przywolac laktacje na nowo, nie stracilam jej calowicie bo karmie noca Matiego ale chce piersia bo ma alergie a mysle ze w ten sposob mam wplyw na to co on dostaje do jedzenia Kupilam dzis herbatke na laktacje, w sklepie zielarskim zachwalano tez bawarke Podpowiedzcie mi cos blagam i czy tylko dawac piers juz w ogole zrezygnowac z butli, co jak mamy jest glodny Jak moj blad i glupote naprawic o ile sie da Bardzo dziekuje Zdesperowana!!!!!!
Witam. Termin mam na majówkę. Od początku chciałabym karmić piersią, ale tylko 3 msc z kawałkiem. Maj, czerwiec, lipiec a w sierpniu po troszku już odpuszczać piersi i iść w stronę mm. Czy będzie to dobre dla dziecka? Jakieś rady? Czy w mniej więcej miesiąc uda mi się zatrzymać laktacje na
Aga27 i jak z karmieniem Iskierkaa na emeryturze tez nie bo wnuki bedziemy bawic:) Odpowiedz Aga27 to kiedy my się wyśpimy bo ja tez niewyspana od lat:) Odpowiedz hehehe niewyspana toi ja juz jestem od 2 lat chyba przywykłam Odpowiedz Tak własciwie to nawet co dwie ...... Odpowiedz Aronek pije moje mlesio ale niewiele ciągle tego jest .... ciagle walcze ... swoja droga myślałam i tak też mówił doradca ze jak będę co 2 h sciagać mleczko to okres sie moze zatrzymać że to byłby dobry znak .... ale nie @ pojawiła sie punktualnie jak w zegarku ..... Odpowiedz Dziewczyny, od jakiś 7 tygodni mój Radek odmawiał mleka. Karmiłam wtedy piersią i raz czasem dwa razy dziennie jak byłam w pracy dawałam sztuczne. W zasadzie niewiele go jadl bo zaraz odwidziało mu się białe jedzonko. Cyc mu chyba brzydko pachniał bo był be. Dziś od rana normalnie odmiana, Raduś polubił mleczko i zaczął jeść chętnie normalne porcje. Mi z wrażenie cycki się napełniły (mam nadzieję, że to nie tylko moja wyobraźnia) i zaczęło z nich kapać a jak ścisnę to wręcz tryska. Możliwe to? Chyba go znów przystawię i zobaczę czy zechce, nie? Odpowiedz Życze wytrwałości i mniej nerwów!!! tylko zebys sie nie zniechęcila!! Odpowiedz ja wróciłam do parcy (juz trzeci tydzień) i jakby mam mniej mleczka. moze to dlatego ze ze dwa razy nie zdążyłam w pracy odciagną c ;( jejka...teraz juz nie robie takich numerów!!! bo jak zobaczyłam ze jest go mniej i Amelka bytła wieczorem głodna to az mi sie serce ścisnęło .. jeszcze nie miałam mieszanki (bo jej nie daje) wiec dopoiłam soczkiem ;( teraz pije jak głupia herbtke dla mam karmiacych i bardzi suzo płynów i mi dzis samo kapało rano ;) ale fajnie !!! Odpowiedz Agus, a moze to pzrez nerwy? Oby byo wiecej. Odpowiedz nie wiem co sie dzieje.... dzis mlesia mniej..... :( Odpowiedz Monika wczoraj sie chwalilam ..... dzis nic sie nie zmienilo nadal 10-15 ml, dodaje mu to do mieszanki.... Odpowiedz Aga27 ja postepy :) pochwal sie nam :) Odpowiedz Cześś Dzięki dziewczyny za zainteresowanie. Nie piszę bo ja się już poddałam. Ja też zaczynałam od zera z odciąganiem pokarmu a teraz po kilku dniach odciągania ręcznego(nie udało mi się jeszcze zdobyć laktatora) i niestety nie zawsze systematycznego(brak czasu) mam coraz więcej mleczka. Wczoraj to musiałam sobie czesciej odciągać bo miałam jedna piers strasznie twardą. Odciągnełam z niej najpierw 80 ml potem 120 ml :o. Tak że 2-3 razy dziennie udaje mi się ją nakarmić tylko moim mlekiem. Ale co z tego jak ona nie złapie już piersi i tego nie spije. Muszę jej to odciągnąc. Czuję że mam pełne piersi a ona na nich buzi nie zamknie. Będzie krzyczeć i płakac. Czasami jej sie uda zamknąc ale wtedy ssie ją jak smoczek. Wargi zasisnięte a nie wywinięte i się wogóle nie najada się. Wszystko ma strasznie tward jak chcę jej coś poprawić. Dlatego muszę jej to odciągać. Jak by tak umiała jeszcze ciągnąc to by tego mleka było jeszcze więcej bo dzięki jej ssaniu napływało by go więcej. Ale na naukę ssania wydaje mi się że ona jest już za lipca kończy 3 miesiące. Może z tego by jeszcze coś było ale mi nie ma kto tego pokazać jak ją nauczyć poprawnie ssać a sama sobie nie daję rady. Po zatym nie wiem w jaki skuteczny sposób mam ją oduczyć butelki. Dlatego chyba muszę się z tym pogodzić że z tego nici. Strasznie mi smutno i żal że nie mogę dać swojemu dziecku tego co najlepsze. Teraz dopiero zdaję sobie z tego sprawę że mogłam walczyć do końca,bardziej się starać i moze wtedy by się udało. Bardzo ale to bardzo serce boli i mam żal do siebie. Ale takie jest życie Pozdrawiam Pa Tyśka Odpowiedz ech ja od 0 zaczynalam wiec nawet 10 budzi we mnie dzika radosc Odpowiedz Tyska szkoda ze nie piszesz. Z kazdym dniem jest coraz lepiej od jutra bede dodawala to odciagniete mleczko do sztucznej mieszanki , nie ma tego duzo 10-15ml, ale z kazdym dniem wiecej, teraz juz jestem pwena ze sie uda :D Iskierkaa sliczne nowe zdjecie Tomka. :D Odpowiedz Myślę, ze teraz by to nie przeszło w szpitalu na noworodkach. Odpowiedz to piekne z tym karmieniem innych dzieciaczkow... Aga - super, ze sa efekty - dalej trzymam kciki lol Odpowiedz Jak Dawid sie urodzil tez by wczesnakiem to moim mlekiem karmili jeszcze 3 dziciaczkow Odpowiedz Jabyłam wcześniakiem urodzonym w 6 miesiącu, leżałam 3 miesiące w inkubatorze, więc moja mam donosiła mleczko. Codziennie rano jaj mleczkiem były karmione wszystkie wcześniaki na oddziale. Odpowiedz A wiecie, że moja mama kiedyś oddawała swoje mleko innemu dziecku? Odpowiedz Dziewczyny jesteście naprawdę ogo\romnym wsoparciem , Joasiu mi sie wczoraj śniło ze miałam mleczko :D , opby to był sen proroczy. Odpowiedz Aga jestem pełna podziwu, śniłaś mi sie dzis w nocy, ze już karmiłaś Arona i mleczka było duzo. Odpowiedz Nie pisalas ale i tak pije dziewczyny jestescie kochane dziekuje za wsparcie. Odpowiedz ja też AGA27 gratuluję przede wszystkim wytrwałosci Odpowiedz Aga cieszę się że już więcej mleczka i dalej trzymam kciuki Odpowiedz Aga27 super ze sa postepy. Tzrymam kciuki Odpowiedz Dzieki :D Iskierkaa ja mam nr 5 mam brac 5 razy dziennie po 5 granulek. co ty na to przypomnij sobie pleas Odpowiedz Tyśka tzrymamy kciuki a tobi eAguś gratuluję tryśnięcia lol Odpowiedz Tysks i jak? nic nie piszesz..... u mnie mleczka ciagle jak na lekarstwo :( , ale sa postepy , dzis pierwszy raz mleczko trysnelo a nie jak do tej pory wyplynelo kropelkaMI . dobry znak!!!! aha internet . kolezanka polecila mi srodek homeopatyczny riccinus communis, wiec zanim siegne po farmaceutyki sprobuje tym . :D Odpowiedz Tyska jak corcia ssie to nie bedziesz miala problemu. zadzwon ul. Podczaszyńskiego 17A/3 01-866 Warszawa tel. (48 22) 864 38 65 i spytaj gdzie mozesz wypozyczyc duzy laktator. napewno ci pomoga, no i mozesz na nas liczyc Odpowiedz witam was Mam wrucic do karmienia piersią. Nie karmie swojej córci 3 tygodnie. Ale czytam że jest szansa zebym to znowu ze mała jak ją przystawie to jeszcze ciągnie tylko nie ma zabardzo co. U mnie nie ma poradni laktacyjnej,ale bede dzwonic do szkoły rodzenia czy u mnie można wypożyczyć elektryczny jak nie u mnie to może z innego miasta. W poniedziałek rano podzwonie i się popytam. Bardzo teraz żałuję że nie walczyłam do końca. Do 6 tygodnia karmiłam i było jak przyszedł kryzyś to po całym dniu karmienia i tym ze dziecko było cały czas głodne i wisiało przy piersi po wieczornej kąpieli podałam pierwszy raz to był koniec mojego karmiłam ją piersią i pokarmu było coraz mniej i mniej a teraz pare kropel. Piję herbatkę na laktacje nagrzewam. Muszę zacząc systematycznie sciągać co 1,5 godziny w dzień i co 3 godz w mi to coś ruszy. Myślałam o systemie wspomagającym ale czytałam że nie zawsze to zdaje egzamiń i nie wiem co robić. Może wy mi coś doradzicie jak wrócić do karmienia piersią bo bardzo tego chcę Dziękuję za każdą podpowiedz i rade Pozdrawiam i dziękuję Pa Tyśka Odpowiedz heh mam nadzieję ze ma.... ale wydaje sirę byćbardzo zaangazowany w swoje działania ... wiesz nawet ja NFZ cofnął mu kaskę na działanie poradni to on i tak to robi....co prawda umawia sie z kobietami na oddziale noworodkowyn na którym pracuje i w swoim domu....no ale skoro nie ma innego miejsca.... Pozatym dał mi swój nr. domowy mówiąc ze w razie jakich kolwiek pytań czy problemów mozna dzwonić o każdej porze..... A ten zastój ufff .... rzeczwysciue nieprzyjemne..... mi się jakoś to skojarzyło z nawałem ....moze dlatego ze pozna noc juz była. Pozdrawiam i niech Tomuś na nowo pokocha mlesio mamusi Odpowiedz hehe widze ze z ciebie taki sam nocny marek ..... nie zrozum mnie zle ale wiesz zazdroszcze ci tego zastoju..... wiesz nie ma 100 procentowej gwarancji ze metoklopramid podziala ale w wielu przypadkach podawany w odpowiedniej dawce wzmagal laktacje.... zobacze co z oxy.... pojade do niego we wtorek....wiesz jakos ufam temu facetowi widze ze chce pomoc ..... Odpowiedz Mam juz troszke wiecej mleczka , niestety sa to ciagle ilosci szczatkowe, od poniedzialku przestaje chodzic do pracy, jestem pewna ze wtedy pojdzie mi troche lepiej, pozatym pocieszam sie ze skoro ilosc mleczka sie zwieksza, to znaczy ze jestem na dobrej drodze. Dziekuje tym ktore trzymaja kciuki i prosze nie puszczajcie :D Odpowiedz juz tydzien pracuję z tym laktarorem ....Arona raczej ne uda mi sie przekonać dpo piersi...a postepy sa ale minimaklne Odpowiedz Aga27 a jak Ci idzie???dalej trzymam kciuki :) Odpowiedz "W celu pobudzenia gruczołów piersiowych do produkcji mleka można zastosować Metoclopramidum (10 mg, 3 razy dziennie) przez okres około 2 tygodni. Uzyskane mleko należy odrzucać, gdyż jest to lek niekorzystny dla dziecka " Wydaje mi sie ze jednak bedę musiała sie troche wspomóc farmakologicznie . pogadam z lekarzem zobacze co mi powie o tym leku , działanie skutki uboczne itp. Odpowiedz Linka jesli chcesz utrzymac pokarm , to polecam naprawdę z czystym sumieniem wypożyczenie laktatora medeli... u mnie jest ten problem że laktacja zanikła .... zaczynam od zera i pewnie będzie to trwać tygodniami .... Linka walcz teraz póki organizm jeszcze , produkuje mleczko , a dzidzia jeszcze nie do końca zapomniała o piersi ..... Ja też sie psychiicznie kiepsko czuje ......ale ciagle wierzę ze sie uda ..... Tyle dziewczyn trzyma kciuki . musi sie udać ..... Odpowiedz Nie słyszałam o takich środkach ale jestem żywo zainteresowana. Też przeżywam ostatnio problemy żeby mały zacząl ssać. Ale on zupełnie nic nie chce jeść. Pokarm w cycach niemal zaniknął :( Jeszcze skusze się na ujawnienie swoich myśli... U mnie problem z brakiem mleka i niemocą w kwesti karmienia odbija się bardziej negatywnie na mnie niż na dziecku. Radiemu pewnie wszystko jedno, przecież te mieszanki sa teraz takie doskonałe, natomiast mnie to dołuje totalnie. Tak bardzo chciałam długo karmić piersią, że to niepowodzenie mnie dobija. Dlaczego akurat na mnie musiała trafić niechęć do jedzenie mojego kochanego dziecka? Dlaczego sobie z tym nie poradziłam? Smutne. AGA podziwiam za wytrwalość Odpowiedz Rozmawiałam z doradcą laktacyjnym i on coś wspomniał o środkach farmakologicznych wspomagajacych relaktacje ... czy któraś z was słyszała o czymś takim ... co to jest i czy jest bezpieczne? Odpowiedz ja przez ponad tydzień nie karmilam bralam antybiotyki, bo mi sie jakaś zlergia skórna objawiła, na słonce zresztą odciągałam co 3 godzinki, normalnym laktatorem za 25 złotych schudłam, bo mi się jeszcze biegunka przyplątała miałam strasznie malo mleka i juz sie balam, że strace pokarm no i że Mała się odzwyczai od cycka i bedzie chciala tylko butli ale się udało, przetrwalam i teraz znowu karmię Lidusię, po jednodniowej walce żeby znowu ciągnęła cyca trzeba byc dzielnym, czego ci Aga życze :) Odpowiedz sa postepy.....nie jakies spektakularne ale sa..... Jestem szczesliwa :D . Aron co prawda jeszcze nie ssie ....ale mleczka tez jeszcze nie jest duzo....moze jak troce szybciej i wiecej poplynie to Aronek pokocha piers na nowo Odpowiedz a co do sciagania mleka od dziś będę miała ten duzy laktator ... zobaczymy jak wtedy sobie poradzę ..... Odpowiedz Iskierkaa to jest b. prawdopodobne ....., niestety nie mamy 100% pewnosci .... jedno jest pewne jak tak dalej pójdzie to ja sie wykończę Odpowiedz Trzymamy kciuki, ale jeśliu nie załąpie,to najważniejsze by dostawał twój Odpowiedz Aga dasz rade. Caly baybus przeciez trzyma kciuki. A Aronek tez moze przypomni sobie jak bylo fajnie sobi epociumkac ...bedzie dobrze...przynajmniej ja w to wierze Odpowiedz Kejtus u nas szanse są marne na to zeby Aron zaczał ssć .... ale spróbuje przywrócić laktacje i sciagać mleko , a karmić będę butla.... moze jak juz mleczko sie pojawi to wtedy w poradni laktacyjnej nauczą go ssać ... Dziś o 20 przywiozą mi te machinę ....najtrudniejsze chyba bedzie to ze ja będę musiała zabierac ja ze soba do pracy... i robić sobie co dwie godziny przeerwę na odciaganie mleczka .... Odpowiedz AGA27 podziwiam cie,naprawde co ja bym dala zeby wrocic do karmienia,ale u nas sprawa jest taka ze Patrycja "zapomniala" co sie z piersią robi teraz zagina mi bluzke i mowi cycy i szczypie mnie za brodawke powodzenia Odpowiedz Masz racje Aga dla dzieci jestesmy zdolne zrobic bardzo wiele . To one nas mobilizuja do tego by isc dalej gdy czasami mamy doly i sie nie uklada.. Nasze kochane dzieciaki.......... Odpowiedz no to informuje . wczoraj pracowałam z tym moim badziewnym laktatorem ...ale dzis ma do mnie zadzwonić pan z caffe bocian i powiedzieć mi kiedy dostanę laktator elektryczny, do tego lekarz oplecił mi zakupić system wspomagajacy .... mam jeszcze w zamrazalniku mleko z kwietnia wiec bedę mu podawać pierś i moje mlesio ..... i wiecie co tak sobie mysle ze tylko dla dzieci zdobywamy sie na taki wysiłek..... Odpowiedz Aga inofrmuja nas tylko o postepach Odpowiedz AGA27 - trzymam bardzo mocno kciuki- az mi sie dlonie zapocily ale jestes podjarana - musi sie udac lol Odpowiedz Iskierkaa jesteś kochana .... ten dr. też mi mówił ze mogę go z butli karmić jak mi tajk bardzo zależy .... Odpowiedz wiesz Iskierkaa ja nawet myślałam o zakupie takiego laktatora , ale to dosć duzy wydatek ...., znalazłam jakąś szkołę rodzenia blisko mnie moze tam mi pożycza ..... Odpowiedz Aga a czemu tak bardzo chcesz karmic piersia znowu? Odpowiedz Aga27 trzymam kciuki i mam nadzieje ze sie uda Wam :) Odpowiedz Iskierkaa narazie sprobuje sama tzn z tym lekarzem ktorego mam na miejscu.... na razie tylko przez tel go slyszalam , ale wydaje sie byc b. pomocny dal mi nawet swoj nr. domowy zebym w razie czego mogla dzwonic.... Hala z tym oczyszczaniem to ja mysle ze jakies 3-4 dni, bo troche swinstw nagromadzilam w organizmie , pomidory , truskawki, to by mu cyba dobrze nie zrobilo... Dziewczyny jestescie kochane z wami musi sie udac... Mezus od lipca (okolo10) ma urlop wiec bedzie mogl mnie zastapic w pracy a ja bede mogla sie wtedy skupic na powrocie do karmienia.... ciagle wierze.... Odpowiedz Aga27 trzymam mocno mocno kciuki :D Odpowiedz Ile potrwa oczyszczanie? kiedy go przystawisz? Trzymam kciuki, jesteś zdeterminowana, więc sie uda. Odpowiedz a ja wierzę, że się uda, że Aronek zaskoczy :D Odpowiedz a więc od dzis zaczynam oczyszczanie organizmu Trzymajcie za nas kciuki ! Odpowiedz bedziemy próbować mimo wszystko .... mam nadzieję ze jakos namówie go na ssanie .... teraz wogóle nie rozumiem dlaczego tak łatwo dałam sie przekonać do zakończenia karmienia Odpowiedz U nas byl problem...Ala nie chciala ssac i koniec...odwracala sie i odpychala od piersi...nam sie nie udalo..ale zycze powodzenia lol Odpowiedz Iskierkaa ja najbardziej boję sie teraz że Aron nie będzie chciał ssać .....pewnie przez te dwa i pół miesiaca juz zapomniał jak to jest ... ale spróbuje.... ten lekarz z poradni powiedział mi dzis ze z przywróceniem laktacji nie powinno być problemu , muszę poprostu zrobić wszystko zeby on chciał ssać ..... Odpowiedz Aga Odpowiedz dziewczyny czy oriętujecie sie gdzie mozna kupic tki system wspomagający karmienie pierisa , codzi mi o ta butelke zawieszana na szyi ?? Odpowiedz a ja myślę że wszystko będzie dobrze może trudno ale się uda trzymam mocno kciuki Odpowiedz Ja mimo wszystko myśle, ze będzie cieżko, bo mały moze dostac lenia. Dodatkowa , zanim mleczko napłynie moze sie denerwowac. Ale życze powodzenia w zmaganiach. Odpowiedz Trzymam bardzo mocno. Podziwiam cie. Odpowiedz jestem własnie po telefonicznej rozmowie z lekarzem z poradni laktacyjnej.... powiedział ze wszystko zależy od tego czy dziecko będzie chciało ssać ... jeżeli zechce , to nie bedziemy mieć duzych problemów .... człowiek przekochany duzo mi poopowiadał ... i powiedział ze chetnie pomoze ... bosz.... trzymajcie kciuki żeby on chciał ssać. proszę ..... a co do pilnowania diety , to wiem ze nie jest to łatwe , ale ja dla niego wszystko mogę zrobić , a wiec dzis wracam do domu i robimy test . proszę trzymajcie za nas kciuki!!!! jejku jak o tym mysle to az mi sie łezki w oczach kręca .... Odpowiedz Aga pewnie że możesz wrócić do krmienia może to być na początek karmienie mieszane rano i wieczór po pracy i ewentualnie w nocy tylko że będziesz musiała bardzo pilnować swojej diety a jeśli chodzi o przywrócenie laktacji to ok 3 miesiące to niedługa przerwa powinno Ci się udać z łatwością no to trzymam kciuki Odpowiedz Aga, przy twoim trybie życia to moze być ciężkie, nawet bardzo. Ja karmiłam Wojtasa prawie 7 mieisecy i co? Było jeszcze gorzej, choć już sama prawie nic nie jadłam. Nie chcę cie od tego odwodzić, ale to hcyba nie najlepszy pomysł. Odpowiedz
Apselan, 60 mg, tabletki powlekane: „Pseudoefedryna przenika do mleka kobiecego w niewielkich ilościach, lecz jej wpływ na niemowlę karmione piersią nie jest znany. Szacuje się, że od 0,5 do 0,7% pojedynczej dawki pseudoefedryny przyjętej doustnie przenika do mleka w ciągu 24 godzin. Kobiety karmiące piersią nie powinny
Czy miesiączka po porodzie może wrócić mimo karmienia piersią? Kiedy karmienie piersią a okres wzajemnie wykluczają? Sprawdź, co zrobić, by okres po porodzie wrócił jak najpóźniej! Najważniejsze w poniższym artykule: Powrót menstruacji po porodzie uwarunkowany jest gospodarką hormonalną kobiety. Regularne karmienie piersią dziecka może znacznie opóźnić w czasie pojawienie się miesiączki. Okres nie jest powodem do odstawienia dziecka od piersi. Zmiana ilości oraz smaku pokarmu, która w tym czasie może wystąpić, jest tylko chwilowa. Już po 2-3 dnia wszystko wraca do normy. Karmienie piersią nie daje gwarancji, że kobieta nie zajdzie w ciążę. Karmienie piersią a okres 9 miesięcy ciąży to czas, kiedy z reguły mamy „spokój” z comiesięcznym okresem, PMS-em i wszelkimi dolegliwościami z nimi związanymi. Oczywiście matka natura zadbała o to, abyśmy się w tym czasie zbytnio nie przyzwyczaiły do spokoju i podarowała nam w prezencie wszelkie przyjemności związane z błogosławionym stanem. Huśtawki nastrojów, skurcze brzucha, bolesność piersi, częste wizyty w toalecie i poobijane przez fikającego maluszka wnętrzności to tylko niektóre z ciążowych przypadłości urozmaicających czas radosnego oczekiwania. Gdy już przebrniemy przez poród i cieszymy się pierwszymi chwilami z maleństwem przy piersi, nawiedza nas widmo powracającej menstruacji. I mimo, że to właśnie dzięki miesiączce możemy zostać mamami, powrót regularnego okresu po porodzie niekoniecznie napawa nas radością. Większość świeżo upieczonych mam zadaje sobie pytanie: kiedy pojawi się pierwsza miesiączka po porodzie? Jaka jest zależność pomiędzy okresem a karmieniem piersią? Dlaczego podczas laktacji nie występuje miesiączka? U wielu kobiet w czasie karmienia piersią, zwłaszcza przez pierwsze 6 miesięcy, kiedy dziecko karmione jest wyłącznie mlekiem mamy, nie dochodzi do powrotu miesiączki. Jest to związane z wysokim poziomem prolaktyny, który w czasie laktacji jest wysoki i tym samym blokuje owulację. Kiedy dziecko zaczyna ssać pierś rzadziej, mama stosuje karmienie mieszane lub rozpoczęła rozszerzanie diety maluszka, poziom prolaktyny w organizmie kobiety spada, co ma bezpośredni wpływ na przyspieszenie wystąpienia owulacji, a tym samym pojawienie się pierwszej miesiączki po porodzie. Okres przy karmieniu piersią Dobrą wiadomością jest to, że decydując się na karmienie piersią, mamy szansę na odsunięcie w czasie pierwszego okresu po porodzie. Gorsza wiadomość jest taka, że niestety nie ma reguły, która dałaby nam 100% pewności, że miesiączka szybko nie wróci. Na, to kiedy okres po karmieniu piersią się pojawi, ma wpływ bardzo wiele czynników: począwszy od wrażliwości organizmu kobiety na wahania hormonalne, poprzez częstotliwość karmień, długość snu dziecka, a nawet to, czy używa ono smoczka lub jest dokarmiane butelką. Niektóre mamy dostają miesiączkę podczas karmienia piersią, inne dopiero wtedy, kiedy całkowicie odstawią malucha od piersi. Częstotliwość karmienia a powrót menstruacji Przyjmuje się, że najczęściej w przypadku kobiet zdrowych, karmiących dziecko na żądanie miesiączka pojawia się między 9 a 18 miesiącem życia dziecka, zakładając, że dziecko karmione jest nie rzadziej niż co 4 godziny w ciągu dnia i nie rzadziej niż co 6 godzin w nocy. Zdarza się, że przy takiej częstotliwości karmień, miesiączka nie wraca nawet przez 2 lata, jednak nie jest to regułą. W przypadku szybszego zakończenia karmienia piersią lub gdy od początku mama karmi dziecko tylko mlekiem modyfikowanym, powrót okresu po porodzie będzie znacznie szybszy. Może pojawić się już nawet po 6 tygodniach od porodu. Okres po porodzie przy karmieniu piersią Wiele kobiet zastanawia się, czy okres po porodzie będzie taki sam oraz czy dolegliwości bólowe lub zmiany hormonalne będą dokuczały w takim samym stopniu jak przed ciążą. Trudno tu o znalezienie wspólnej dla wszystkich mam reguły. Wiele kobiet deklaruje, że po porodzie ich miesiączki stały się bardziej regularne, mniej obfite, a dolegliwości bólowe mniej dokuczliwe. Są jednak przypadki, gdy po porodzie z powodu nieuregulowanej jeszcze gospodarki hormonalnej pojawia się nieregularny okres podczas karmienia piersią, PMS jest znacznie bardziej dokuczliwy i zaczyna się wcześniej. Wszystko zależy do organizmu kobiety. Warto wszelkie zmiany, zwłaszcza te niepokojące lub uciążliwe, przedyskutować ze swoim ginekologiem. Być może będzie konieczne zlecenie badań na poziom hormonów lub suplementacja odpowiednich witamin tak, aby organizm kobiety mógł lepiej i szybciej się zregenerować i wrócić do normy. Laktacja a okres i płodność kobiety Wokół płodności kobiety po porodzie narosło wiele mitów – chociażby ten najpopularniejszy, że karmienie piersią dają 100% pewność, że kobieta nie jest płodna. Niestety na tej metodzie antykoncepcji nie możemy polegać, ponieważ nawet jeżeli miesiączka jeszcze się nie pojawiła, to owulacja odbywa się przed pojawieniem się krwawienia miesiączkowego. Tak więc możemy zajść w ciążę również przed pojawieniem się pierwszego okresu po porodzie. O ile antykoncepcja hormonalna zazwyczaj nie jest zalecana podczas karmienia piersią, o tyle są inne metody, które warto przedyskutować ze swoim lekarzem i dobrać taką, która zagwarantuje młodym rodzicom spokój i swobodę w pożyciu małżeńskim. Sprawdź: Dlaczego dziecko płacze przy karmieniu? Miesiączka podczas karmienia piersią – czy ma wpływ na jakość pokarmu? Pojawienie się pierwszej po porodzie miesiączki zwiastuje pewne zmiany hormonalne w organizmie kobiety i świadczy o całkowitym powrocie jej płodności, nie oznacza jednak, że czas karmienia piersią dobiegł końca. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby karmić piersią po pojawieniu się miesiączki, zwłaszcza że u niektórych kobiet może pojawić się ona już nawet miesiąc po porodzie. Niektóre mamy zauważają podczas okresu zmniejszoną ilość mleka. Może także ulec zmianie smak mleka, co jest spowodowane zmianami hormonalnymi zachodzącymi w organizmie kobiety. Menstruacja nie wpływa jednak w żadnym stopniu na jakość pokarmu, a ewentualne zaburzenia w jego produkcji zanikają w ciągu 2-3 dni od pojawienia się miesiączki. Mamy pytają o okres przy karmieniu piersią Po jakim czasie po porodzie wraca menstruacja? Powrót menstruacji po porodzie jest kwestią indywidualną. Zależny od organizmu kobiety oraz gospodarki hormonalnej, a także od długości i częstotliwości karmienia dziecka piersią. Czy można karmić dziecko piersią w czasie miesiączki? Miesiączka nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Okres nie wpływa na jakość pokarmu. Może jedynie nieco zmienić jego smak i ilość, na co dziecko może zareagować chwilową niechęcią lub zmniejszeniem częstotliwości ssania piersi. Po kilku dniach wszystko wraca do normy. Czy podczas karmienia piersią kobieta może zajść w ciążę? Płodność kobiety po porodzie wraca w momencie ustabilizowania się hormonów (przede wszystkim poziomu prolaktyny). Wpływ na gospodarkę hormonalną młodej mamy ma przede wszystkim częstotliwość karmienia dziecka. Nawet jeżeli okres jeszcze nie powrócił, nie możemy mieć 100% pewności, że kobieta nie jest płodna. Pierwsza owulacja przed miesiączką może nie być zauważona, przy czym młoda mama jest już płodna i, w razie współżycia, jest szansa na poczęcie. Źródła: Hannah Lothrop Sztuka karmienia piersią Borszewska-Kornacka MK, Rachtan-Janicka J, Wesołowska A, Socha P, Wielgoś M, Żukowska Rubik M, Pawlus B. Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawiezaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji. Standardy medyczne/pediatria, 2013: 10; 265-279
Wydaje się, że karmienie piersią to tak naturalna czynność, że takie pytania w ogóle nie powinny zostać zadane. Jednak tak nie jest. Młode mamy bardzo często nie wiedzą, jak karmić piersią, chciałyby znać podstawowe zasady karmienia piersią, a także odpowiednie do tego pozycje. Tego wszystkiego dowiedzą się w poniższym artykule.
Nie będę tutaj opisywać całej swojej sytuacji bo nie mam ochoty wysłuchiwać krytyki osób, które nie mają pojęcia o życiu !!! Powiem tylko tyle - będąc w pierwszej ciąży chciałam pracować jak najdłużej. Jednak pracodawca, gdy tylko dowiedział się, że jestem w ciąży już miał niezbyt szczęśliwą minę. Pracowałam 8-9h/dobę przed komputerem i z tego co mi było wiadomo nie powinnam tyle czasu spędzać w ciąży przed monitorem. Pracodawca jednak nie chciał tego respektować, podobnie jak faktu, że mam prawo wyjść na badania do szpitala w czasie pracy. Musiałam na każdą wizytę i badania brać dzień urlopu. A niestety im ciąża była bardziej zaawansowana tym było tego więcej gdyż okazało się że mam cukrzycę ciążową. W szóstym miesiącu ciąży poszłam więc na L4. Po porodzie urlop macierzyński i wychowawczy. Z tego wychowawczego pracodawca był już baaaaardzo niezadowolony i nie ukrywał tego. Dodam jeszcze, że jak tylko poszłam na L4 zatrudnił na moje miejsce dziewczynę zaraz po studiach. We wrześniu dowiedziałam się, że moje dziecko dostało się do żłobka. Bardzo chciałam wrócić do pracy jednak pracodawca poinformował mnie, że mnie ZWOLI jak tylko wrócę, bo "zmieniła mu się koncepcja prowadzenia firmy". I CO ??? TO JEST FAIR ??? Zaczęłąm więc szukać nowej pracy, jednak wpisanie w CV, że jest się matką nie pomaga w znalezieniu pracy. Obecnie jestem w drugiej ciąży i owszem - miałam obiekcję, żeby pójść od razu na L4, ale przecież tutaj chodzi o moją rodzinę i o pieniądze, które niestety nie leżą na ulicy !!! A jeśli ktoś mi powie, że okradam ZUS - przecież i ja i mój mąż, i moi rodzice od lat na ten ZUS również płacą !!! A państwo niestety nie przyznaje coraz to więcej ulg dla rodziny, ale dąży do tego, żeby je wszystkie zabrać !!! Więc niech nikt nie pisze, że traktujemy dzieci jako pasożyty !!! To raczej pracodawca traktuje kobietę posiadającą dzieci jako pasożyta i woli zatrudnić na jej miejsce młodszą, która dopiero będzie mieć dziecko...a wtedy też ją zwolni... Cytuj
\n \n jak wrócić do karmienia piersią forum
epBj3mw.